Gościem spotkania z cyklu „Dobrze Mówią” zorganizowanego 14 kwietnia w duszpasterstwie akademickim „Studnia” w Toruniu był o. Rafał Huzarski, jezuita, w latach 2014-17 tutejszy duszpasterz. Jego pasją jest coachingowy temat zarządzania czasem zwany też zarządzaniem sobą w czasie, który zgłębia już od 20 lat.
Od przymusu do wyboru
Początki nie były kolorowe: o. Rafał zarządzania czasem musiał nauczyć się na własnej skórze, kiedy zmagał się z uzależnieniem od gier komputerowych. Praca nad sobą przy wsparciu terapeutów pozwoliła mu zwyciężyć nałóg, napisać prace magisterskie, a później samemu zainteresować się tematem organizacji czasu. Ocenił wówczas, że dużą skutecznością wykazały się metody praktykowane w jezuickim nowicjacie: medytacja, ignacjański rachunek sumienia i rozeznawanie. Jego bliscy widzieli wówczas, że wrócił inny. Ojciec Huzarski postanowił na co dzień wdrożyć w życie metody opracowane przez św. Ignacego Loyolę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W czasie pracy duszpasterskiej ze studentami KUL-u jezuita odkrył, że oni też mają problem z zarządzaniem czasem, chociaż często na pierwszy rzut oka tego nie widać. Postanowił więc przygotować i przeprowadzić dla nich warsztaty, które po przeniesieniu do Torunia krzewił na także tutejszym gruncie.
Jak zarządzać czasem?
Reklama
Prelegent przedstawił uczestnikom cztery ważne aspekty organizacji czasu. Pierwszym z nich jest określenie, na czym polega problem. Najczęściej bierze się on z braku wizji („nie wiem, czego chcę”) lub błędnego jej ustalenia („wydawało mi się, że chcę czegoś, ale to nieprawda”). Prawdziwym powołaniem jest miejsce, gdzie spotyka się nasze pragnienie z potrzebami świata oraz wolą Bożą. W sformułowaniu misji przydaje się przestrzeń duchowa, czyli znalezienie odpowiedniego miejsca i czasu na przemyślenia, medytację. Ważne jest, by to było zaplanowane i regularne, a nie np. spontaniczne wykorzystanie czasu w trakcie dojazdu do pracy. Gość podkreślił, że organizacja tej przestrzeni bywa trudna jak wyrąbywanie kilofem dziury w ścianie, ale bardzo opłacalna.
Kolejnym krokiem jest ustalenie celu i konkretnych zadań do realizacji, by od wizji przejść do jej spełnienia. Przyda się tutaj praca nad motywacją, nauka skupienia oraz łapanie równowagi (czas na sen, jedzenie, relacje z ludźmi). Na tej drodze musimy być świadomi potencjalnych kłopotów: prokrastynacji (odkładania na później), rozpraszania się (np. hałasem) oraz frustracji (brakiem sił). Warto więc zadbać o odpowiednie otoczenie oraz właściwy poziom trudności: zadania nie mogą być zbyt łatwe ani zbyt trudne.
Zawalcz o swój czas!
W dalszej części wystąpienia jezuita mówił o silnej woli, której najlepszą definicją jest „zdolność do skupienia”. Poruszył też temat skuteczności metod św. Ignacego Loyoli u osób z ADHD (kto wie, może sam założyciel jezuitów cierpiał na tę przypadłość?). Następnie o. Rafał odpowiadał na liczne pytania uczestników. W ten sposób usłyszeliśmy porady, jak wracać z bezdroży, jak być produktywnym i od czego zacząć pracę nad sobą i swoim czasem. Jeśli wśród studentów i postakademików znajdzie się grupa ochotników, o. Huzarski w przyszłym roku akademickim poprowadzi dla nich warsztaty zarządzania czasem.
