Reklama

Wiadomości

Czynił świat jaśniejszym

Pogrzeb tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki stał się niespodziewanie ceremonią ponad podziałami. W uroczystości o charakterze państwowym w jednej kościelnej ławce zasiedli politycy z wrogich sobie ugrupowań, a świątynię i teren wokół wypełniły tłumy żałobników.

2026-05-05 14:37

Niedziela Ogólnopolska 19/2026, str. 9

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał nam wszystkim, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw, by czynić świat jaśniejszym – powiedział bp Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. Łukasza Litewki. – Łukasz udowodnił, że najgłośniej mówi serce, które nie musi podnosić głosu, by usłyszały je tysiące.

W uroczystościach pogrzebowych w Kościele św. Joachima w Sosnowcu wzięli udział: prezydent – Karol Nawrocki z małżonką Martą, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, przedstawiciele ugrupowania Nowej Lewicy, do którego należał zmarły, oraz, a może przede wszystkim, tysiące tych, którzy przyszli pożegnać go z potrzeby serca. – Nie mogło nas tu zabraknąć; niecałe 2 miesiące temu dzięki panu Łukaszowi domknęła się zbiórka na naszą córeczkę – mówili rodzice 8-letniej Zosi Lewandowskiej, zmagającej się z nowotworem złośliwym, którzy przyjechali na pogrzeb z Malborka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Właśnie na empatię jako dominującą cechę zmarłego wskazywał bp Ważny: – Intuicyjnie czuł, że obecności Boga nie szuka się w pustych deklaracjach, ale w uśmiechu kogoś, komu przywrócono godność, czy w ufnym spojrzeniu ocalonego stworzenia... A do zebranych w świątyni i poza nią powiedział: – Mam pełną świadomość, że wielu z was nie przyszłoby dziś do tego kościoła, gdyby nie on. Jesteście tu ze względu na Łukasza, na wartości, które wyznawał i którym był wierny do końca. Dziękuję wam za tę obecność – jest ona świadectwem miłości. Wiem też, że macie swoje powody, by na tym etapie swego życia stać tyłem lub z dystansem do Kościoła. Jeśli powodem tego dystansu jest wina pasterzy, nasz brak uważności, pycha czy arogancja – proszę was dzisiaj z głębi serca o wybaczenie. Chcę wam jednak powiedzieć, że Jezus – jak robił to Łukasz – zaprasza do swojego świata wszystkich, bez sprawdzania poglądów czy zaświadczeń o moralności. Nie bójmy się tego Chrystusa – tego prawdziwego, który przychodzi nie po to, by zabrać nam wolność, ale by dać fundament, dzięki któremu można kochać tak odważnie i bezinteresownie, jak uczył nas tego tragicznie zmarły. Bóg nie szuka nieskazitelnych życiorysów; On szuka serc, które potrafią drżeć z Nim o drugiego człowieka.

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył zmarłego parlamentarzystę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. /a.k.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Przekażcie sobie znak pokoju” – to wezwanie nie kończy się w liturgii. Ono dopiero tam się zaczyna

2026-04-30 11:44

[ TEMATY ]

parlament

śp. Łukasz Litewka

Łukasz Litewka

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

W kaplicy sejmowej w godzinach rannych odprawiona została Msza święta z udziałem parlamentarzystów RP w intencji zmarłego posła Łukasza Litewki. To dzień po pogrzebie i tydzień od tragicznej śmierci posła Litewki.

W kazaniu ks. Andrzej Sikorski nawiązał do gestu "znaku pokoju", który przekazujemy sobie podczas Mszy świętej. Duszpasterz Parlamentarzystów powiedział: "Ten gest nabiera szczególnego znaczenia w przestrzeni publicznej. Wczoraj – można powiedzieć – wydarzył się symboliczny pierwszy „mały cud” tego czasu żałoby: znak pokoju przekazany sobie przez najwyższych przedstawicieli w naszej Ojczyźnie. W świecie napięć i podziałów taki gest staje się znakiem nadziei i jedności. Pokazuje, że można inaczej – że można spotkać się ponad podziałami". Dalej ks. Sikorski podkreślił, że "Ewangelia zawsze prowadzi nas w stronę jedności. „Łączyć, a nie dzielić” – to nie jest tylko hasło. To jest wymaganie ewangeliczne, które pozostawia nam Ewangelia, ale i życie posła Łukasza Litewki".
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: czy chłopcy będą musieli opuścić DPS w Broniszewicach?

2026-05-21 13:49

[ TEMATY ]

Ordo Iuris

Broniszewice

Dom Chłopaków

Archiwum Domu Chłopaków

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych

W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada specjalna komisja

2026-05-23 11:24

[ TEMATY ]

figura ojca Pio

płacze krwią

specjalna komisja

Agata Kowalska

Święty Ojciec Pio

Święty Ojciec Pio

Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.

Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję