W Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala odbyły się obchody Święta Baców oraz wiosenny redyk. W cyklicznym wydarzeniu uczestniczyli m.in. bacowie i juhasi z Podhala, Spisza i Orawy oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Mszę św. odprawił kard. Grzegorz Ryś.
Propozycja
Uroczystości rozpoczęły się tradycyjnym redykiem przed bazyliką i poświęceniem wody przy studni. Witając metropolitę krakowskiego, starosta tatrzański, Andrzej Skupień, przypomniał, że trwa Międzynarodowy Rok Pastwisk i Pasterzy ogłoszony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Poprosił o modlitwę w intencji baców i juhasów. W odpowiedzi kard. Grzegorz Ryś zaproponował: - Ja się będę modlił o powołania bacowskie, a wy się będziecie modlić o powołania kapłańskie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W homilii kard. Ryś zaznaczył, że tegoroczne Święto Bacowskie przeżywane jest w Niedzielę Dobrego Pasterza. Nawiązał m.in. do przypowieści o Dobrym Pasterzu i przypomniał, że Pan Jezus mówił o sobie, że jest bramą w owczarni. Metropolita wskazał na zasady, jakie panują w owczarni, o której mówi Jezus, w tym na zachowanie pasterza, którego owce znają po głosie, a pasterz woła je po imieniu i jest za nie odpowiedzialny. – Pasterz to jest ten, który idzie najpierw, poznaje drogę, wchodzi w każde niebezpieczeństwo – powiedział metropolita i zaznaczył, że ta zasada dotyczy każdego: – Kościół zaczyna się od świadectwa. Prowadzisz innych, ale przede wszystkim w ten sposób, jak żyjesz sam.
Piękna tradycja
Bacowie i juhasi otrzymali sajty (szczapy z poświęconego w Wigilię Paschalną ognia do zapalenia pierwszej watry w bacówce), kalendarze z wizerunkiem Matki Bożej Ludźmierskiej i wodę z przysanktuaryjnej studni. Na zakończenie Mszy św. kard. Ryś poświęcił kierdel (stado owiec).
W Święcie Bacowskim uczestniczył także Witold Kozłowski. Nawiązując do ogłoszonego przez ONZ roku, wicemarszałek województwa małopolskiego podkreślił: – To wyjątkowe docenienie pracy naszych baców, juhasów, gospodarzy, gazdów, którzy od wiosny do jesieni dbają o zachowanie tej pięknej tradycji. Zaznaczył też rolę cyklicznego programu „Małopolski Wypas Kulturowy”, w ramach którego samorząd województwa wspiera górską działalność.
Jest ważna
Za przewodniczenie Mszy św. kard. Grzegorzowi Rysiowi podziękował proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ludźmierzu, ks. Maciej Ścibor. Zapytany o propozycję metropolity dotyczącą modlitw o powołania, kustosz ludźmierskiego sanktuarium przyznaje w rozmowie z Niedzielą: – Pasterz Kościoła krakowskiego podkreślił potrzebę modlitwy w intencji powołań. Te braki już można zauważyć także w Ludźmierzu; kiedy jest więcej pielgrzymów, więcej osób przystępujących do spowiedzi.
Kapłan zaznacza, że to Pan Bóg zabezpiecza wszystko, począwszy od naszych potrzeb materialnych po sprawy duchowe. Dlatego modlitwa w intencji powołań kapłańskich jest tak ważna. – Jeżeli Bóg nie pośle swego słowa do serc młodych ludzi, jeśli nie pobłogosławi im odwagą do podjęcia decyzji, aby iść za tym głosem, to kapłanów będzie ubywać – stwierdza ks. Maciej Ścibor. Zauważa, że w dzisiejszych czasach dla młodego człowieka wybór takiej drogi nie jest prosty. I przekonuje: – Jest wiele funkcji w Kościele, które mogą przejąć osoby świeckie, ale w sprawowaniu Eucharystii, w spowiadaniu nikt kapłana nie zastąpi.

