W Woli Raniżowskiej miały miejsce uroczystości pogrzebowe trzech nieznanych partyzantów, których szczątki odnaleziono w wyniku prac poszukiwawczych. Ceremonia, przygotowana m.in. przez Instytut Pamięci Narodowej, miała podniosły, państwowy charakter i zgromadziła mieszkańców, przedstawicieli władz oraz służb mundurowych.
Losy i pamięć
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. sprawowaną w intencji poległych, której przewodniczył ks. Wojciech Kania, delegat biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. W homilii kapłan mówił o dramacie anonimowych losów i o pamięci, która przywraca godność tym, których historia na długie lata pozbawiła imienia. – Stajemy dziś w ciszy, która mówi więcej niż tysiąc słów. Ciszy ciężkiej, bo niesie w sobie pytania bez odpowiedzi – kim byli? Jak mieli na imię? Kto na nich czekał? – mówił, podkreślając, że choć nie znamy ich historii, wiemy najważniejsze: byli synami tej ziemi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
