Reklama

Wiara

Cuda i łaski

Gdy wszystko zawodzi

Cuda św. Rity nieustannie rozlewają się po całym świecie.

Niedziela Ogólnopolska 20/2026, str. 75

[ TEMATY ]

cuda

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jej modlitwie zawierzamy przede wszystkim przypadki trudne i beznadziejne. Oto jedno z wielu świadectw:

„Jestem 35-letnią kobietą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeszcze zanim wyszłam za mąż, miałam ogromną wiarę w Świętą Ritę, modliłam się do niej i błagałam w trudnościach, a ona w większości przypadków mnie wysłuchiwała. 23 czerwca 2021 roku wzięłam ślub, a naszym największym pragnieniem od samego początku było posiadanie dziecka, które niestety się nie pojawiało.

W czasie Świąt Wielkanocnych 2022 roku przyjechaliśmy do Cascii – obiecałam, że ofiaruję mój welon ślubny klasztorowi. Wspinając się na scoglio (skałę modlitwy – przyp. tłum.), na każdym stopniu błagałam i wzywałam Świętą Ritę, by spełniła nasze długo odczuwane pragnienie, i złożyłam obietnicę: jeśli obdaruje mnie dzieckiem, na znak wdzięczności wejdę na skałę z dzieckiem na ręku.

Po powrocie z Cascii zaczęły się ponowne badania lekarskie i odkryłam, że mam problem z lewym jajowodem – w 90% był niedrożny. Od pierwszej chwili lekarz powiedział mi wyraźnie, że z jednym jajowodem trudniej mi będzie zajść w ciążę. (...)

Reklama

W czerwcu rozpoczęłam leczenie, ale nie przyniosło ono oczekiwanych rezultatów, więc zaproponowano mi inny sposób leczenia zgodnie z ustalonym w razie potrzeby programem. Przez cały czerwiec każdego wieczoru odmawiałam koronkę do Świętej Rity, zasypiając z nią w dłoniach. Wbrew wszelkim oczekiwaniom 30 czerwca dowiedziałam się, że jestem w ciąży. (...) Od samego początku była mocno zagrożona, ale dzięki wierze i modlitwie została utrzymana do końca.

2 marca, odmawiając Różaniec z 15 czwartków poprzedzających święto Świętej Rity, wypowiedziałam swoją prośbę, abym mogła urodzić następnego dnia, przede wszystkim dlatego, że byłam zmęczona i obolała z powodu trwającej ciąży, ale też dlatego, że następnego dnia wypadały moje urodziny i marzyłam, aby moje pragnienie zostało wysłuchane. Dnia 3 marca, o godz. 2.15 w nocy, odeszły mi wody, a mój cudowny Paolino urodził się o 7.26.

Nigdy nie przestanę dziękować Świętej Ricie za ten wspaniały dar. W tym roku podczas Świąt Wielkanocnych pojechaliśmy do Cascii, bo miałam wypełnić to, co obiecałam – wspiąć się na skałę z moim dzieckiem w ramionach. Spełniłam obietnicę, z wielkim trudem udało mi się wejść na samą górę z Paolinem w ramionach.

Reklama

Tam podziękowałam mojej ukochanej Świętej Ricie i wypowiedziałam kolejną prośbę: jeśli uważa, że zasługuję na to, by ponownie zostać mamą, niech podaruje mojemu dziecku rodzeństwo. Jeśli nie, to też dobrze, bo przecież już spełniła moje pragnienie. Zaledwie tydzień później, 4 kwietnia, odkryłam, że znowu jestem w ciąży. I z wielkim zdumieniem uświadomiłam sobie, że weszłam na skałę, nie wiedząc o tym, iż noszę już w sobie nowe życie i że Święta Rita już wtedy spełniła moje pragnienie. Jednak najbardziej niezwykłe było to, że podczas pierwszego badania lekarz stwierdził, iż owulacja nastąpiła po lewej stronie, a więc tam, gdzie mam niedrożny jajowód. Moja umiłowana Święta Rito, nigdy nie przestanę Ci dziękować. Miej zawsze w opiece moje dzieci”.

(Z książki Idź do Świętej Rity. Pielgrzymka duchowa w sześciu etapach.

Święta Rita z Cascii (1381 – 1457) żona, matka, mniszka, mistyczka jest jedną z najbardziej ukochanych i najczęściej wzywanych świętych. Patronka spraw beznadziejnych, opiekunka małżeństw i rodzin, ostatnia nadzieja w chorobach nowotworowych, powierniczka w rozwiązywaniu trudnych spraw, jest wzywana na całym świecie, nie tylko przez chrześcijan, ale także przez wyznawców innych religii. Cuda, które dokonywały się zarówno za jej życia, a tym bardziej po śmierci, są widocznym znakiem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

2026-05-12 14:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cuda w skali mikro

Chciałabym, abyście zapamiętali to, co najważniejsze – cuda się zdarzają. Także nam, zwyczajnym ludziom, którym nie zawsze starcza do pierwszego. I nigdy nie należy wątpić, że Pan Bóg ma na nas oko, że czuwa. I jeśli zechce, uczyni cud...

Od czego zacząć... Mam w firmie 127 pracowników. Jestem ich dyrektorem, ale mówię „mam”, jak ojciec mówi, że ma w domu trzy córki. Znam każdego z nich z imienia, wiem o ich kłopotach, kłótniach małżeńskich, o chorobach dzieci, planach na wakacje. Pamiętam, że mój poprzednik na tym stanowisku odradzał mi skracanie dystansu. „Masz być szefem, którego będą szanowali, ale i trochę się bali” – przekonywał. Z tym że ja – wychowany w klimacie najpierw oazy, a potem duszpasterstwa akademickiego i pielgrzymek – marzyłem o firmie, gdzie myślimy o sobie w kategoriach brat, siostra. Świadomi, że wszyscy gramy do jednej bramki. Nie posłuchałem więc starego i nigdy tego nie żałowałem... Nowoczesna firma nie może być budowana na zasadzie my – wy, na tworzeniu dystansu, wrażenia, że kadra kierownicza ma jakąś tajemną wiedzę, w związku z tym prezentuje załodze wyłącznie surowe, naburmuszone oblicze, licząc, iż ta będzie nabożnie drżeć przed górą. To nie daje efektów, może kiedyś dawało, ale dziś to krótkie gacie... W każdym razie w naszej firmie metoda wspólnoty świetnie się sprawdzała. Mieliśmy dobre wyniki finansowe, inwestowaliśmy w rozwój, ale przyszła pandemia i wszystko się rozsypało. Nie będę opisywał szczegółów – wiele firm wtedy poległo. Rzecz w tym, że byliśmy w trakcie finalizacji ważnej umowy. A tu kontrahent na kwarantannie, więc nie zapłaci faktury, na dodatek nie ma z kim rozmawiać. Proszą o tydzień, dwa – jak wrócą do pracy, to dopniemy biznes. Nie miałem tego czasu – nie miałem z czego wypłacić grudniowej pensji ani zapłacić podatków, ZUS-ów itd... Słowem – katastrofa, i to z mojej winy, bo przeszarżowałem... Miotałem się jak w gorączce, uruchomiłem stare biznesowe znajomości, żebrząc o pożyczkę. Jak się domyślasz – zero reakcji. Znikały mi powoli wszelkie szanse na ratunek. Stale myślałem: „Jak ja spojrzę ludziom w oczy?”.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie KEP: przesłane przez nas propozycje dot. przedmiotu edukacja zdrowotna nie zostały uwzględnione

2026-07-22 12:55

[ TEMATY ]

edukacja zdrowotna

BP KEP

Komisja Wychowania Katolickiego uważa, że edukacja zdrowotna i seksualna, z racji swojego wyjątkowego znaczenia, powinna być przedmiotem szerokiego dialogu pomiędzy wszystkimi podmiotami odpowiedzialnymi za edukację młodego człowieka – czytamy w Oświadczeniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP w związku z ogłoszeniem podstawy programowej przedmiotu edukacja zdrowotna.

Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wyraża sprzeciw wobec sposobu wprowadzenia i określenia treści edukacji zdrowotnej i seksualnej w podstawie programowej edukacji zdrowotnej dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych określonych w Rozporządzeniach Ministra Edukacji z dnia 8 lipca 2026 roku (Dz. U. z dn. 17 lipca 2026 poz. 958 i Dz. U. z dn. 15 lipca 2026 poz. 947). Bardzo niepokojącym jest fakt, że przesłane w ramach konsultacji propozycje i uwagi ze strony Konferencji Episkopatu Polski nie zostały w nawet najmniejszym stopniu uwzględnione.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję