Reklama

Niedziela Kielecka

Ciepło daje siłę

W niewielkiej stołówce charytatywnej we Włoszczowie codzienny talerz z pyszną zupą jest namiastką domu, rozmowy i obecności drugiego człowieka. To tutaj samotność spotyka się z życzliwością, a zwykły posiłek odzyskuje swoją najgłębszą wartość.

2026-05-12 14:52

Niedziela kielecka 20/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Włoszczowa

Archiwum towarzystwa

Stołówka charytatywna Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta od lat wspiera potrzebujących – mówi Bogusław Murzynowski

Stołówka charytatywna Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta od lat wspiera potrzebujących – mówi Bogusław Murzynowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stołówkę charytatywną prowadzi Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta – Koło Włoszczowskie od 1992 r. W placówce codziennie wydawanych jest ok. 90 l zupy osobom potrzebującym. Posiłki serwowane są w godz. 10.30-12.30. Przygotowaniem zup zajmują się Maria Chruściel i Aneta Wróbel, zatrudnione dzięki współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej we Włoszczowie. W w/w pracach pomagają osoby skierowane przez Biuro Pracy w ramach prac społeczno-użytecznych.

Pomoc ma smak domu

Podopieczni mogą spożyć posiłek na miejscu lub zabrać go do domu. Jak podkreślają organizatorzy tej pomocy, ubóstwo ma dziś inną twarz niż w latach 90. Bezrobocie jest niższe, istnieją programy socjalne, jednak narasta problem samotności – szczególnie w małych miejscowościach i na wsiach, skąd młodzi ludzie wyjeżdżają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najczęściej na zupę przychodzą osoby starsze, samotne i zagrożone wykluczeniem społecznym. Ciepły posiłek przygotowany z sercem daje im nie tylko siłę fizyczną, ale i radość życia. Dla wielu z nich to coś więcej niż jedzenie – to namiastka domowego ciepła – tłumaczy prezes Koła Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta we Włoszczowie Bogusław Murzynowski.– Sam zachęciłem kilku kolegów, znając ich trudną sytuację. Wiedziałem, że sami nie przygotują sobie codziennie ciepłego posiłku.

Wsparcie darczyńców i walka z marnowaniem żywności

Reklama

Działalność Towarzystwa możliwa jest dzięki zaangażowaniu darczyńców oraz firm, m.in. Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej we Włoszczowie, dyskontom Netto i Biedronka, wsparciu lokalnych przedsiębiorców.

Od 2019 r. w ramach współpracy z Kieleckim Bankiem Żywności Towarzystwo codziennie odbiera żywność z dyskontów, m.in. z Biedronki, Netto oraz wspomnianej spółdzielni mleczarskiej. Są to produkty mięsne, warzywa, owoce i nabiał, które w ciągu kilku godzin trafiają do osób potrzebujących. Wymaga to dużego nakładu pracy, ale dzięki niej żywność jest dobrze spożytkowana. W ub.r. Koło Włoszczowskie odebrało około 40 ton żywności o wartości 280 tys. zł. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu członków koła żywność, która mogłaby się zmarnować, realnie wspiera ubogie rodziny. W skali miesiąca z tej żywności przekazywanych jest od 1400 do 1500 paczek dla kilkudziesięciu rodzin potrzebujących. Towarzystwo wspiera również podopieczne Domu Samotnej Matki w Wiernej Rzece. Po rozpoczęciu agresji Rosji w Ukrainie stołówka pomagała uchodźcom przebywającym na terenie miasta i gminy. Obecnie sytuacja się ustabilizowała, a większość z nich wyjechała – informuje Murzynowski.

Reklama

Trzecim filarem działalności – także odbywającym się w ramach współpracy z Kieleckim Bankiem Żywności – jest uczestnictwo w unijnych programach żywnościowych. W ub. r. Koło we Włoszczowie w ramach przekazanej przez Bank Żywności objęło pomocą 343 osoby. Jest to odrębna grupa podopiecznych, dla której wydano19 t żywności o wartości 124 tys. zł. Zdarzało się również, że członkowie koła oraz pracownicy MOPS we Włoszczowie osobiście dowozili żywność osobom ciężko chorym, które nie miały możliwości dotarcia do punktu wydawania pomocy. Kwalifikacją osób do pomocy oraz przygotowaniem dokumentacji – zgodnie z kryteriami dochodowymi – zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Włoszczowie, który jest w tym zakresie bardzo pomocnym partnerem.

Co daje taka pomoc żywnościowa? – Stanowi konkretne, codzienne wsparcie dla osób w trudnej sytuacji życiowej. Wielu beneficjentów, po poprawie swojej sytuacji, rezygnuje z pomocy, robiąc miejsce dla innych potrzebujących – wyjaśnia prezes.

Historia i rozwój działalności

Koło Towarzystwa św. Brata Alberta we Włoszczowie zostało założone w 1992 r. Jego opiekunem został ks. dr Stanisław Słowik, dyrektor kieleckiej Caritas.

Początki jego działalności sięgają lat 90., kiedy to powstała grupa inicjatywna, która poszukiwała możliwości uruchomienia jadłodajni dla potrzebujących. Inspiracją stała się dla nich stołówka działająca we Wrocławiu pod auspicjami Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta.

Z czasem działacze przystąpili do wrocławskiego Towarzystwa jako Koło we Włoszczowie, a w 1992 r. uruchomili własną stołówkę we Włoszczowie, której siedzibą dzięki życzliwości ówczesnego proboszcza ks. Edwarda Terleckiego, pierwszego prezesa koła, była stara plebania. Przez lata działalności członkowie zdobywali doświadczenie podczas rekolekcji, szkoleń i spotkań formacyjnych odbywających się w Polsce, poszerzając swoją działalność charytatywną. Od 2019 r. Towarzystwo działa jako organizacja pozarządowa wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego.

Źródła zaangażowania

Reklama

Skąd u Murzynowskiego tak silna potrzeba pomagania? Jak sam wspomina, jak wiele wówczas osób, wychował się w ubogich warunkach, a ogromny wpływ miały na niego doświadczenia z dzieciństwa. – Zawsze miałem szacunek do chleba. Pamiętam, jak ojciec – piekarz – opowiadał o głodzie. Już jako młody człowiek pragnął pomagać innym. Czytał o inicjatywach wspierających ubogich w Ameryce i marzył, by kiedyś stworzyć podobne dzieło. Po latach to marzenie się spełniło.

Nowe życie starej plebanii

Siedzibą stołówki jest zabytkowa plebania przy Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Budynek, pamiętający dawne czasy, przeszedł gruntowny remont w 2020 r. dzięki funduszom unijnym, parafialnym oraz gminnym i został przeznaczony na działalność charytatywną dzięki decyzji proboszcza ks. Zygmunta Pawlika.

Obecnie stołówka funkcjonuje na zasadzie umowy użyczenia.– Cieszymy się z dobrej współpracy z parafią i życzliwości ks. proboszcza Marcina Rokity, który otacza troską działania koła – podkreśla prezes. Stołówka to miejsce otwarte dla wszystkich potrzebujących – prawdziwa przystań, w której każdy może znaleźć pomoc i życzliwość.

To miejsce tętni życiem – odbywają się tu obchody Dnia Chorego, spotkania wspólnot, a także przyjmowani są pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę.

Miejsce otwarte dla wszystkich

Ogromną rolę w dystrybucji żywności odgrywają osoby zaangażowane w codzienną działalność. Danuta Ameryk i Krystyna Dudkiewicz mimo słabnącego zdrowia, z radością służą innym – segregują żywność i pomagają codziennie przy jej wydawaniu. Ich postawa pokazuje, że pomoc drugiemu człowiekowi nie zna wieku ani ograniczeń.

Przywracanie godności i nadziei

Towarzystwo swoją służbą najuboższym pokazuje każdego dnia, w jaki sposób pomoc materialna może służyć osobom zagrożonym wykluczeniem i dotkniętym ubóstwem, przywracając im godność i nadzieję. W świecie, w którym coraz częściej brakuje bliskości, taka inicjatywa staje się bezcennym świadectwem miłości bliźniego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Matki Bożej Opiekunki Rodzin

Niedziela kielecka 21/2025, str. I

[ TEMATY ]

Włoszczowa

T.D.

Modlitwa przed obrazem Matki Bożej Opiekunki Rodzin

Modlitwa przed obrazem Matki Bożej Opiekunki Rodzin

Co sprawiło, że sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie stało się miejscem diecezjalnej pielgrzymki kręgów Domowego Kościoła, która odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego?

Sanktuarium we Włoszczowie jest jednym z kościołów jubileuszowych diecezji kieleckiej. – Przybyliście tutaj jako pielgrzymi nadziei, aby dać świadectwo wiary – mówił ks. dr Marcin Rokita, proboszcz i kustosz sanktuarium, zaznaczając, że największą łaską jubileuszu jest odpust zupełny. Przypomniał historię sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa o odnowienie wiary i poszanowanie Eucharystii

Panie Jezu Chryste, obecny prawdziwie w Najświętszym Sakramencie, przychodzimy do Ciebie z sercem spragnionym wiary, miłości i szacunku wobec Eucharystii. W świecie pełnym pośpiechu i obojętności pragniemy na nowo odkrywać wielkość Twojej obecności pod postaciami chleba i wina. Przez tę nowennę przygotuj nasze serca do owocnego przeżycia Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Naucz nas adoracji, wdzięczności i troski o świętość każdej Mszy świętej. Spraw, aby Eucharystia była centrum naszego życia, źródłem jedności i siłą do codziennego świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za mamy w Dniu Matki

2026-05-27 21:13

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

Dziękujemy za powołanie naszych mam, bo ta ścieżka na pewno prowadzi do Nieba, choć często jest niełatwa. Niech dobry Bóg wam błogosławi, obdarza zdrowiem i szczęściem aż do Nieba! – mówił ks. Grzegorz Matynia, dyrektor Uroczyska Porszewice podczas Mszy św. w Dniu Matki.

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach. - Dziś Dzień Matki, a w Ewangelii Piotr z wyrzutem mówi do Jezusa, że tyle poświęcili dla niego, opuścili swoje rodziny, ojców, matki, poszli za nim i co z tego będą mieli? Pan Jezus tłumaczy, że z tego jeśli ktoś idzie za nim, płynie zysk – życie wieczne. Otrzymamy nagrodę w Królestwie Niebieskim. Na szczęście nie każdy jest powołany do tego, by tak radykalnie postępować. By oddać się służbie Jezusowi, służbie Ewangelii, są też inne powołania, nie tak radykalne. Jak powołanie świętego Piotra czy dzisiejszych apostołów, czyli kapłanów próbujących naśladować Jezusa. Naturalne powołanie to być żoną, mężem, matką, ojcem, babcią, dziadkiem, siostrą, bratem czy dziećmi. To nie jest tylko komórka społeczna, to jego powołanie. Każde powołanie jest po to, by człowiek doszedł do zbawienia, by idąc tą drogą zbawiał siebie i innych. Tak ważne bym ja tak żył, aby na to niebo zasłużyć. To kroczenie drogą takiego powołania jakoś wpływa na drugiego człowieka. To jest ta odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka! – wskazywał w homilii ks. Matynia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję