Reklama

Niedziela Małopolska

Z troski o młody Kościół

Każdy z nich jest skarbem we wspólnocie Kościoła – przekonuje ks. Ryszard Gacek w rozmowie z Niedzielą.

Niedziela małopolska 21/2026, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Archiwum ks. R. Gacka

Ks . Ryszard Gacek jest moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Krakowskiej; tu z uczestniczkami oazy

Ks . Ryszard Gacek jest moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie w Archidiecezji Krakowskiej; tu z uczestniczkami oazy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: Kto w czasach licznych ofert wakacyjnych wyjazdów decyduje się na udział w rekolekcjach z Bogiem, zwanych oazą?

Ks. Ryszard Gacek: Przede wszystkim uczestniczą w nich dzieci i młodzież, które w parafiach należą np. do Oazy Dzieci Bożych czy oazy młodzieżowej. Istotną częścią ich formacji są rekolekcje wakacyjne. Udział w nich wynika z troski o relacje wobec Pana Boga i wobec bliźniego. Oazowicze, zresztą podobnie jak większość społeczeństwa, coraz bardziej potrzebują odłączenia się od świata multimedialnego. Zawsze jest dla mnie miłym zaskoczeniem, gdy mówią np. o przeżywaniu adoracji Najświętszego Sakramentu, gdy wyznają, że potrzebują spotkania z Panem Bogiem. W ramach oazy poznają też kierujących się w życiu podobnymi wartościami rówieśników, dla których wiara, miłość bliźniego są ważne. Z kolei w „Oazie na start” uczestniczą osoby, które po raz pierwszy jadą na wakacyjne rekolekcje.

To jest decyzja ich czy rodziców? A może presja księży z parafii?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie sądzę, żeby księża wywierali presję na młodych parafian. Ci, którzy jadą po raz pierwszy, decydują się, bo dowiedzieli się np. od rówieśników, czym są rekolekcje z Bogiem. Zdarza się, że zachęcą ich rodzice, którzy przed laty mieli doświadczenie rekolekcji oazowych, doceniają to, co przeżyli i chcieliby tego dla swych dzieci. Natomiast osoby, które co roku uczestniczą w wakacyjnych rekolekcjach, same tego chcą. Wręcz odnoszę takie wrażenie, że to oni bardziej niż ich rodzice nalegają, aby część wakacji przeznaczyć na wzrastanie w wierze.

Czym różnią się wakacje z Bogiem od typowych form wypoczynku?

Głównym ich celem jest spotkanie z Panem Bogiem. Stąd w planie rekolekcji jest miejsce m.in. na codzienną Mszę św., na modlitwę, na formacyjne spotkania w małych grupach pod kierunkiem animatora. To także zajęcia służące powstawaniu wspólnoty. Rekolekcje odbywają się zazwyczaj w pięknej okolicy, więc poznajemy te miejsca, idziemy w teren, jest czas na zajęcia sportowe, na spotkania przy stole, na pogodne wieczory. Chciałbym podkreślić, że realizacja programu rekolekcji z Bogiem, wszystko, co robimy, służy budowaniu tych najważniejszych dla każdego relacji – z Bogiem i z drugim człowiekiem.

Uczestnicy oaz organizowanych przez ks. Franciszka Blachnickiego podkreślają ich spartańskie warunki, ale zapewniają, że tego typu ograniczenia nie były problemem. Co w dzisiejszych wakacjach z Bogiem zostało niezmienne, a co się zmieniło?

Reklama

Program rekolekcji praktycznie jest taki sam. Natomiast warunki się zmieniły. Dziś każde rekolekcje zgłaszamy do kuratorium, do sanepidu, więc warunki, w jakich mieszkają w tym czasie oazowicze, są sprawdzane. Ta poprawa warunków ma dobre strony, bo organizatorzy nie muszą się już o to martwić, a to pozwala księdzu, animatorom na skupienie się na uczestnikach oazy, na programie rekolekcji. Nie wiem, jakbym sobie poradził, gdybym miał 14-15 tys. uczestników, a tyle ich było np. w latach 80 i 90 XX wieku. W zeszłym roku w oazach, organizowanych przez archidiecezję krakowską, uczestniczyło 1350 osób i nikt z nas nie narzekał na brak obowiązków (uśmiech).

A oazowicze? Czy oni się zmieniają?

Dzieci, młodzież mają w sobie dużo dobra, są otwarci na to, co niesie życie. I to jest w każdym pokoleniu. Ale równocześnie odzwierciedlają społeczeństwo, w którym żyją. Na rekolekcje przyjeżdżają wpatrzeni w smartfony, tablety, ze środowisk wypełnionych światem mediów, portali społecznościowych. Ale po kilku dniach oazowicze zaczynają spoglądać na to z innej perspektywy, o czym słyszę często, odwiedzając z bp. Robertem Chrząszczem kolejne grupy. Niejednokrotnie sami decydują się na odcięcie od tego świata. Kiedyś zdzwoniła do mnie mama, która skarżyła, że jej dziecko nie odbiera telefonu. Gdy zapytałem tę osobę, dlaczego wyłączyła telefon, wyjaśniła, że mama dzwoniła cały czas, pytała o banalne szczegóły pobytu. Ta osoba stwierdziła, że ma 17 lat i chciałaby przeżyć jak najlepiej rekolekcje... Zachęcam rodziców, aby zaufali moderatorom i animatorom prowadzącym wakacje z Bogiem. Uczestniczący w nich wynoszą wiele dobrego, co zapewne ubogaci także rodzinę.

A może brak zaufania wynika z obaw przed molestowaniem seksualnym?

Reklama

Takich problemów na rekolekcjach nie mamy. Pragnę zaznaczyć, jako osoba odpowiadająca za organizację rekolekcji, że każdy, kto jest zaangażowany w prowadzenie oazy, jest przed rekolekcjami sprawdzony w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, musi przedstawić zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego, zaświadczenie o ukończeniu Kursu Kierownika lub Wychowawcy wypoczynku dzieci i młodzieży. Nasi animatorzy i moderatorzy są przeszkoleni w przestrzeganiu Standardów ochrony małoletnich w Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej.

Dlaczego warto część wakacyjnego wypoczynku przeznaczyć na przeżycie rekolekcji?

Słuchając uczestników oazy; młodzieży, animatorów, księży, zauważam, że ten czas, który oni poświęcają, czy to na posługę na rekolekcjach, czy na uczestnictwo w nich, przekłada się na ich życie. Oderwanie się od świata, w którym oazowicze żyją na co dzień, po to, żeby się spotkać z Panem Bogiem, pomodlić się, bardziej świadomie przeżyć Mszę św. czy sakrament pokuty, przynosi wiele dobra w ich życiu. A uczestniczący w rekolekcjach często mówią, że to jest taki czas naładowania akumulatorów na nowy rok formacyjny. To także okres sprzyjający szukaniu odpowiedzi na pytanie o swą przyszłość, na odkrywanie powołania. A nasze czasy nie nastrajają optymistycznie, patrzymy w przyszłość z lękiem. Tymczasem oazowicze wyjeżdżają z rekolekcji, pamiętając słowa Pana Jezusa: „Nie lękajcie się!”. Uświadamiają sobie, że jeśli relacja z Jezusem jest rzeczywiście na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu.

Obserwuję Księdza aktywność m.in. na portalach społecznościowych, widzę zaangażowanie w formowanie kolejnych pokoleń dzieci i młodzieży. Warto to robić?

Trzeba zrobić wszystko, aby każdy człowiek – pośród dzieci, młodzieży, decydujących się uczestniczyć w naszych rekolekcjach – przeżył je jak najlepiej, bo każdy z nich jest skarbem we wspólnocie Kościoła. Jestem bardzo wdzięczny księżom, animatorom, wszystkim, którzy przyczyniają się do organizacji rekolekcji, do ich dobrego przeżycia przez uczestników. Z wdzięcznością patrzę na tych ludzi, ogarniam ich modlitwą. Proszę też rodziców, a także katechetów, księży w parafiach, żeby zatroszczyli się o tę młodą część Kościoła. Jan Paweł II mówił, że oni są przyszłością Kościoła, a dziś coraz częściej słyszymy, że także teraźniejszością!

Istnieje jeszcze możliwość zapisania się na tegoroczne oazy wakacyjne, szczegóły na: www.rekolekcjeoazowe.pl.

2026-05-19 14:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Neoprezbiterzy A.D. 2026

Niedziela małopolska 23/2026, str. III

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Biuro Prasowe AK

Nowo wyświęceni kapłani z metropolitą krakowskim i rektorem WSD AK ks. prof. Robertem Woźniakiem

Nowo wyświęceni kapłani z metropolitą krakowskim i rektorem WSD AK ks. prof. Robertem Woźniakiem

Za nimi lata formacji, modlitwy i rozeznawania. Przed nimi – kapłańska droga pełna wyzwań, spotkań i służby, na której chcą całym życiem odpowiadać na boże wezwanie.

Ks. Szczepan Kaleciak
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Stanisława Kostki

[ TEMATY ]

nowenna

św. Stanisław Kostka

Karol Porwich/Niedziela

Nowennę do św. Stanisława Kostki odmawiamy między 9 a 17 września lub w dowolnym terminie.

„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (Wj 20,3; Pwt 5,7)
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Papieża przed modlitwą Anioł Pański. Mocne słowa o przebaczeniu

2026-09-13 12:09

[ TEMATY ]

przebaczenie

Anioł Pański

rozważanie

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Przebaczenie jest niezbędne, bo bez niego nie sposób żyć w pokoju – mówił Leon XIV przed modlitwą Anioł Pański. Papież przestrzegł, że oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny. „Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło” – podkreślił.

W rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański Leon XIV nawiązał do pytania, które Piotr stawia Jezusowi w Ewangelii:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję