Jak zaznaczył biskup pomocniczy podczas panelu „Charyzmaty dziś – dar czy kontrowersja”, który odbył się w siedzibie Wspólnoty Syjon w Łodzi, każdy ochrzczony otrzymał od Boga konkretne dary, które mają służyć budowaniu Kościoła i drugiego człowieka.
Panel poprowadzili liderzy wspólnoty – Joanna Bik i Jan Przepałkowski. Spotkanie stało się okazją do rozmowy o miejscu Ducha Świętego w życiu Kościoła oraz o tym, jak wiara może być przeżywana we wspólnocie otwartej na człowieka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Stowarzyszenie Syjon powstało z potrzeby stworzenia przestrzeni dla osób poszukujących swojego miejsca w Kościele. Jak wspomina Tomasz Zauder, początki były bardzo skromne. – Spotykaliśmy się w niewielkiej grupie w mieszkaniu jednego z kolegów. Z małego ziarenka wyrósł dziś naprawdę duży „las” – mówi lider wspólnoty. Obecnie na spotkaniach Syjonu gromadzi się około pięćdziesięciu osób.
Członkowie wspólnoty podkreślają, że chcą być otwarci na działanie Ducha Świętego i unikać zamykania wiary w sztywnych schematach. Podczas modlitwy każdy może przeżywać uwielbienie na swój sposób – śpiewając, siedząc czy klęcząc. – Nie chcemy nikogo zamykać w „kartoniku” – zaznacza Zauder.
Reklama
Ważnym rysem działalności Syjonu jest otwartość na osoby zranione doświadczeniem Kościoła lub przeżywające kryzys wiary. – Chcieliśmy stworzyć miejsce dla ludzi, którzy pogubili się w relacji z Bogiem albo zostali zranieni przez ludzi Kościoła. Zależało nam, by mogli doświadczyć wspólnoty jako rodziny i miejsca bliskości – wyjaśnia lider.
Choć wspólnota spotyka się poza przestrzenią parafialną, pozostaje mocno zakorzeniona w Kościele. Syjon działa w strukturach archidiecezji i posiada asystenta kościelnego, którym jest o. Tymon Dolański. Członkowie wspólnoty podkreślają, że ich misją jest wychodzenie „na zewnątrz” – do ludzi, którzy często nie przekroczyliby progu kościoła. – To jest czas wyjścia z Wieczernika – mówił podczas spotkania Jan Przepałkowski. Jak podkreślał, ewangelizacja nie polega na narzucaniu wiary, ale na świadectwie codziennego życia. – Kiedy człowiek żyje blisko Boga, inni zaczynają pytać, skąd bierze się jego pokój – tłumaczył.
Syjon określa siebie jako wspólnotę charyzmatyczną, otwartą na działanie Ducha Świętego i Jego dary. Jednocześnie liderzy podkreślają, że życie wspólnoty nie ogranicza się jedynie do modlitwy uwielbienia. Jej członkowie regularnie korzystają z sakramentów oraz uczestniczą w konferencjach formacyjnych, grupach dzielenia i modlitwie wstawienniczej.
