Reklama

Konflikty zbrojne

Amerykańska nauczka

Antyamerykańska polityka rządu przyniosła efekty, bo USA chciały zredukować liczbę żołnierzy w Polsce prawie o 50%. Sytuację uratował prezydent Karol Nawrocki.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Wstrzymanie rotacji 4,2 tys. żołnierzy oraz ciężkiego sprzętu bojowego U.S. Army oznaczałoby, że siły zbrojne naszego głównego sojusznika zostałyby zredukowane prawie o połowę. Co się więc stało? – To jest odpowiedź Ameryki na konfrontacyjną politykę polskiego rządu, która jest nieprzyjazna wobec prezydenta USA. Chodzi o cały ciąg wypowiedzi premiera krytykujących działania amerykańskiego prezydenta. Myślę, że premier i cały rząd nie byli świadomi konsekwencji swojej polityki wobec USA, i teraz widzimy wielkie zdziwienie – podkreśla prof. Jacek Czaputowicz, były szef MSZ.

Jak się jednak okazało, prezydent Donald Trump zmienił decyzję Pentagonu w sprawie wysłania wojsk do Polski. Nad Wisłę ma przybyć jeszcze więcej amerykańskich żołnierzy. „W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5 tys. żołnierzy. Dziękuję za uwagę!” – napisał prezydent Trump.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nieudolność dyplomacji

Reklama

Zatrzymanie rotacji jednej z amerykańskich brygad w Polsce oznaczałoby, że żołnierze wyjadą do USA, a w ich miejsce nie przyjadą nowi. Polskie władze były zaskoczone wstrzymaniem rotacji amerykańskich żołnierzy. Jak wynika z dokumentów publikowanych przez komisje Izby Reprezentantów, wiedza na temat planów ograniczenia kosztów przez Pentagon była ogólnie dostępna już kilka tygodni wcześniej. Okazało się, że w MON, w MSZ i w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie nikt nie śledzi i nie analizuje dokumentów ani publicznej dyskusji nad tym, co planuje amerykańska armia w Europie. Polska nadal nie ma nawet ambasadora w Waszyngtonie, a nasi dyplomaci zainteresowali się sprawą dopiero po czasie, gdy decyzje zostały już podjęte. Małe państwa bałtyckie natomiast o tej decyzji wiedziały wcześniej.

Nie wiadomo, jakiego typu amerykańskie wojska przyjadą do Polski i czy będą to kolejne jednostki rotacyjne, czy bazy stałe. Ale decyzja Trumpa o przysłaniu dodatkowych żołnierzy poprawi bezpieczeństwo Polski. „Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo” – napisał tuż po decyzji Białego Domu prezydent Nawrocki.

Efekt polityki Tuska

W dyskusji nad gwarancjami bezpieczeństwa ze strony USA i obecnością U.S. Army w Polsce należy brać też pod uwagę negocjacje pokojowe Waszyngtonu z Moskwą. Rosja w 2021 r. położyła na stole żądanie wycofania amerykańskich i natowskich wojsk ze wschodniej flanki NATO. – Gdy prowadziliśmy negocjacje z Waszyngtonem, to zachodnie państwa UE, jak np. Niemcy czy Włochy, też były przeciwne rozmieszczaniu wojsk amerykańskich w Polsce, bo to drażni Rosję i przeszkadza w interesach – przypomina prof. Czaputowicz.

Moskwa liczy się jedynie z Amerykanami i tylko ich się boi. Obecność U.S. Army w Polsce jest więc realnym gwarantem bezpieczeństwa i przede wszystkim odstraszania. Na Kremlu zdają sobie sprawę, że europejscy członkowie NATO nie mają realnej militarnej siły. Europejscy przywódcy łatwo dają się zastraszyć albo przekupić, jak np. były kanclerz Niemiec.

Premier Donald Tusk z jednej strony mówił, że w najbliższych miesiącach grozi nam atak Rosji na państwa NATO, a z drugiej – atakuje najważniejszego militarnego sojusznika Polski. Jeszcze większym krytykiem USA jest marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Skutkiem tej polityki jest amerykańskie wotum nieufności dla rządu i mocne poparcie dla prezydenta Nawrockiego. To sygnał, że Biały Dom nie zgadza się na antyamerykańską politykę w Polsce.

2026-05-26 11:28

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto atakuje opozycję?

Grupa młodych Polaków przez kilka tygodni destabilizowała całe państwo i grała na nosie służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo Polski. Wywoływanie fałszywych alarmów to gotowy przepis na wojnę hybrydową, z udziałem również obcych służb.

Według wstępnych ustaleń, za nękanie fałszywymi zgłoszeniami redakcji i dziennikarzy TV Republika odpowiedzialni mają być bardzo młodzi Polacy. Dokonano już zatrzymań, a sąd zgodził się na tymczasowe areszty. Nawet jeżeli sprawa zakończy się pozytywnie, ataki na konserwatywne środowiska ustaną, a sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, to pozostaje wiele pytań o polityczne afiliacje sprawców i wielodniową bierność służb. Sprawa wygląda bowiem tak, jakby przestępcy działali na zlecenie służb albo przy ich cichej aprobacie. – Najciekawsza jest motywacja tych ludzi. Być może zrobili to dla pieniędzy, a wtedy pojawia się pytanie: kto im za to płaci? Jeden z nich jest recydywistą, bo był już karany za tego typu przestępstwa. A tacy ludzie są bardzo łatwi do wykorzystania przez np. rosyjskie służby, by siać w Polsce chaos i zamieszanie – mówi Niedzieli red. Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy TV Republika.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego wierzymy w czyściec? Pismo Święte i tradycja

2026-10-27 20:58

[ TEMATY ]

czyściec

Adobe Stock

Czyściec nie należy do najpopularniejszych tematów teologicznych. Być może w Kościele mówi się o nim zbyt rzadko, a szkoda, ponieważ prawda o ostatecznym oczyszczeniu po śmierci przypomina o wielkiej miłości Boga do człowieka. Jest to bowiem prawda wiary, która – właściwie rozumiana – niesie wielką nadzieję.

Mimo to czyściec bywa przedstawiany w sposób budzący lęk, a niekiedy także w sposób daleki od tego, czego rzeczywiście naucza Kościół. Jednym z najczęstszych błędnych wyobrażeń jest traktowanie czyśćca jako trzeciej drogi po śmierci, alternatywnej wobec nieba i piekła. Takie skojarzenie może nasuwać się choćby podczas lektury Boskiej komedii Dantego. Warto jednak pamiętać, że literacka wizja poety nie jest tym samym co nauka Kościoła, a w jej świetle czyściec nie stanowi osobnego przeznaczenia człowieka. Jest stanem oczyszczenia tych, którzy umierają w jedności z Bogiem i są już przeznaczeni do zbawienia, ale potrzebują jeszcze pełnego uzdrowienia z następstw grzechu. Można więc powiedzieć, że czyściec jest przygotowaniem do spotkania z Bogiem, czyli do „bycia w niebie”, pełni życia z Nim – bez grzechu, wewnętrznego rozdarcia i wszystkiego, co jest przeciwne miłości.
CZYTAJ DALEJ

Ilu uczniów w Łodzi chodzi na religię? Najnowsze dane pokazują spadek zainteresowania

2026-10-28 09:48

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Karol Porwich/Niedziela

W łódzkich szkołach systematycznie maleje liczba uczniów uczestniczących w lekcjach religii. W roku szkolnym 2026/2027 na katechezę uczęszcza 26 743 uczniów, podczas gdy jeszcze cztery lata temu było ich ponad 35 tysięcy. Największy spadek zainteresowania widoczny jest w szkołach ponadpodstawowych.

Jak wynika z danych Urzędu Miasta Łodzi, w bieżącym roku szkolnym na lekcje religii zapisało się 26 743 uczniów szkół prowadzonych przez samorząd. Zajęcia z etyki wybrało 2105 osób, natomiast 34 125 uczniów nie uczestniczy ani w lekcjach religii, ani etyki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję