Trudno wyjaśnić fenomen wydarzenia, które od ponad dwóch dekad przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi, choć nie obiecuje widowiska ani emocji na pokaz. W Rzeszowie, w wieczór Bożego Ciała, wielu odnajduje wspólnotę i modlitwę. Dlaczego?
Kiedy zapada czerwcowy wieczór, a po procesjach Bożego Ciała miasto zaczyna zwalniać, Park Sybiraków w Rzeszowie zapełnia się ludźmi niosącymi składane krzesła, koce, dzieci na rękach i własne historie oraz prośby do Boga. Jedni w tym celu pokonują kilkanaście kilometrów, inni – kilkaset. Są rodziny, studenci, księża, osoby samotne, ci, którzy od dawna żyją blisko Kościoła, i tacy, którzy przychodzą z ciekawości albo z wewnętrznego niepokoju, którego nie potrafią nazwać. Potem włączają się światła scenicznych reflektorów, słychać pierwsze takty orkiestry, a rozmowy gasną w jednej chwili. Zaczyna się śpiew. I to nie tylko śpiew solistów i chóru na scenie – śpiew wybrzmiewa z każdego gardła. Ktoś stoi z dzieckiem na ramionach, ktoś inny śpiewa z zamkniętymi oczami. Obok siebie stoją młodzi, starsi, rodziny. Nie wszyscy znają się nawzajem, ale przez kilka godzin tworzą jeden głos. Takiej atmosfery nie stworzy się na koncercie nawet największej muzycznej gwiazdy. Taki właśnie jest koncert uwielbienia „Jednego Serca Jednego Ducha”, który od ponad 20 lat gromadzi w Rzeszowie dziesiątki tysięcy osób.
Hiobowe wieści o kresie czytelnictwa w Polsce są mocno przesadzone.
W świecie zdominowanym przez technologie książka wydaje się reliktem przeszłości. Czujemy, że AI wdziera się w kolejne sfery naszego życia, nie pozostawiając tam miejsca na akt kreacyjny człowieka. Dwudziste ósme Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, których mottem były wymowne słowa Władysława Reymonta: „Nie jestem maszyną, jestem człowiekiem”, dowodzą jednak, że Polacy kochają literaturę. Dziesiątki tysięcy czytelników odwiedziło w dniach 23-24 października hale EXPO Kraków przy ul. Galicyjskiej 9, by spotkać się z ulubionymi pisarzami i uzupełnić domowe biblioteczki nie tylko o nowości wydawnicze.
Myślę, że Polska w maju wygląda wyjątkowo, dlatego, że różne kapliczki, krzyże przydrożne są usłane pięknymi kwiatami i ludźmi, którzy gromadzą się po to, żeby uwielbiać Pana Boga wraz z Maryją. I również dzisiaj w Waszym DPS-ie, w Waszym Domu - jest to największy DPS w Łodzi, a nawet w Polsce mamy swoją majówkę i właśnie ona jest dzisiaj i cieszymy się z tego bardzo - mówił bp Kleszcz.
Jest tradycją, że w maju - w okolicy Dnia Matki - w Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuńczym w Łodzi (największym tego typu Domu Pomocy Społecznej w Polsce) odbywa się majówka, w czasie której ma miejsce typowe dla polskiej tradycji nabożeństwo majowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.