Reklama

Niedziela Łódzka

To nie tylko procesja

Pamiętam, że św. Jan Paweł II zanim wychodził do ludzi, najpierw rozmawiał z Bogiem. W zakrystii klękał przed krzyżem i trwał w ciszy – wspomina kard. Konrad Krajewski.

Niedziela łódzka 22/2026, str. I

[ TEMATY ]

Eucharystia

Joanna Popławska

Eucharystii nie da się dobrze przeżyć bez przygotowania serca

Eucharystii nie da się dobrze przeżyć bez przygotowania serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świadectwo metropolity łódzkiego wypowiedziane do nauczycieli akademickich, przypomina, że Msza św. nie jest obowiązkiem do odhaczenia, lecz spotkaniem z Bogiem.

W czasach, które charakteryzuje pośpiech, łatwo potraktować Eucharystię jak jeden z wielu punktów tygodniowego planu. Wejść do kościoła w ostatniej chwili, wysłuchać bez zaangażowania liturgię i wrócić do codziennych obowiązków, stało się rytuałem bez wewnętrznego zatrzymania. Tymczasem istota Mszy św. ukryta jest głębiej i jest nią Chrystus, który przychodzi do nas. Kardynał Konrad Krajewski, wspominając św. Jana Pawła II, podkreśla, że papież przed każdą liturgią długo trwał na modlitwie. Nieraz trzeba było przypominać mu, że czas rozpocząć Mszę św. – Zanim rozmawiał z ludźmi, najpierw rozmawiał z Bogiem – mówi kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Eucharystii nie da się dobrze przeżyć bez przygotowania serca. Chodzi nie tylko o zewnętrzną obecność, ale o wewnętrzną gotowość poprzez chwilę ciszy przed rozpoczęciem liturgii, odłożenie telefonu, osobistą modlitwę i świadome wsłuchanie się w słowo Boże. Dobrze sobie przypomnieć, że liturgia jest przestrzenią szczególnej obecności Boga. W niej Chrystus mówi w Ewangelii, umacnia wspólnotę i oddaje siebie w Komunii św., dlatego tak ważne jest, by nie uczestniczyć w niej „automatycznie”. Każda Eucharystia może stać się dla nas momentem umocnienia, odnalezienia pokoju i nowego spojrzenia na własne życie.

Przykład św. Jana Pawła II i św. Matki Teresy, których przywoływał kard. Krajewski, pokazuje, że świętość życia rodzi się na modlitwie i podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Oboje najpierw byli blisko Boga, a dopiero potem wychodzili do ludzi. Eucharystia była dla nich źródłem siły, miłości i służby – podkreśla kardynał.

Przed nami uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, podczas której Kościół przypomina o niezwykłym darze obecności Chrystusa. To dobra okazja, by nie tylko uczestniczyć we Mszy św., ale także publicznie wyznać wiarę. Zapraszamy do czynnego udziału w procesji Bożego Ciała, wspólnej modlitwie, świadectwie wiary i spotkaniu z Tym, który nieustannie przychodzi do swojego ludu.

2026-05-27 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głód Boga

Głodny człowiek zrobi wszystko, by zdobyć kawałek chleba. Traci szacunek dla siebie i innych, tak reaguje ciało, które do funkcjonowania musi mieć zaspokojone minimum swoich potrzeb. A dusza?

Obrazy z rejonów świata, gdzie panuje głód – szokują. Ludzie to kości obleczone skórą, wielkie oczy, wzdęte brzuchy, a ręce i nogi – piszczele. W rocznicę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau widzieliśmy takich wycieńczonych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Siostry salezjanki w Wenezueli o kryzysie po trzęsieniu ziemi

2026-07-14 08:54

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.

Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję