Reklama

Porady

Szlachetne zdrowie

Podskórny intruz

Choć zazwyczaj jego średnica ma kilka centymetrów, tłuszczak może rosnąć latami i osiągać nawet kilkanaście centymetrów średnicy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tłuszczak jest rodzajem łagodnego nowotworu wywodzącego się z tkanki tłuszczowej. Jest to najczęstszy łagodny guz tkanek miękkich. Łagodny charakter zmiany oznacza, że tłuszczak nie nacieka otaczających tkanek i nie tworzy przerzutów. W odniesieniu do tłuszczaka często stosowana jest też jego łacińska nazwa – lipoma. Powstaje on na skutek patologicznej proliferacji, czyli niekontrolowanego namnażania się komórek tłuszczowych. W normalnych warunkach sąsiadujące komórki przesyłają sobie nawzajem sygnały, które powstrzymują je przed dalszym podziałem. Gdy sygnał ten zostaje zaburzony, komórki namnażają się pomimo braku miejsca i potrzeby, tworząc guz. Poza tłuszczem lipoma może zawierać także drobne naczynia krwionośne.

Charakterystyka

Reklama

Tłuszczaki występują tuż pod skórą i wówczas są najlepiej widoczne, miękkie i przesuwalne względem podłoża. Gdy ulokują się głębiej, wciąż pozostają wyczuwalne, ale słabiej. Trudno wówczas bez dokładniejszych badań odróżnić je od innych zmian, dlatego też pacjentom z takimi guzkami zawsze zaleca się przeprowadzić konsultację z lekarzem i wykonanie badań obrazowych. Charakterystyczną cechą tłuszczaka jest jego powolny wzrost, trwający wiele miesięcy, a nawet lat. W większości przypadków zmiana osiąga kilka centymetrów średnicy, choć zdarzają się także znacznie większe tłuszczaki. Za ich powstawanie mogą odpowiadać czynniki genetyczne. Wśród powodów rozważana jest też nadmierna stymulacja podziału komórek tłuszczowych przez substancje, które wydziela układ immunologiczny, np. podczas stanu zapalnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czynniki ryzyka występowania tłuszczaków to:

• wiek między 40. a 60. rokiem życia,

• nadwaga,

• urazy,

• steroidoterapia,

• nowotwory złośliwe,

• zespoły chorobowe, np. choroba Decruma.

Tłuszczaki mogą się rozwinąć w każdej lokalizacji, w której obecna jest tkanka tłuszczowa. Najczęściej tworzą się na plecach, ramionach, karku, pod pachą (rejon obręczy barkowej i okolica nadżebrowa). W niektórych przypadkach mogą się rozwijać również w okolicach narządów wewnętrznych, co może prowadzić do poważniejszych objawów i wymagać bardziej skomplikowanego leczenia. Tłuszczaki zlokalizowane głębiej w ciele są trudniejsze do zdiagnozowania. Mogą także nie mieć tak miękkiej konsystencji jak te, które znajdują się w tkance podskórnej. W takich sytuacjach, objawy ogólne mogą obejmować:

• miękkość i elastyczność – podczas dotykania zmiana przypomina strukturą ciasto, nie jest twarda;

• wyraźne wyodrębnienie – guzek w całości przesuwa się względem skóry i tkanek znajdujących się pod nim;

• wolny wzrost – lipoma rozwija się na tyle długo, że jej stopniowy przyrost łatwo przeoczyć;

• brak bólu – sam guzek nie jest bolesny, może natomiast powodować ból wówczas, gdy uciska pewne struktury, takie jak stawy czy nerwy.

Diagnostyka

Główne metody diagnostyczne to:

Reklama

• badanie fizykalne (palpacyjne) – lekarz dotykiem ocenia ruchomość, miękkość i bolesność zmiany (tłuszczaki są zwykle niebolesne);

• ultrasonografia (USG) – podstawowe badanie obrazowe, odróżniające tłuszczaka od innych zmian;

• rezonans magnetyczny (MRI) – najdokładniejsze badanie obrazowe, stosowane przy podejrzeniu zmian głębokich lub w celu różnicowania z tłuszczakomięsakiem;

• tomografia komputerowa (TK) – może być alternatywą dla MRI w ocenie lokalizacji guza;

• biopsja (i badanie histopatologiczne) – zalecana przy szybkorosnących, bolesnych lub podejrzanych zmianach, aby wykluczyć nowotwór złośliwy.

Leczenie

O usunięciu tłuszczaka często decydują względy estetyczne. Tłuszczaka trzeba usunąć, gdy osiągnie on znaczne rozmiary i uciska sąsiednie struktury i tkanki. Taki tłuszczak, uciskając nerwy, może powodować ból. Standardową metodą usuwania tłuszczaków jest zabieg chirurgiczny. Przeprowadza się go w znieczuleniu miejscowym. Chirurg nacina skórę, wypreparowuje zmianę i usuwa razem z torebką. Wycięcie torebki jest kluczowe, by uniknąć nawrotu. W przypadku słabo odgraniczonej torebki należy razem z tłuszczakiem usunąć trochę otaczającej go tkanki tłuszczowej. Zabieg kończy założenie szwów. Procedura pozwala na wykonanie badania histopatologicznego, które z całą pewnością potwierdzi ostatecznie charakter guza. Również w tym przypadku stosuje się przeważnie znieczulenie miejscowe, a sam zabieg wykonywany jest ambulatoryjnie (bez konieczności hospitalizacji).

2026-06-09 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nawróć się, człowieku

Niedziela Ogólnopolska 32/2024, str. 68-69

[ TEMATY ]

świadectwo

alkohol

Bliżej Życia z wiarą

Ks. Piotr Gwiżdż

Krzysztof Kwiatkowski

Krzysztof Kwiatkowski

Krzysztof Kwiatkowski, po alkoholowej imprezie z kolegami, przed wylotem z Krakowa do Norwegii dopija piwo. Spotkanie z nieznajomym sprawia, że odrzuca alkohol. Oto jego historia.

Moje życie to było życie w stylu: Panu Bogu świeczka i diabłu ogarek. Oczywiście, były Msza św., spowiedź św., nie tylko jeden raz w roku, bywałem częściej. Nazywam to po swojemu: pracowałem w winnicy Pańskiej od dłuższego czasu, ale moje zatrudnienie, mój etat wypełniałem jedynie w 20%. Dwa lata temu wydarzyło się coś takiego w moim życiu, że chcę pracować na 100%, z nadgodzinami. Wracałem z Polski, w środku dnia, byłem na lotnisku w Krakowie-Balicach. Będę szczery: wracałem po imprezie z kumplami z Polski, skacowany. Kupiłem sobie piwo, siedziałem na lotnisku w kawiarni. Ni stąd, ni zowąd pojawił się jakiś człowiek, usiadł przy mnie z kawą i zaczęliśmy rozmowę. Najpierw zapytał: „Po ile to piwo?”. „W sumie to niedrogo, 20 złotych, ale jak to na lotnisku, ceny muszą być wyższe”. Rozmawialiśmy o „niczym”. W pewnym momencie ów człowiek zapytał mnie, czy jestem wierzący. Mówię, że tak, że jestem bardzo wierzącym człowiekiem. On popatrzył mi prosto w oczy i powiedział: „No to po co to? Po co? Skoro Pan Bóg z miłości do ciebie wziął krzyż i poszedł na Golgotę, a ty nie umiesz głupiego piwa odstawić?”. Zdrętwiałem, sparaliżowało mnie to, co ten człowiek powiedział. On się zachował tak jak jakiś surowy nauczyciel, nie wiem, jak to określić, normalnie człowiek bałby się powiedzieć coś takiego. Posturę mam, jaką mam, ćwiczyłem kulturystykę. Normalnie powiedziałbym: „Facet, co cię to obchodzi”. A on mi tak nawtykał, jak nie wiem.
CZYTAJ DALEJ

Świadek nadziei

2026-07-28 14:55

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 22

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.pl

Bł. Henryk Krzysztofik

Bł. Henryk Krzysztofik

Był kaznodzieją i spowiednikiem, unikał rozgłosu. Wojna sprawiła, że miejscem jego posługi stała się więzienna cela.

Czy w chwili próby potrafilibyśmy zachować się tak, jak trzeba, a przy tym nie stracić nadziei? Skromny kapucyn z maleńkiego Zachorzowa na ziemi opoczyńskiej wytrzymał próbę czasu. Józef Krzysztofik urodził się w 1908 r. w rodzinie rolników. Do zakonu kapucynów wstąpił jako bardzo młody człowiek. Przyjął zakonne imię Henryk. Okazał się na tyle zdolny, że przełożeni wysłali go na studia do Holandii, a następnie na Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Po powrocie do kraju pracował w Lublinie. Był cenionym wykładowcą, kaznodzieją i spowiednikiem, ale unikał rozgłosu.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii: inwazja na Ceutę jest testem, demografia jest bronią

2026-08-04 21:15

[ TEMATY ]

episkopat

demografia

Hiszpania

Ceuta

PAP

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.

Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję