Reklama

W wolnej chwili

Warto zobaczyć

Lawendowe lato

Czyli wyprawa śladem kwiatów o przepięknym fioletowym kolorze i niepowtarzalnym zapachu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pola wypełnione lawendą to rys charakterystyczny Prowansji. Ciągną się po horyzont niczym ocean, gdzieniegdzie tylko pojawiają się niewielkie kamienne domki i drzewa. Wśród nich wyłaniają się malownicze miasteczka, winnice i... pola słoneczników. Od połowy czerwca do końca lipca do tej historycznej krainy w południowo-wschodniej Francji, nad Morzem Śródziemnym, przybywa tysiące turystów z całego świata. Szczyt przypada na przełomie miesięcy, kiedy roślina najpiękniej kwitnie, a zapach zniewala.

Reklama

Do ucieszenia się lawendą i zrobienia najpiękniejszych zdjęć miłośnicy Lazurowego Wybrzeża polecają zwłaszcza Płaskowyże Valensole (Plateau de Valensole) i Sault (Plateau de Sault) oraz Masyw Luberon (Massif du Luberon). Numerem jeden jest zaś położone na wzgórzu typowo prowansalskie miasteczko Valensole, a w nim – Muzeum Lawendy (Musée de la Lavande). Można tam nie tylko zobaczyć, jak rośnie ta roślina, ale i dowiedzieć się, jakiej tradycyjnej obróbce jest poddawana, żeby powstały pachnące olejki czy kosmetyki. To wszystko zwłaszcza podczas Festiwalu Lawendy (La Fete de la Lavande de Valensole), który się tu odbywa – w tym roku przypada 19 lipca. Z kolei miesiąc później w bliźniaczym wydarzeniu będzie można wziąć udział w Sault. W tym roku 15 sierpnia na Festiwalu Lawendy (Sault Lavender Festival) będzie można zajrzeć na lawendowe targi, wziąć udział w wycieczce po polach z przewodnikiem oraz zobaczyć, jak powstają lawendowe specjały.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Miejscem, które wielu kojarzy się z pocztówkowymi widokami, jest opactwo z połowy XII wieku – Sénanque (l’abbaye Notre-Dame de Sénanque). Ten cysterski klasztor, zbudowany z wapienia w stylu romańskim, i dziś jest zamieszkiwany przez mnichów żyjących zgodnie z regułą benedyktyńską. Również oni zajmują się uprawą lawendy, której produkty później sprzedają.

Bajeczne lawendowe pola z niewielkimi miasteczkami Prowansji, w których czas jakby się zatrzymał, czekają, by je odkryć i się w nich zakochać ;).

Nasze rady

Garść sugestii przed odwiedzeniem lawendowych pól:

• sprawdź, czy sezon na lawendę jest już rozpoczęty (jej kwitnienie może być różne w zależności od pogody),

• włóż jasny strój (na zdjęciach będzie kontrastował z fioletem lawendy) i wygodne buty,

• nie depcz krzewów, ale poruszaj się wytyczonymi ścieżkami, nie siadaj w środku pola, a kwiaty zrywaj tylko w wyznaczonych miejscach,

• jeśli cierpisz na alergię wziewną, zażyj wcześniej lek przeciwhistaminowy albo na wyjazd wybierz poranek, kiedy zapachy nie są jeszcze tak intensywne,

• nie zapomnij o środku na komary,

• jeśli chcesz zrobić piękne i ostre zdjęcia, wybierz się o wschodzie albo o zachodzie słońca.

A przede wszystkim: zwolnij tempo, spróbuj odpocząć, odstresować się i ucieszyć przepięknymi zapachami i widokami.

Zalety lawendy

Reklama

Lawenda nie tylko jest przepiękną ozdobą naszych balkonów i ogrodów, ale również ma właściwości prozdrowotne. Popularnością cieszy się od wieków. Jej odmiany różnią się kolorami(!), intensywnością zapachu, a nawet kształtem liści. Dziś w Polsce zyskuje coraz większą renomę.

Lawendę wykorzystuje się nie tylko w kosmetologii, jako składnik mydła, szamponów przeciwłupieżowych, kremów czy toników do cery wrażliwej, ale i w domowych zabiegach leczniczych. I tak np.:

• napar z kwiatów pobudza produkcję żółci i soków trawiennych, zwiększa apetyt, działa rozkurczowo, łagodzi kolkę;

• olejek ma działanie antyseptyczne i przeciwbakteryjne (można go wykorzystać przy leczeniu trudno gojących się ran, po ugryzieniu komara czy do płukania jamy ustnej albo jako środek do inhalacji, a nawet do masażu), pomaga pozbyć się niepokoju, a w zmęczeniu pobudza aktywność umysłową;

• suszone kwiaty działają relaksacyjnie, uspokajająco, pomagają w zasypianiu (można je dodać do kąpieli lub saszetkę wypełnioną suszoną lawendą położyć w pobliżu łóżka).

Uwaga!

Lawenda nie dla każdego i nie zawsze jest wskazana. Na jej wykorzystanie powinni uważać zwłaszcza:

• cierpiący na choroby wątroby i nerek,

• osoby ze stanami zapalnymi żołądka i jelit,

• alergicy,

• kobiety w ciąży.

Na zdrowie

Tylko kilka spośród kilkudziesięciu odmian lawendy znajdzie bezpieczne zastosowanie w naszej kuchni. Stosuje się je w wypiekach, napojach, jako dodatek do tłustych potraw. Jako że prawdziwą ojczyzną lawendy jest Prowansja, roślinę dodaje się również do prowansalskiej mieszanki ziół. Warto pamiętać, że lawenda ma intensywny i gorzki posmak, trzeba więc korzystać z niej umiejętnie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jego życie samo napisało scenariusz filmowy. Co dziś robi bohater filmu "Dług"?

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

Karolina Krasowska

Sławomir Sikora

Sławomir Sikora

Jego życie samo napisało scenariusz filmowy. Były wyimaginowany dług, zbrodnia, kara i ułaskawienie. Co dziś robi bohater filmu Krzysztofa Krauzego "Dług"?

Jeszcze w więzieniu dotknęła go Boża łaska i przeżył nawrócenie. Swoją historię opowiedział w filmie "Mój dług" Bogusława Joba i Denisa Delicia, który wszedł na ekrany kin na początku ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Jednoosobowe biuro rzeczy znalezionych

Nie gubię dokumentów ani portfela, a jeśli na chwilę zawieruszę klucze, sama je w krótkim czasie odnajduję. Mam za to osobliwy zwyczaj wzdychania do niego, by pomógł mi znaleźć... miejsce do parkowania. Działa za każdym razem.

Najwyraźniej on jest pobłażliwy i stoicko cierpliwy nawet wobec nie najmądrzej proszących, a może, jak coraz częściej podejrzewam, ma ogromne poczucie humoru. Św. Antoni. Kochany w Polsce i w najróżniejszych zakątkach świata, najmocniej jednak we Włoszech, gdzie zdaje się, że swą popularnością przewyższa samą Matkę Bożą. Dowodem na to są jego figury zasypane stosem listów z prośbami o rozwiązanie problemów znacznie poważniejszych niż ten przywołany przeze mnie.
CZYTAJ DALEJ

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

2026-06-13 21:06

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce Jezusa

Adobe Stock

Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.

Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję