Uroczystości w bazylice katedralnej w Tarnowie 30 maja zgromadziły księży, rodziny nowych kapłanów i przedstawicieli ich rodzinnych parafii.
Symbol soli
Biskup Jeż w homilii nawiązał do wyzwań współczesnych czasów. Zauważył, że im większy opór stawia świat, tym bardziej wyrazisty i potrzebny staje się dar kapłaństwa. Nawiązując do bliskości kopalni w Bochni i dziedzictwa św. Kingi, bp Jeż przypomniał ewangeliczną symbolikę soli jako konserwantu i substancji poprawiającej smak. Wskazał, że zadaniem kapłana jest sprawianie, by „smak świata był lepszy”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W uroczystości uczestniczyła także wspólnota seminaryjna. – Hasło, które będzie im towarzyszyło na czas kapłaństwa, zostało nadane przez biskupa diecezjalnego na początku tego roku formacyjnego: „Aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” – poinformował rektor Wyższego Seminarium Duchownego ks. dr Jacek Soprych. Zauważył: – Wymagające hasło, ale myślę, że piękne i niesie ze sobą głębokie przesłanie, iż kapłani są potrzebni, aby głosić tę prawdę w Osobie Jezusa Chrystusa.
Reklama
W liturgii święceń uczestniczył także Fiakr Finseramitia z Republiki Środkowoafrykańskiej, który był na roku razem z wyświęconymi kapłanami. Diakon przyjmie święcenia kapłańskie 9 sierpnia w rodzinnym kraju. Tymczasem siedmiu nowych kapłanów było na misyjnych stażach podczas formacji seminaryjnej. Odwiedzili Boliwię, Kazachstan i Republikę Środkowoafrykańską.
Zanim któryś z księży być może w przyszłości zostanie misjonarzem, neoprezbiterzy będą głosić Ewangelię w parafiach diecezji tarnowskiej. Kilka dni po święceniach dowiedzieli się o swoich pierwszych wspólnotach parafialnych. Jak więc głosić Ewangelię, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy?
Tu i teraz
Ksiądz Dawid Tokarz, pochodzący z parafii w Paszynie, odpowiada: – To hasło wskazuje nam na towarzyszenie. Tym, który zbawił świat, jest Jezus Chrystus i naszym zadaniem jest do Niego prowadzić. Towarzyszenie w tej drodze jest więc istotą posługi kapłańskiej. Na tym też bardzo chciałbym się skupić: żeby ludziom towarzyszyć, żeby z nimi być, żeby być otwartym, życzliwym, ale też mocno zakorzenionym w Panu Bogu, by móc ich prowadzić właśnie do Niego.
Ksiądz Arkadiusz Sopata, z parafii w Kamienicy, dopowiada: – Dla naszych parafian w sposób szczególny powinniśmy być pasterzami i prowadzić ich drogami zbawienia. Chciałbym razem z nimi realizować wspólne pasje, m.in. muzyczne – dodaje młody kapłan.
Jeden spośród diakonów przyjmujących święcenia kapłańskie jest nieco starszy od innych. Ksiądz Bartłomiej Fila pochodzi z Parafii Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu. Wcześniej działał w harcerstwie i pracował w turystyce. Opowiada: – Wstąpiłem do seminarium w wieku 43 lat. Rektor Seminarium 35+ w Łodzi, gdzie byłem na początku formacji, mówił, że to nie jest spóźnione powołanie. To Bóg powołuje na takim, a nie innym etapie życia, z takim bagażem doświadczeń. Praca zawodowa, bycie bezrobotnym, praca za granicą stanowią mój potencjał, z którym w pewnym momencie Pan Bóg mnie powołał.
