Reklama

Niedziela Małopolska

Jak drugie serce

W Niepołomicach – przy Parafii Dziesięciu Tysięcy Męczenników z Góry Ararat – od ćwierć wieku działa Schola EXODUS.

Niedziela małopolska 24/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Niepołomice

Archiwum Scholi EXODUS

Schola, wraz z kadrą, aktualnie liczy 95 osób

Schola, wraz z kadrą, aktualnie liczy 95 osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wychodzą do ludzi poprzez śpiew, włączanie się w działania charytatywne, sami zbliżając się do Pana Boga. – Bo kto śpiewa, dwa razy się modli – zaznacza ks. Jarosław Chlebda, obecny opiekun scholi, od trzech lat wikariusz w Niepołomicach.

Inspirujące pytanie

Krystyna Augustyńska, nazywana panią Krysią, jest w scholi od początku. Pod koniec 2000 r., zaczęli ją tworzyć ks. Edward Bąbol (wówczas wikariusz parafii w centrum Niepołomic) oraz s. Marta Muskus (obecna generalna Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Było to tuż po wizytacji ówczesnego biskupa pomocniczego krakowskiego Kazimierza Nycza. Wobec proboszcza niepołomickiej parafii, dziś już śp. ks. Józefa Rzadkosza, biskup wyraził zdziwienie: „A co wy, nie macie scholi?”. To pytanie stało się inspiracją do działania – wspomina p. Krystyna, która była wówczas wicedyrektorem SP nr 2 im. Króla Kazimierza Wielkiego w Niepołomicach. Ksiądz Edward Bąbol i s. Marta Muskus prowadzili w tej szkole katechezę. – Do scholi najchętniej zapisywały się dzieci, które oni uczyli, m.in. moja młodsza córka – wspomina Krystyna Augustyńska, która współpracując z nauczycielami – katechetami, również włączyła się w promocję zespołu. Opowiada: – Wiedziałam, że w tej wspólnocie jest potencjał, organizowałam i zachęcałam do wycieczek oraz udziału w zabawach i konkursach. W ten sposób od samego początku stała się ona moją drugą rodziną.

Za poprzedniego opiekuna ks. Pawła Króla, scholowa młodzież, dokładnie sześć dziewcząt, zaczęło swoją nową rolę opiekunek i koordynatorek. – To, że mamy młodzież, która bardzo się angażuje, daje tak obfite owoce. Zapewne też szczególny charyzmat ks. Jarosława Chlebdy przyciąga wciąż kolejne osoby – ocenia. Obecnie do scholi należy rekordowa liczba dzieci, bo aż 87! Razem z kadrą zespół liczy 95 osób.

Determinuje życie

Przykładem „śpiewającej dziewczynki”, która pozostała w scholkowej rodzinie, mimo wejścia w dorosłość, jest Aleksandra Szewczyk. Przygodę w tej wyjątkowej wspólnocie rozpoczęła w 2014 r. – Najbardziej motywował mnie, abym śpiewała w scholi, mój dziadek Stanisław. Namawiała również babcia Janina. Opiekunem wówczas był ks. Krzysztof Król, wikariusz w naszej parafii w tamtym czasie. Ten kapłan przygotowywał mnie do I Komunii św. Jego zachęta także miała wpływ na podjęcie decyzji – przyznaje Aleksandra.

Obecnie Ola jest w kadrze prowadzącej piątkowe próby, koncerty patriotyczne, jasełka, różnego rodzaju występy, a przede wszystkim śpiew w każdą niedzielę na Mszy św. o godz. 11.30. oraz uświetnienie Liturgii podczas parafialnych uroczystości. – Dla mnie schola to drugie serce. Stanowi ogromną część mojego życia. Wszystko koncentruje się wokół niej – mówi. Na szczęście, plan zajęć na studiach pozwala na wciąż pełne zaangażowanie. Ola studiuje pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną na Uniwersytecie Ignatianum w Krakowie. – To schola wpłynęła nawet na wybór takiego kierunku – przyznaje.

Jubileusz

W parafii trwają ostatnie przygotowania do jubileuszu, który odbędzie się 20 czerwca. Rozpoczęcie o godz. 15 Mszą św. polową. Miejscem wydarzania będą tzw. Pola Plebańskie, czyli teren tuż przy niepołomickiej świątyni, w centrum miasta. Zaplanowano wiele atrakcji, w tym występy zaproszonych gości. Przysłowiową „wisienką na torcie” będzie jubileuszowy koncert Scholi EXODUS.

2026-06-09 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnie śpiewają i pomagają

Niedziela małopolska 51/2025, str. III

[ TEMATY ]

Niepołomice

Aleksandra Szewczyk

Schola Exodus po raz kolejny przygotowała paczkę dla potrzebujących

Schola Exodus po raz kolejny przygotowała paczkę dla potrzebujących

Przygotowanie paczki dla potrzebujących ma ważną rolę w formacji młodych – w rozmowie z Niedzielą przekonuje ks. Jarosław Chlebda.

Magdalena Miła: Po raz kolejny Schola Exodus, której Ksiądz jest opiekunem, włącza się w „Szlachetną Paczkę”. Czy dzieci i młodzież chętnie angażują się w pomoc dla innych?
CZYTAJ DALEJ

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Brak reakcji NATO rozzuchwali Rosję

2026-08-01 10:22

[ TEMATY ]

komentarz

PAP/Wojtek Jargiło

TARNAWA-KOLONIA

TARNAWA-KOLONIA

Uzbrojona rosyjska rakieta z wielką głowicą eksploduje prawie 100 km od zewnętrznej granicy NATO, a NATO w ogóle nie reaguje. Brak zdecydowanej odpowiedzi ze strony państw Sojuszu sprawi, że Rosja uzna to jako słabość i okazję do jeszcze większej eskalacji.

Bardzo wczesnym rankiem 30 lipca 2026 r. Rosja przeprowadziła skomasowany atak na Ukrainę… i także Polskę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 320 rosyjskich celów tej nocy - rakiet i dronów. Niestety trafienia odnotowano w 20 lokalizacjach, są ranni i ofiary śmiertelne. Jedna z rakiet manewrujących Ch-101 już w centralnej Ukrainie odłączyła się od stada, by minąć Łuck i przekroczyć granicę wschodniej flanki NATO, przelecieć między Chełmem i Zamościem i uderzyć około 20 km przed Kraśnikiem. Tym razem rosyjskim celem było jedynie szczere pole z złocistym zbożem na Lubelszczyźnie, ale jednocześnie Rosjanie kolejny raz udowodnili, że wschodnia flanka NATO jest praktycznie bezradna wobec takich ataków. Wpuszczamy niemal wszystko, czego nie uda się zestrzelić Ukraińcom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję