W homilii wygłoszonej podczas uroczystości abp Wiesław Śmigiel podkreślił: – Siłą kapłana nie jest sukces i własne zdolności, lecz Chrystus, i to jeszcze ukrzyżowany. Ale też Chrystus, który zmartwychwstał i żyje. Trwajcie w miłości Chrystusa. Bądźcie ludźmi modlitwy, budujcie jedność Kościoła, nieście nadzieję zagubionym, bądźcie kapłanami według serca Jezusowego, a NMP Matka Kościoła i Patronka naszej archidiecezji niech wyprasza wam łaskę wierności, gorliwości i świętości.
Reklama
Ks. Jakub Ciesielczyk pochodzi z Parafii św. Antoniego z Padwy w Szczecinie. Praktykę diakońską odbywał w Parafii św. Stanisława BM na Prawobrzeżu. „Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! (2 Kor 5, 18-20) to jego hasło prymicyjne. – W tych słowach widzę sedno posługi kapłańskiej. Podkreśla jednocześnie: – Wchodzę w kapłaństwo z wielkim spokojem i zaufaniem, że to Pan będzie prowadził wszystkie moje działania duszpasterskie. Późno przyszedłem do seminarium z powodu różnych obaw. Widzę jednak, że Pan w zachwycający sposób cały czas mnie wspomaga. Dotychczasowe Jego prowadzenie daje naprawdę dużo siły i entuzjazmu do podjęcia posługi kapłańskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. Bartosz Ogłoziński do Seminarium trafił z Parafii Chrystusa Króla w Reczu. Praktykę diakońską odbył w Parafii Miłosierdzia Bożego w Szczecinie. Na hasło prymicyjne wybrał słowa z Ewangelii św. Jana: „Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie” (J 17, 21). – Pierwsza myśl takiego wyboru zrodziła się we mnie podczas rekolekcji przed święceniami diakonatu – mówi ks. Ogłoziński i dodaje: – Wydaje mi się, że głównym zadaniem kapłana w dzisiejszym świecie jest bycie człowiekiem, który potrafi jednoczyć ludzi i pomagać zawiązywać im wspólnotę – z Bogiem, ale także między sobą. Tak też widzę swoją rolę: pomagać tworzyć wspólnotę.
Zapytany czy goszczą w jego sercu troski związane z realizacją tej misji, by wpatrując się w Boga nie tracić z oczu człowieka lub by sam człowiek nie przesłaniał widoku Boga, odpowiada: – Troski to chyba za duże słowo, ale zastanawiam się, jak teraz to wszystko będzie wyglądać. Wiele nowych rzeczy czeka mnie w tych najbliższych miesiącach i w większości są to same nowości: sprawowanie Eucharystii, posługa w konfesjonale, pierwsza parafia... Jednak wiem, że idąc do tych wszystkich zadań wierni oczekują ode mnie tego, że będę im pokazywał kim jest Bóg, a Pan Bóg oczekuje ode mnie bycia dla drugiego człowieka. Nie mam obaw, że w którymś momencie ktokolwiek zostanie pominięty, bo zarówno bez Boga, jak i bez ludzi, ta misja nie ma sensu.
Ksiądz Jakub Ciesielczyk trafi jako wikariusz do Parafii św. Jadwigi Królowej w Choszcznie, a ks. Bartosz Ogłoziński do Parafii św. Mikołaja w Wolinie. Obu życzymy, by zaufanie Bogu było ich siłą w kapłańskiej posłudze zawsze i wszędzie!
