Reklama

Kościół

Arogancja w sprawie edukacji

Głos episkopatu na temat szkolnej edukacji zdrowotnej mocno nie spodobał się min. Nowackiej. No cóż, powinna wiele się nauczyć, m.in. szacunku dla różnych podmiotów życia społecznego, w tym Kościoła Katolickiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ja nie wtrącam się do religii, proszę nie wtrącać się do reszty” – w ten sposób zwróciła się do polskich biskupów w Radiu Zet minister edukacji narodowej Barbara Nowacka. „Szanowni biskupi, jeśli chcecie, żeby podstawa programowa uwzględniała seksualność człowieka w aspekcie życia rodziny, to macie do tego pełną dowolność i autonomię przy podstawie programowej z religii. Głos episkopatu nie ma wpływu na podstawę programową edukacji zdrowotnej” – dodała. Zaznaczmy, że 22 maja min. Nowacka rozpoczęła konsultacje społeczne dotyczące projektu nowej podstawy kontrowersyjnego przedmiotu edukacja zdrowotna i biskupi skorzystali z prawa do zabrania głosu w ramach owej debaty. A że głos episkopatu nie spodobał się min. Nowackiej, to potraktowała go w sposób świadczący o braku kultury i całkowitym nierespektowaniu obyczajów nawet w zbrutalizowanej rzeczywistości politycznej. Ale wiadomo – Barbara Nowacka jest wpatrzona w premiera Tuska, który deklarował, że „nie będzie klękał przed księdzem”, choć kilka tygodni temu po audiencji prywatnej nie mógł się nachwalić papieża Leona XIV. Mądrość etapu nakazuje niekiedy ogrzać się w świetle Ojca Świętego, ale generalnie wiadomo – „opiłowujemy katolików”. Edukacja zdrowotna budzi kontrowersje. W pierwszym roku, gdy była przedmiotem nieobowiązkowym, tylko 30% rodziców posłało na nią swoje dzieci, co należy uznać za jedną z porażek min. Nowackiej.

Episkopat Polski jest w pełni uprawniony do zabierania głosu w sprawach moralności, wychowania, edukacji, kultury czy praw człowieka, niezależnie od tego, czy to się min. Nowackiej podoba, czy nie. Pewnie wolałaby, aby wierni pozamykali się w katakumbach i zajmowali się działalnością charytatywną, ale byłoby to sprzeniewierzeniem się ich misji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przejrzałem proponowane programy zajęć. Aby być obiektywnym: zawierają wiele tematów zasadnych z punktu widzenia zdrowego stylu życia czy profilaktyki chorób i uzależnień, m.in. promocję aktywności fizycznej, zapobieganie problemowi nadwagi, badania profilaktyczne i diagnostyczne, zagrożenia związane ze spożywaniem alkoholu w ciąży, higienę korzystania z internetu, by nie popaść w uzależnienie cyfrowe. Już jednak zajęcia pod tytułem „Poznaję siebie – tożsamość, emocje i relacje” przewidują lekcje o „tożsamości płciowej, w tym różnicach między płcią biologiczną, tożsamością płciową a ekspresją płciową”. To budzi uzasadniony niepokój biskupów, którzy wskazują: „Edukacja zdrowotna wprowadza do szkoły genderową koncepcję płci. Nie wspiera młodych ludzi w zaakceptowaniu swojej płci biologicznej. Przeciwnie, zachęca dzieci i młodzież do odrzucenia swej kobiecości lub męskości. Otwiera w ten sposób drogę do tego, aby dziewczęta identyfikowały się jako chłopcy, a chłopcy identyfikowali się jako dziewczęta. (...) Ostatecznie taka droga może prowadzić do podjęcia operacji «zmiany płci», czyli nieodwracalnego okaleczenia ciała młodych ludzi i wielkiej tragedii dla nich samych i ich rodzin”.

Zastrzeżenia wywołują też zajęcia dotyczące metod antykoncepcji z dopiskiem „mechanizmy działania i kryteria wyboru”. Prezentacja wachlarza metod, a następnie zajęcia praktyczne w postaci „doboru odpowiedniej metody dla opisanego przypadku”, czyli także tych moralnie niedopuszczalnych, stanowi sposób na ich oswajanie, skoro nawet na lekcjach w szkole była o tym mowa. Biskupi wskazują, że w programie „aktywność seksualna została oderwana od małżeństwa”, a „za jedyny warunek podjęcia współżycia uznane zostało kryterium świadomej zgody”.

Minister edukacji powinna – nomen omen – nauczyć się szacunku dla różnych podmiotów życia społecznego, w tym Kościoła Katolickiego, i bronić swojego flagowego projektu, zamiast prezentowania arogancji. Nie mówi też prawdy, twierdząc, że „nie wtrąca się do religii”, wszak to ona od bieżącego roku szkolnego zredukowała liczbę lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo. To ze strony min. Nowackiej powinna wyjść inicjatywa otwartego spotkania z hierarchami, jeśli jest przekonana, że potrafiłaby obronić swoje racje. A konsultacje społeczne polegają na tym, że władze słuchają argumentów, analizują je, odpowiadają na uwagi, wreszcie wycofują się ze złych rozwiązań lub je modyfikują. W dojrzałym państwie demokratycznym księża i wierni są równoprawnymi obywatelami z takim samym prawem głosu i wolnością wypowiedzi.

dziennikarz, publicysta, prowadzący program Historia toczy się dziś na IPN.TV

2026-06-16 14:46

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy telewizja będzie publiczna?

[ TEMATY ]

komentarz

stockphoto mania

O tym, że media publiczne, de facto publiczne nie były, nie trzeba nikogo przekonywać. Standardy w TVP już dawno zostały odstawione na pokrytą grubym kurzem półkę. Ostanie miesiące dały tego niejeden dobitny przykład.
CZYTAJ DALEJ

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Pomimo zawieszenia broni w Strefie Gazy codziennie giną dzieci

2026-08-06 15:03

[ TEMATY ]

strefa gazy

pixabay.com

Mimo ogłoszonego w październiku 2025 r. zawieszenia broni i obietnic wstrzymania działań wojennych, w Strefie Gazy zginęło w tym czasie już co najmniej 300 dzieci. To jedno dziecko zabite każdego dnia.

Podziel się cytatem – powiedział Edouard Beigbeder, dyrektor regionalny UNICEF ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję