Reklama

Wiara

Mnich z Bieszczad

Wspominając 8 lipca św. Jana z Dukli, stajemy u wrót Beskidu Niskiego. Tam rozpoczyna się duchowy szlak tego polskiego pustelnika i zakonnika. Do dziś w odległości kilku kilometrów od Dukli znajdują się pustelnia i drewniany kościółek oddany jego patronatowi.

Niedziela Ogólnopolska 27/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

wiara

Grażyna Kołek

Pomnik z 1998 r. upamiętnia kanonizację św. Jana z Dukli w 1997 r. podczas wizyty Jana P awła II w Krośnie

Pomnik z 1998 r. upamiętnia kanonizację św. Jana z Dukli w 1997 r. podczas wizyty Jana P awła II w Krośnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie znamy szczegółów dotyczących najwcześniejszych lat jego życia. Dom, w którym przyszedł na świat, leżał w południowej części Dukli, na tzw. Wyższym Przedmieściu, przy ul. Kaczyniec. Według dawnej tradycji, potwierdzonej w XVII wieku, już od młodości miał prowadzić życie pustelnicze w pobliskich lasach, w grocie skalnej Zaśpit nad Jasiołką, a także w eremie u stóp góry zwanej Cergową.

Franciszkański kaznodzieja

Jako ok. 20-letni młodzieniec zdecydował się wstąpić do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, zapewne w pobliskim Krośnie. Po nowicjacie i złożeniu profesji zakonnej odbył studia kanoniczne i został wyświęcony na kapłana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Był przełożonym klasztorów w Krośnie i we Lwowie. Sprawował też urząd kustosza kustodii ruskiej z ośrodkiem we Lwowie, w Klasztorze pw. Świętego Krzyża. W 1461 r. w Kościele szpitalnym pw. Świętego Ducha we Lwowie, który gromadził niemieckich mieszczan, pełnił funkcję kaznodziei.

Usposobienie, bogobojne życie oraz sprawowane urzędy zapewniały o. Janowi szacunek, życzliwość i znaczne wpływy w zgromadzeniu. Znany z troski o gorliwe przestrzeganie obowiązującej reguły, a także odznaczający się sumienną pracą duszpasterską i wytrwałością w szerzeniu wiary katolickiej na Rusi Czerwonej już wśród współczesnych sobie zdobył uznanie. Wpisał się tym samym w poczet najważniejszych postaci XV-wiecznego Lwowa.

U bernardynów

Reklama

W odpowiedzi na zaproszenie króla Kazimierza Jagiellończyka i biskupa krakowskiego kard. Zbigniewa Oleśnickiego w latach 1453-54 przebywał w Polsce św. Jan Kapistran, reformator franciszkańskiego życia zakonnego. Założył klasztory obserwantów, czyli franciszkanów żyjących według obostrzonej reguły, w Krakowie (1453) i w Warszawie (1454). W 1461 r. obserwanci założyli również konwent we Lwowie. A ponieważ krakowski klasztor poświęcono św. Bernardynowi, zaczęto powszechnie nazywać polskich obserwantów bernardynami.

Ojciec Jan obserwował życie bernardynów i budował się ich pilnością, aż w końcu postanowił do nich wstąpić. Do 1517 r. franciszkanie konwentualni i obserwanci mieli wspólnego przełożonego generalnego. W zakonie obserwantów istniały jednak przepisy utrudniające przyjęcie zakonników konwentualnych z obawy o zaniżenie karności i ducha zakonnego. Gdy zatem z Czech przybył prowincjał franciszkanów konwentualnych, o. Jan poprosił go o zezwolenie na wstąpienie do obserwantów. Jak głosi miejscowa tradycja, doszło wówczas do małego nieporozumienia. Prowincjał, sądząc, że zakonnik zamierza po prostu odwiedzić kogoś w konwencie obserwantów, chętnie się zgodził. Kiedy spostrzegł swoją pomyłkę, nie mógł już zmusić o. Jana do powrotu. Było to prawdopodobnie w 1463 r.

U bernardynów o. Jan spędził 21 lat, w tym znaczny okres w Klasztorze św. Bernardyna ze Sieny i Andrzeja Apostoła we Lwowie. Krótki czas mieszkał także w Poznaniu. Wiódł głębokie życie wewnętrzne, ciche i ukryte, pilnie zachowując obowiązującą Regułę i Testament św. Franciszka z Asyżu. Rozmiłowany w modlitwie poświęcał na nią długie godziny.

Reklama

Z gorliwością, nawet w czasie nękających go chorób, sprawował urząd kaznodziei i spowiednika. Wzywał do kierowania się w życiu Ewangelią, zachowywania rad ewangelicznych pod macierzyńską opieką Najświętszej Matki Zbawiciela i przy wsparciu świętych Kościoła. Był także bibliotekarzem, co łączyło się z zadaniem powiększania zbiorów kazań i ksiąg potrzebnych w pracy i rozwijaniu życia duchowego zakonników.

Ponadto wiele czasu o. Jan spędzał w konfesjonale – jako spowiednik wyróżniał się cierpliwością i życzliwością w stosunku do penitentów. Świeccy znajdowali u niego poradę, otuchę i pokrzepienie. Według tradycji, osobiście odwiedzał chorych, udzielał im sakramentów, bogatych prosił o jałmużnę dla ubogich, a sam dzielił się z głodnymi swoim posiłkiem przy furcie klasztornej.

Uczczony przez prostaczków i królów

Gorliwa służba sakramentalna i kaznodziejska, nawet w obliczu utraty wzroku i niedowładu nóg, sprawiała, że już za życia uważany był za świętego. Zmarł w opinii świętości 29 września 1484 r. we Lwowie. Został pochowany bez trumny, w ziemnym grobie, w chórze zakonnym Kościoła św. Bernardyna ze Sieny i Andrzeja Apostoła we Lwowie.

Przekonanie o świętości zakonnika było tak powszechne, że zaraz po jego śmierci wierni zaczęli gromadzić się w pobliżu jego grobu i modlić się za jego przyczyną. Wiara we wstawiennictwo o. Jana rosła nie tylko wśród ludności Dukli, Krosna, Lwowa, ale także wśród Litwinów, Rusinów i Ormian. Grób Jana nawiedzali także polscy królowie – Zygmunt III Waza, Jan Kazimierz, Michał Korybut Wiśniowiecki, Jan III Sobieski oraz hetmani Stanisław Żółkiewski i Jan Zamoyski.

Reklama

Wstawiennictwu Jana z Dukli przypisuje się m.in. cudowne ocalenie Lwowa przed najazdem Bohdana Chmielnickiego. Tradycja głosi też o książęcej rodzinie Puzynów, doświadczanej śmiercią swoich nowo narodzonych dzieci. Bernardyni poradzili im, aby oddali siebie i swoje potomstwo w opiekę o. Janowi oraz złożyli ślub, że kolejne dziecko nazwą jego imieniem. Małżonkowie tak uczynili. Urodził się zdrowy chłopiec, któremu dano na imię Jan. Jan Puzyna został później biskupem krakowskim.

Starania o wyniesienie o. Jana na ołtarze podjęto w 1615 r. Proces beatyfikacyjny, wiele razy przerywany, został szczęśliwie sfinalizowany w 1731 r. Stwierdziwszy nieprzerwany kult sługi Bożego, w 1739 r., na prośbę króla Augusta III Sasa, biskupów i kapituł katedralnych, a także magistratu lwowskiego, papież Klemens XII ogłosił bł. Jana z Dukli patronem Korony oraz Litwy. Już w 1754 r. król August III Sas wniósł prośbę do Rzymu o kanonizację polskiego bernardyna. Prośbę ponowił król Stanisław August Poniatowski w 1764 r., uczynił to również polski Sejm. Zabiegi te przerwał okres zaborów. Z ponowną prośbą do Stolicy Apostolskiej wystąpił dopiero w 1957 r. episkopat Polski. Kanonizacji dokonał 10 czerwca 1997 r. w Krośnie papież Jan Paweł II podczas swej VI pielgrzymki do ojczyzny. „Ten święty zakonnik piękną bieszczadzką ziemię nie tylko rozsławił, ale przede wszystkim uświęcił” – stwierdził papież Polak w homilii kanonizacyjnej i zachęcił do podążania za ewangelicznym programem św. Jana z Dukli, który „naśladując bez reszty przykład swego Mistrza i Pana, nade wszystko pragnął służyć”.

Za wstawiennictwem świętego patrona naszego narodu, cierpliwego i mężnego w doświadczeniach, prośmy także dla nas o cnotę męstwa i wytrwałości w zachowywaniu chrześcijańskich obyczajów oraz w służbie potrzebującym, zagubionym i rozpaczliwie poszukującym źródeł nadziei.

2026-06-29 17:36

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocarze ambon

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 22-23

[ TEMATY ]

kazanie

wiara

ksiądz

homilia

B.M. Sztajner/Niedziela

ks. Piotr Pawlukiewicz (1960 – 2020) wygłosił tysiące kazań

ks. Piotr Pawlukiewicz (1960 – 2020) wygłosił tysiące kazań

Powinny być dostosowane do różnych grup wiernych i uwzględniać ich specyfikę – tak charakteryzuje dobre kazania ks. Paweł Rytel-Andrianik. A jak to wygląda w praktyce? Kto w Polsce stanowi kaznodziejski wzór do naśladowania?

Każdy ksiądz powinien z zapałem głosić Dobrą Nowinę. Z miłością do Boga i do ludzi. Ale miłość w nas nigdy nie jest doskonała; dlatego jeśli się nie przeżyje Boga w głębi własnej duszy, trudno jest o Nim mówić z tak głębokim przekonaniem, by to poruszało słuchaczy. Wtedy będzie to raczej wykład niż świadectwo” – mówi w rozmowie z Jackiem Zelkiem, zawartej w książce Nikt nie jest byle jaki, jeden z najbardziej znanych i lubianych zakonników – o. Leon Knabit, benedyktyn.
CZYTAJ DALEJ

Józef z Arymatei i Nikodem

Niedziela Ogólnopolska 11/2004

[ TEMATY ]

święci

Sisto Rosa Badalocchio, Złożenie do grobu (1610) / wikipedia

Obaj musieli być zamożnymi i wpływowymi ludźmi, skoro powołano ich na członków Sanhedrynu - Wysokiej Rady Żydowskiej. Obaj uchodzili za zwolenników Jezusa. Zasiadali w ławach Rady podczas przesłuchań Jezusa u Kajfasza. Śledzili przebieg Jego procesu przed Piłatem.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Czerny: Amazonia nie może być tylko terenem misji

2026-08-31 20:12

[ TEMATY ]

Amazonia

Kard. Michael Czerny

teren misji

Vatican Media

Kard. Michael Czerny

Kard. Michael Czerny

Amazonia nadal jest raniona przez przemoc, wyzysk i niszczenie środowiska – wskazuje kard. Michael Czerny. Prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. W przesłaniu na 25-lecie działalności międzyinstytucjonalnego zespołu misyjnego Equipo Itinerante Amazónico hierarcha podkreśla, że Amazonia nie powinna być jedynie terenem misji, lecz także miejscem, z którego Bóg przemienia Kościół.

Kard. Czerny skierował przesłanie do uczestników XXV Międzyinstytucjonalnego Spotkania Equipo Itinerante Amazónico. Jak zaznaczył, jubileusz powinien być nie tylko okazją do świętowania, lecz także do rachunku sumienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję