Reklama

Niedziela Przemyska

Moje serce zostaje w Przemyślu

Pan Bóg prowadził mnie przez różne etapy posługi, często bardzo od siebie odmienne, jednak wszystkie one były służbą Kościołowi – wspomina bp Krzysztof Chudzio w rozmowie z Niedzielą.

Niedziela przemyska 27/2026, str. I

[ TEMATY ]

abp Adam Szal

bp Krzysztof Chudzio

Rafał Czepiński

Archidiecezja przemyska jest dla mnie szczególnie ważna, ponieważ właśnie tutaj przebiegała moja dotychczasowa droga kapłańska – podkreśla bp Krzysztof Chudzio

Archidiecezja przemyska jest dla mnie szczególnie ważna, ponieważ właśnie tutaj przebiegała moja dotychczasowa droga kapłańska – podkreśla bp Krzysztof Chudzio

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Maciej Flader: Jak Ksiądz Biskup przyjął wiadomość Ojca Świętego o nominacji na biskupa koadiutora diecezji rzeszowskiej?

Bp Krzysztof Chudzio: Takie informacje przyjmuje się z dużym zaskoczeniem, niepewnością, ale też w poczuciu odpowiedzialności związanej z już dotychczasową posługą biskupią. Biskupi powinni być posłuszni Ojcu Świętemu, więc w duchu posłuszeństwa, ale też z ufnością, że Kościół powierza jakieś zadanie, Pan Bóg da tyle łask, żeby podołać.

Co Ksiądz Biskup najmilej wspomina z czasów posługi biskupiej i kapłańskiej w archidiecezji przemyskiej, i które doświadczenie może się przydać w pracy w sąsiedniej diecezji?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przede wszystkim odczuwam radość z tego, że pozostaję w tej samej metropolii. Jednocześnie serce człowieka zawsze jest związane z miejscem, w którym się urodził i gdzie dojrzewał do swojej posługi. Archidiecezja przemyska jest dla mnie szczególnie ważna, ponieważ właśnie tutaj przebiegała moja dotychczasowa droga kapłańska. Mam także świadomość, że to w tej diecezji zostałem uformowany jako kleryk i przygotowany do kapłaństwa. Dlatego z wdzięcznością wspominam wszystkich moich wychowawców i profesorów seminarium, którzy mieli wpływ na moje życie, rozwój duchowy i kapłańską posługę. To doświadczenie pozostanie dla mnie zawsze bardzo cenne.

Reklama

Drugim ważnym elementem mojej kapłańskiej drogi są doświadczenia związane z posługą w archidiecezji. Na różnych etapach spotykałem tam wielu życzliwych kapłanów. Niektórzy byli dla mnie autentycznymi wzorami kapłaństwa, inni – jako przyjaciele – motywowali mnie do nieustannej pracy nad sobą i wiernego realizowania swojego powołania. Dlatego duchowieństwo archidiecezji przemyskiej pozostaje mi szczególnie bliskie.

Pan Bóg prowadził mnie przez różne etapy posługi, często bardzo od siebie odmienne, jednak wszystkie one były służbą Kościołowi. Po powrocie do archidiecezji podjąłem pracę w seminarium duchownym. Posługa ojca duchownego pozwoliła mi jeszcze głębiej spojrzeć na życie duchowe kandydatów do kapłaństwa, lepiej zrozumieć ich potrzeby, wyzwania i oczekiwania, a także towarzyszyć im w drodze do kapłaństwa. Wiele mnie to nauczyło i pomogło jeszcze pełniej spojrzeć na rzeczywistość kapłańskiej formacji.

Szczególnie cenię sobie okres, kiedy pełniłem posługę proboszcza w Jasienicy Rosielnej. Było to bardzo cenne doświadczenie duszpasterskie, związane z bezpośrednią pracą z wiernymi. Taka codzienna posługa pośród ludu Bożego pozostawia trwały ślad w sposobie myślenia i patrzenia na Kościół. Pomaga również lepiej rozumieć kapłanów, którzy na co dzień mierzą się z podobnymi wyzwaniami. Duszpasterstwo parafialne stanowi przecież podstawowy wymiar kapłańskiej posługi. Większość księży jest posłana właśnie do ludu Bożego, dlatego doświadczenie życia parafialnego pozwala lepiej zrozumieć zarówno ich pracę, jak i potrzeby wspólnot, którym służą.

Reklama

Jestem wdzięczny za wszystkie miejsca i zadania, które Pan Bóg postawił na mojej drodze. Każde spotkanie i każda posługa pozostawiają we mnie pozytywny ślad. Równocześnie rodzą relacje braterstwa – zarówno z kapłanami, jak i ze świeckimi. Dzięki nim można lepiej poznać ludzkie troski i problemy, które stają się wezwaniem do modlitwy i towarzyszenia, ale także dzielić radości innych.

Wyjaśnijmy, co znaczy słowo koadiutor i jakie będą zadania Księdza Biskupa w Rzeszowie oraz z jakimi planami duszpasterskimi Ksiądz Biskup jedzie do nowej diecezji?

Koadiutor, to zasadniczo biskup pomocniczy, różni się jedynie tym, że kiedy biskup diecezjalny przejdzie na emeryturę albo nie będzie mógł dalej wypełnić swojego urzędu z jakiś powodów, to wtedy koadiutor automatycznie zostaje biskupem diecezjalnym tam, gdzie był koadiutorem. Natomiast trudno mi jeszcze mówić o jakichś perspektywach. To bp Jan Wątroba wyznacza kierunki działania, dlatego chciałbym swoją posługą jak najlepiej służyć realizacji tej wspólnej wizji i podejmowanych inicjatyw. Patrząc jednak na wyzwania, przed którymi stoi dziś Kościół, wydaje mi się, że szczególnej opieki i wsparcia wymaga rodzina.

Chodzi zarówno o przypominanie bogatego nauczania Kościoła dotyczącego małżeństwa i rodziny, jak i o ukazywanie, że to właśnie rodzina pozostaje podstawowym środowiskiem przekazywania wiary oraz kształtowania postaw chrześcijańskich. Dlatego tak ważne są różnorodne formy bezpośredniego wsparcia – poradnie rodzinne, duszpasterstwa, wspólnoty czy grupy formacyjne.

Reklama

Ponadto jako Kościół musimy jeszcze bardziej sobie uświadomić, że jesteśmy też odpowiedzialni za innych ludzi, zwłaszcza za potrzebujących. Mam tu na myśli charytatywną działalność Kościoła. Na pewno nie chodzi tylko o ofiarność, bo ludzie na Podkarpaciu są bardzo ofiarni, kiedy tylko mogą, pomagają, ale chodzi o organizowanie pomocy dla ludzi starszych, samotnych. Dlatego warto rozwijać w parafiach grupy charytatywne i zespoły wolontariackie, które nie tylko reagują na doraźne potrzeby, ale także czują się odpowiedzialne za te osoby.

Jakie, zdaniem Księdza Biskupa, najważniejsze wyzwania i zadania duszpasterskie stoją obecnie przed Kościołem, a szczególnie przed diecezją rzeszowską?

Bardzo ważnym obszarem życia Kościoła jest dziś współpraca ze świeckimi. Coraz wyraźniej dostrzegamy potrzebę większego zaangażowania tych osób w odpowiedzialność za życie parafii i realizację różnych zadań duszpasterskich. Myślę również o zaangażowaniu świeckich w dzieło katechizacji, nie tyle w szkolnym wymiarze nauczania religii, ile przede wszystkim w przygotowaniu do sakramentów.

Jeśli chodzi o diecezję rzeszowską, to wiem, że przygotowuje się do peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Jest to duże przedsięwzięcie duszpasterskie, które trzeba dobrze zaplanować. Sądzę, że to będzie pierwsze takie ważne zadanie.

W imieniu redakcji i czytelników Niedzieli życzę Bożego błogosławieństwa na czas posługi w diecezji rzeszowskiej.

2026-06-30 10:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwała na wysokości Bogu

Święta Bożego Narodzenia i ich niepowtarzalna atmosfera niosą wyjątkową nadzieję na spełnienie pragnień i tęsknot człowieka.

Właśnie teraz, owe tęsknoty dobitnie objawiają powszechny niepokój serc ludzkich. Taki brak pokoju zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego staje się coraz bardziej dotkliwy i wprowadza atmosferę poczucia beznadziei i niezdolności do posiadania szczęścia. Świadomość wojny w napadniętej przez Rosję Ukrainie, nieludzkie bombardowanie niewinnych cywilów i cierpienie umęczonego Narodu, wywołuje współczucie i lęk przed rozszerzeniem wojny.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: blisko 600 tys. osób zarejestrowanych na Mszę św. z Leonem XIV

2026-09-16 18:17

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

pixabay.com

Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.

Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina Sodomę i Gomorę

2026-09-16 15:37

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

Sodoma i Gomora

niemoralność

seksualna

Adobe Stock

Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.

Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję