Plac przed kościołem Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny szybko wypełnił się gwarem serdecznych powitań. Choć zjazdy formacyjne akolitów i stałych lektorów diecezji toruńskiej odbywają się regularnie, dla wielu z nas była to wyczekiwana okazja do spotkania po dłuższej rozłące. Miejscowa wspólnota, na czele z proboszczem ks. Pawłem Borowskim, witała przybyłych z otwartymi ramionami.
Przeżywamy Rok Eucharystii, a dokładnie 103 lata temu święcenia kapłańskie w Pelplinie przyjął patron Roku Eucharystii, sługa Boży ks. Paweł Prabucki – proboszcz w Gostkowie i męczennik z Dachau. To jego duchowe dziedzictwo stało się fundamentem naszego czuwania 17 czerwca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy wybiła godzina 17.00, zgromadziliśmy się w świątyni, by wraz z bp. Józefem Szamockim rozpocząć czas formacji. Najpierw dk. prof. Waldemar Rozynkowski wygłosił konferencję, w której przybliżył nam życie, posługę oraz obozową rzeczywistość ks. Prabuckiego. Po niej odbyło się nabożeństwo czerwcowe.
Reklama
Chwilę później kościół w Gostkowie zalała fala czystej bieli. Blisko stu mężczyzn włożyło swoje alby. Rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem Księdza Biskupa. W homilii pasterz przywołał postaci św. Brata Alberta i ks. Prabuckiego. Ukazał ich życie jako wzór wierności Chrystusowi. Przypomniał też moment, gdy w naszej diecezji podjęto decyzję o powrocie do formowania lektorów i akolitów – najstarszych posług z początków chrześcijaństwa.
Pod koniec liturgii podziękowaliśmy Księdzu Biskupowi za ojcowską obecność i słowa, które zawsze nas umacniają. Jednak tegoroczna Eucharystia była też pożegnaniem – po latach oddanej posługi swoją misję jako odpowiedzialny za naszą formację zakończył dk. prof. Rozynkowski. Dla wielu z nas był kimś znacznie więcej niż nauczycielem. Jako profesor imponował nam ogromną wiedzą, jednak to jego wielkie serce uczyniło go przewodnikiem.
Po błogosławieństwie i pamiątkowym zdjęciu przy tablicy ks. Prabuckiego nadszedł czas na agapę w ogrodzie plebanii. To piękna tradycja. Przy cieście, potrawach z grilla i zupie gulaszowej, rozmowy i wspomnienia trwały do późnego wieczora, budując to, co w naszej posłudze kluczowe – prawdziwą, braterską wspólnotę.
To był naprawdę błogosławiony czas. Dziękujemy Bogu za dzień jedności i formacji, ale też prosimy Go, aby sługa Boży ks. Paweł Prabucki rychło dostąpił chwały ołtarzy. Niech jego modlitwa wspiera nas w codziennej posłudze.
