Reklama

Felietony

Wołyń to nie polityczne hasło

Niedziela Ogólnopolska 28/2026, str. 37

[ TEMATY ]

Witold Gadowski

Red.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niegodziwością jest sytuacja, w której zabraniano nam – przez cały okres istnienia Trzeciej Rzeczypospolitej – mówić prawdy o ukraińskim ludobójstwie popełnionym na Polakach w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu. W imię wydumanych celów i nierealnych mrzonek o budowie unii polsko-ukraińskiej nakazano nam milczeć o nazistowskim charakterze ukraińskiej przeszłości, o morderstwach popełnionych przez Romana Szuchewycza oraz ludobójczej ideologii Stepana Bandery i Dmytra Doncowa. Nie wolno było pisać i mówić o hitlerowskich fascynacjach ukraińskich przywódców. Stawianie dziś zbrodniarzom z UPA pomników jest wyraźnie antypolskim gestem.

11 lipca w Domostawie politycy PiS-u planują zorganizowanie obchodów pamięci o ofiarach masowych zbrodni popełnionych na dzisiejszej Ukrainie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Czynią tak bez słowa wyjaśnienia, dlaczego wcześniej piętnowali pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego i szykanowali ludzi, którzy chcieli ten monument postawić w miastach m.in. zarządzanych przez polityków PiS-u. Osiem lat rządów tego ugrupowania było czasem prześladowania patriotów, którzy kultywowali pamięć o ukraińskim ludobójstwie popełnionym na Polakach. Piszę to ze smutkiem, ale także ze świadomością tego, co się działo. Byłem członkiem Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa na Wołyniu, byłem także jedną z nielicznych osób w przestrzeni publicznej, które konsekwentnie pisały i mówiły prawdę o ukraińskich zbrodniach. Wszystkich ludzi mówiących prawdę o Wołyniu spotykały szykanowania i wyzwiska. Nikt z ludzi, którzy prześladowali środowiska kresowe, nie powiedział słowa „przepraszam”, nie przyznał się do haniebnej postawy. Ot, nastąpił zwrot w ich poglądach i to, co wcześniej określali jako złe, teraz określają jako dobre... i w czym ktokolwiek widzi problem?

Wobec takiej postawy nie można przejść obojętnie. Nie ma zgody na to, że ci, którzy niedawno zakłamywali historię Polski, teraz będą uchodzić za nauczycieli historii. Hipokryzja i brak odwagi, aby wyznać swoje winy, nie są cechami, obok których można przejść obojętnie. Bez nazwania błędów i uznania kłamstw za kłamstwa nie ma mowy o żadnej prawdzie o tragedii naszych Kresów.

Oczywiście, z radością przyjmiemy do Polskiej Wspólnoty Pamięci także nawróconych grzeszników, wymaga to jednak jasnego wyznania swoich win.

Nadchodzi kolejna rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Dzieje się to w momencie, gdy reżim w Kijowie brunatnieje i nie da się dłużej milczeć o banderowskim obliczu otoczenia Wołodymyra Zełenskiego. Banderyzm na dzisiejszej Ukrainie jest w istocie, niestety, antypolski. Skorumpowany reżim chwyta się dziś antypolskich nastrojów, wykorzystując głębokie kompleksy Ukraińców. Wrogość staje się monetą, którą Ukraina odpłaca nam za pomoc humanitarną i serca otwarte dla uchodźców. Dziś reżim kijowski głośno zaczyna pobrzękiwać argumentem o banderowskiej „piątej kolumnie”.

Bez prawdy o dzisiejszej Ukrainie Polska znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie. Przestrzegam jednak przed uprzedmiotawianiem pamięci o Wołyniu. Nie ma zgody na to, aby teraz – w doraźnej walce politycznej – Wołyń stawał się pustym hasłem partyjnej propagandy. Nie można zezwolić, aby pamięć o setkach tysięcy bestialsko wymordowanych polskich kobiet i dzieci stała się politycznym hasłem, bo stanie się z nim to samo, co z eksploatowanymi bez sensu tematami katastrofy smoleńskiej czy nawet z pamięcią o Żołnierzach Niezłomnych. Wołyń to obowiązek nagłośnienia wstrząsającej historii o ludobójstwie po to, aby taka zbrodnia nigdy już się nie powtórzyła.

2026-07-06 18:19

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska oddycha z dala od Warszawy

Upór i twarde dążenie do celu to jedyna droga, aby przezwyciężyć oblepiającą nas ze wszystkich stron antypolską breję.

Przyszły dni, które sprawiają, że codziennie burzy się nasz polski świat. Codziennie zaskakują nas decyzje władz, sądów, tworzone niechlujnie prawo. Okazuje się, że wszyscy są lepsi i godniejsi uwagi w Polsce niż... Polacy.
CZYTAJ DALEJ

Jednego dnia dwie wizje Europy – Leon XIV o obronie życia, 11 państw o aborcji

2026-09-30 17:49

[ TEMATY ]

aborcja

Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media/Adobe Stock

Fundacja JEDEN Z NAS alarmuje: 28 września Europa usłyszała dwa skrajnie odmienne przesłania dotyczące człowieka i przyszłości kontynentu. Tego samego dnia, gdy przedstawiciele 11 państw europejskich - w International Safe Abortion Day (Międzynarodowy Dzień Bezpiecznej Aborcji) - wezwali do przyjmowania prawa i polityk zwiększających dostęp do aborcji oraz wskazali na działania na rzecz jej dekryminalizacji, papież Leon XIV, przemawiając we Francji, jednym z państw wymienionych w tej deklaracji, wezwał młodych Europejczyków, aby miłowali życie, zakładali rodziny, przyjmowali dzieci i bronili godności każdego człowieka „od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.

Wspólną deklarację ogłosili ambasadorowie, wysłannicy i rządy Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Islandii, Litwy, Luksemburga, Niderlandów, Norwegii, Hiszpanii i Szwecji. Dokument opublikował rząd Niderlandów 28 września, z okazji Międzynarodowego Dnia Bezpiecznej Aborcji. Sygnatariusze uznają dostęp do aborcji za istotny dla autonomii cielesnej, równości płci, praw człowieka, demokracji i powszechnej ochrony zdrowia. Wzywają do prawa i polityk wspierających dostęp do „safe abortion care” (bezpiecznej opieki aborcyjnej) oraz do ochrony środowisk działających na rzecz dekryminalizacji aborcji.
CZYTAJ DALEJ

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza wyjątkowy cykl na październik na niedziela.pl!

2026-09-30 19:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.

Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję