Duszpasterz zaznacza, że współczesny Kościół staje przed licznymi wyzwaniami. Zauważa, że wiara wielu ludzi osłabła, ale jednocześnie dostrzega, że po czasie pandemii w Kościele pozostali ci najbardziej wytrwali i gorliwi. Zwraca uwagę na niezmienne piękno wychodzące z Kościoła, w którym zarówno duchowni, jak i wierni świeccy są sobie nawzajem potrzebni. – Dlatego w naszej posłudze stawiamy na to, aby odprawiane przez nas Eucharystie i nabożeństwa były celebrowane jak najlepiej, bo to jest sedno Kościoła – przyznaje.
Parafia swoją pasterską troską obejmuje liczne miejscowości, wśród nich m.in. Danielów i Gałkowice Stare, gdzie sprawowane są Msze św. w każdą niedzielę z wyjątkiem okresu wakacyjnego. Kościół w Kamieńsku ma wielu oddanych parafian, którzy na co dzień wspierają księży i całą wspólnotę.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Codzienność
Reklama
Anna Gorgoń z Rycerstwa Niepokalanej podkreśla istotną rolę kapłanów w parafii i zwraca uwagę na ich otwartość. Z kolei Beata Olas, przewodnicząca Rycerstwa Niepokalanej, działającego przy parafii nieprzerwanie od ponad 30 lat, wyjaśnia rolę, którą ta wspólnota odgrywa w lokalnym Kościele: – Bogu trzeba służyć w prostocie serca, a my chcemy przez naszą działalność również pogłębiać wiarę u innych, starając się ich przybliżać do Boga. Nie jest to łatwe, bo ludzie mają różne podejście do Kościoła. Nieraz są obojętni, nieraz krytykują i mówią, „że powinno być inaczej”. Ale my się modlimy i ufamy Bogu i Maryi.
Rycerstwo Niepokalanej spotyka się na modlitwie w pierwszą sobotę miesiąca. Druga sobota jest przeznaczona na modlitwę w intencji rodzin, trzecia – dla męskiej Róży Różańcowej św. Andrzeja Boboli, a w czwartą sobotę modlą się pozostałe róże.
– Bez Boga to w codziennym życiu kroku zrobić nie można – dodaje z niezłomnym przekonaniem Ewa Sewerynek. Marian Bajon od czasu, kiedy przeszedł na emeryturę, codziennie jest w kościele i wspiera księży w zakrystii. – Rozpoczynam dzień Eucharystią o godz. 6.30 i służę podczas niej jako ministrant. Takie są moja wola i postanowienie od 7 lat – zwierza się. Przemysław Pakuła dba w kościele o zaplecze gospodarcze. Jest również ojcem kapłana, który realizuje swoje powołanie u pallotynów. – Też się kiedyś wybierałem do seminarium, poszedłem jednak inną drogą – opowiada mężczyzna, który cieszy się ze swojej pracy w parafii. – Tu mam kontakt z ludźmi i przede wszystkim mogę pozostawić po sobie coś dobrego – wyjaśnia.
Każdy ma swoje miejsce
Reklama
Ksiądz Paweł Bil, wikariusz, opiekuje się dziećmi i młodzieżą. – Mamy grupę ok. 40 ministrantów w różnym wieku. Najmłodsi są zaraz po Pierwszej Komunii św., ale wspierają nas również pracujący już zawodowo – informuje ks. Paweł. Liturgiczna Służba Ołtarza uczestniczy w spotkaniach formacyjnych, a także w wyjazdach integracyjnych. – Wczoraj wróciliśmy z 3-dniowej wycieczki do Zakopanego. Było naprawdę fajnie – przyznaje Janek Dworzyński. – Wspieramy naszych księży i czuwamy podczas Liturgii, żeby wszystko było na czas – mówi Oskar Kułak, jeden z trójki dumnych ze swojej posługi ceremoniarzy. I dodaje: – Nasi księża są bardzo otwarci i nie boją się żadnych pytań. – Fajnie jest przychodzić na różne uroczystości, bo ładnie to wygląda, kiedy jest dużo ministrantów przy ołtarzu. Poza tym dobrze się dogadujemy – zaznacza Piotrek Szczepański.
Dziewczynki mogą się odnaleźć w parafialnym chórku pod okiem organisty Michała Chabrzyka. Nieco starsze pokolenie realizuje się natomiast w aktywnie działającym Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. – Pomagamy przy organizacji różnorodnych uroczystości. Panuje u nas naprawdę świetna atmosfera i dzięki temu każdy z nas może poczuć się swobodnie oraz odnaleźć swoje miejsce – zapewnia Lena Białas, prezes parafialnego oddziału KSM-u.
Na terenie parafii dostępna jest niezbędna infrastruktura, która sprzyja zarówno formacji, jak i integracji. Można spotkać się np. przy ognisku lub w plebańskiej altanie przy grillu.
Najmłodsi
Reklama
Parafia otwiera się również na potrzeby najmłodszych dzieci. Ciekawostką jest w kościele strefa dla dzieci, gdzie maluszki mogą podczas Eucharystii poczuć więcej swobody, co pozwala jednocześnie na większe skupienie ich rodziców na celebracji Mszy św. – Strefa dla maluchów to nie jest mój autorski pomysł. Zainspirowałem się nim podczas pobytu w innej parafii. Dzieci mają tu swoje książeczki, pluszaki i klocki – wyjaśnia proboszcz. – Cieszymy się, kiedy dzieci są w kościele. One „uczestniczą” we Mszy św., bawiąc się, ale uważam, że słuchają i dociera do nich to, co się dzieje w kościele. Przenikają całą Liturgią i słowem Bożym. Oczywiście, trochę przeszkadzają, ale to jest nieszkodliwe przeszkadzanie – zaznacza ks. Latos i wskazuje na słowa Pana Jezusa, który powiedział: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie” (Mk 10, 14). – Mam zresztą świadectwo dwóch rodzin z mojej poprzedniej parafii, gdzie ich dzieci niemal chodziły po ścianach, a ich rodzice wykazali się mądrością i łazikowali po kościele razem z nimi. Po czasie te dzieci okazały się niemal aniołkami – wspomina ks. Marek i podkreśla: – Dzieci są doskonałymi obserwatorami. Jeżeli zobaczą, że ich najbliżsi czy nawet sąsiad dają wzór do naśladowania, to z czasem będą starały się zachowywać podobnie. Mało tego, wydaje mi się, że to przeniesie się później na całe ich życie społeczne i będzie procentować w przyszłości – przekonuje kapłan.
Integracja
Ważnym wydarzeniem integrującym mieszkańców Kamieńska i okolicy jest coroczna Parafiada. – Jest to duże przedsięwzięcie i przede wszystkim czas radości, gdy możemy się wszyscy razem spotkać – mówi ks. Latos. Festyn wspierany jest przez wszystkich parafian, a w organizację włączają się różne instytucje oraz lokalne władze. Każda edycja ma także wymiar charytatywny i wspiera konkretny cel dobroczynny.
Kościół w Kamieńsku nie jest tylko piękną wizualnie świątynią, jedną z wielu na mapie archidiecezji, ale jest żywą wspólnotą wiernych, którzy mimo zmieniającego się wokół nas świata chcą przeżywać swoją wiarę i wychowywać młode pokolenie w szacunku do tradycji. Właśnie w tej codziennej wierności, modlitwie i zwyczajnej ludzkiej życzliwości kryje się siła kamieńskiej parafii.
