Do chełmińskiego sanktuarium maryjnego przybyli członkowie wspólnot Żywego Różańca z całej diecezji. Odpowiedzieli na zaproszenie proboszcza Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdzie w dniach 1-3 lipca obchodzono odpust Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.
Misjonarze
Diecezjalna pielgrzymka Żywego Różańca odbyła się 3 lipca, a centralnym punktem była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego. Członkowie Żywego Różańca dziękowali za 200 lat istnienia tej wspólnoty oraz przez ręce Maryi zawierzali Jezusowi swoje rodziny, parafie i cały Kościół. Zebrani odmawiali modlitwę różańcową, wysłuchali konferencji formacyjnej oraz wzięli udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup Szamocki w homilii zwrócił uwagę, jak ważne jest istnienie wspólnoty Żywego Różańca, która od dwustu lat niezmiennie trwa na modlitwie, czuwa i odpowiada na potrzeby Kościoła. – Dziękujemy Bogu za wasze wspólnoty, za to, że razem, jako jedna rodzina diecezjalna, wypraszacie ludziom potrzebne łaski w drodze do nieba – mówił. Podkreślił, że jesteśmy apostołami i misjonarzami, którzy „swoim życiem i przykładem chcą odpowiadać Bogu, który, choć jest niewidzialny, jest realnie obecny pośród nas”.
Prostota serca
Reklama
Biskup Szamocki zauważył, że historia czasów Jezusa i nasza aktualna są bardzo porównywalne – ludzie mają podobne problemy, postawy, reagują w identyczny sposób. Jak kiedyś ludzie wybierali królestwo ziemskie, chociaż widzieli znaki i mogli obserwować namacalnie życie i działalność Jezusa, tak i teraz, ludzie, choć uczestniczą w życiu Kościoła i idą za Jezusem, wybierają także to, co ziemskie. – Wiecie o tym, ponieważ kiedy się modlicie na różańcu, myślicie o bliskich osobach, aby otworzyły się na życie nadprzyrodzone, na łaskę, żeby patrząc na dzieje Kościoła i tajemnicę Chrystusa, na obecność Matki Bożej w Kościele, uwierzyły, że czeka ich niebo – mówił do zebranych. Podkreślił, że modlitwa różańcowa odpowiada na pragnienia człowieka, który wciąż szuka sensu życia.
Biskup Józef zachęcał wszystkich do tego, by podziękowali Bogu i ucieszyli się łaską wiary, którą posiadają. Chociaż często pojawiają się w naszych sercach pytania i wątpliwości, to „wierzymy i kochamy”. – Proste i pokorne serca wnoszą najwięcej Bożego światła i Bożej miłości do naszego codziennego życia – podkreślał.
Zagubiona miłość
Do członków Żywego Różańca bp Józef powiedział: – Jesteście tymi, którzy ratują miłość ginącą na tym świecie. Świat pyta dzisiaj o pieniądze, o władzę, ale zagubił miłość. W przypowieści o synu marnotrawnym widzimy starszego brata, który wykonywał wszystko sumiennie i posiadał wszystko – tylko nie kochał, ani ojca, ani brata i był nieszczęśliwy. Dlatego najważniejsze jest pytanie o miłość, a odpowiedzi uczymy się, rozważając tajemnice różańca.
Dwusetna rocznica istnienia wspólnoty Żywego Różańca była okazją do dziękczynienia za pokolenia ludzi, którzy przez prostą, wytrwałą modlitwę wspierają Kościół, rodziny i dzieła misyjne. Jubileusz przypomniał, że charyzmat wspólnoty nie traci swojej aktualności i wartości. W świecie pełnym niepokoju i niepewności modlitwa różańcowa pozostaje pewnością, która wzmacnia wiarę, uczy cierpliwości i daje nadzieję.
