Reklama

Aspekty

To nasza diecezja

Kapłan, który ocalił miasto

14 lutego 1945 r. do Zielonej Góry (wtedy Grünbergu) wkraczały jednostki 253. Dywizji Strzeleckiej Armii Czerwonej, a na jej czele szedł ktoś w sutannie. Był to ks. Georg Gottwald, dzięki któremu ocalały zarówno zabytki oraz budynki, jak i życie wielu osób.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 29/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Archiwum Gazety Lubuskiej

Ks. Georg Gottwald (1884 – 1963)

Ks. Georg Gottwald (1884 – 1963)
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Reklama

Nie było słychać wtedy żadnych strzałów artylerii od strony Raculi (niemieckie Lawaldau), którymi według rozkazu miało się rozpocząć zdobywanie Grünbergu – zauważa Zielonogórzanka Krystyna Dolczewska. Zaskakujący był widok kapłana, idącego na czele wojska radzieckiego, bo ta armia nie miała kapelanów. Ks. Georg Gottwald, który był ostatnim niemieckim proboszczem katolickiej parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze, stał się bohaterem tego miasta. Dziś, niestety, często zapomnianym. Urząd proboszcza pełnił w Zielonej Górze w latach 1928-45. Jak uważa dr Grzegorz Biszczanik, historyk i regionalista, ks. Georg wyszedł naprzeciw zbliżających się Rosjan i poinformował ich, że w mieście nie ma żadnego wojska; są sami cywile, a więc brak punktów oporu. Zdumieni Rosjanie zgodzili się nie używać artylerii, ale pod warunkiem, aby do miasta wszedł na ich czele. Na tym odcinku frontu kogoś tak odważnego nie spotkali. Ks. Gottwald uchronił miasto przed szturmem, z którym zawsze wiązały się zniszczenia. To, że szedł przed wchodzącymi do miasta żołnierzami Armii Czerwonej, było dla nich zabezpieczeniem przeciwko ewentualnymi strzałami ze strony Niemców, którzy chcieliby bronić miasto. Gdyby ci otworzyli ogień, zaraz Rosjanie odpowiedzieliby tym samym. Ze smutkiem trzeba dodać, że ks. Georg nie mógł jednak ocalić mieszkańców przed okrutnymi morderstwami i gwałtami, które opisał później, będąc już w Niemczech. To, co się działo, jest straszne i nie do wyobrażenia.

W liście z 15 czerwca 1949 r. ks. Gottwald napisał: „Jak straszne były to okrucieństwa, może unaocznić fakt, że z około 4 tys. pozostałych w Zielonej Górze mieszkańców w pierwszych czternastu dniach (po wkroczeniu Armii Czerwonej) 500 popełniło samobójstwo. Były to całe rodziny, mężczyźni, kobiety, dzieci, m.in. lekarze, wysoko postawieni urzędnicy sądowi, fabrykanci i zamożni mieszkańcy”. Te słowa duchownego pokazują tragizm 1945 r. Dla wielu osób śmierć wydawała się lepszym rozwiązaniem niż dostanie się w ręce żołnierzy Armii Czerwonej, którzy często zadawali gwałty, grabili majątek czy podpalali budynki. – Setki kobiet chroniły się w kościele św. Jadwigi, a Rosjanie nie pozwalali mordowanym udzielić pomocy. Dzień w dzień byli pijani, bo w mieście zostało dużo alkoholu – dodaje p. Dolczewska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Georg Gottwald urodził się 13 lipca 1884 r. w niemieckim Breslau (Wrocław). Tam ukończył naukę. Posługę kapłańską rozpoczął również w stolicy Śląska. Od 1916 r. duszpasterzował w Legnicy, a w 1928 roku został proboszczem w Zielonej Górze. Ten urząd objął po proboszczu Sappelcie, który kierował parafią przez ponad 36 lat. Dzięki swej odwadze ks. Gottwald mógł w Grünbergu chrzcić dzieci i chować zmarłych jako jedyny duchowny w mieście. Kapłan nie dzielił mieszkańców według narodowości. Spowiadał Polaków po polsku, nawet w czasie wojny, czym narażał się na karę. Raz na kwartał odprawiał Mszę św. po polsku. Na plebanii pracowała Polka, a na cmentarzu Polak – grabarz, jak podaje dr Biszczanik. Odważny kapłan był duchownym wszystkich ludzi – nie dzielił ich na Niemców i Polaków. Jego zasługą było też przechowanie dla następcy – ks. Kazimierza Michalskiego – wszystkich naczyń liturgicznych, w tym zabytkowej monstrancji z XV wieku. W dobrym stanie pozostawił też budynek plebanii i wyposażenie kościoła. W trudnych powojennych tygodniach nawiązał kontakt z nowymi polskimi władzami kościelnymi w Gorzowie. – Byłoby za dobrze, gdyby mógł pozostać – stwierdza Krystyna Dolczewska. – Niestety – wielokrotnie przesłuchiwany przez Urząd Bezpieczeństwa – musiał wyjechać do Niemiec w lutym 1946 r. Po wyjeździe nadal pozostał aktywny, zajmując się poszukiwaniem i jednoczeniem rozbitych przez wojnę rodzin Zielonogórzan. Jeszcze jedną ważną przysługę oddał Zielonej Górze: odnalazł dzwony kościelne, zarekwirowane przez Niemców i postarał się, aby wróciły na miejsce – dodaje.

Zmarł 14 stycznia 1963 r. w niemieckim mieście Daun. Warto pamiętać, że ks. Georg Gottwald nie tylko bohatersko ocalił miasto, ale też był wzorowym duchownym i duszpasterzem.

2026-07-14 10:50

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeci diakon stały w diecezji

[ TEMATY ]

święcenia

Zielona Góra

diakonat stały

Sulęcin

ks. Rafał Witkowski

Bp Tadeusz Lityński i Bp Adrian Put

Bp Tadeusz Lityński i Bp Adrian Put

W niedzielę 4 maja 2025 o godz. 12.00 w kościele pw. św. Mikołaja w Sulęcinie bp Adrian Put udzieli święceń diakonatu Wojciechowi Lencewiczowi. Będą to już trzecie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej święcenia diakona stałego.

Kandydat mieszka na terenie parafii św. Henryka w Sulęcinie, ukończył studia teologiczne, przygotowanie do diakonatu rozpoczął w ośrodku formacyjnym dla diakonów stałych w Opolu, a kontynuował je w powstałym w 2023 roku ośrodku formacyjnym w Zielonej Górze. Jest żonaty, ma trzy córki.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie prezydenta Karola Nawrockiego: doszło do siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa

2026-10-31 07:03

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Prezydent Karol Nawrocki

PAP/Marcin Obara

Protest przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Protest przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK.
CZYTAJ DALEJ

Pośpiesznie pisane kwity

2026-10-31 17:21

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.

I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję