Reklama

Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chicago

Początki i rozwój

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Straż Honorową Najświętszego Serca Pana Jezusa utworzono w 1869 r. w Krakowie z inicjatywy biskupa Antoniego Gałeckiego. Dekret wydany w 1919 r. przez nuncjusza apostolskiego Achillesa Rattiego wynosił Straż Honorową do godności arcybractwa dla całej Polski i Polaków na świecie. Również papież Paweł VI w liście apostolskim z 1965 r. podkreślił, iż kult Najświętszego Serca Jezusa jest "piękną i godną, a dzisiaj jak najbardziej pożądaną formą autentycznej pobożności względem Jezusa Chrystusa".
Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa (NSPJ) została założona w Chicago w 1991 r., dzięki staraniom Teresy Włodarczyk. Dzięki jej zaangażowaniu, w marcu 1991r., na zaproszenie ks. Kazimierza Szatkowskiego, proboszcza parafii św. Józefa, oraz za uprzednią zgodą biskupa Tadeusza Jakubowskiego, przybył z Krakowa do Chicago celem założenia Straży moderator i dyrektor Straży Honorowej NSPJ w Polsce - ks. dr Jerzy Woźniak z Zakonu Misjonarzy św. Wincentego a´Paulo. Jej dyrektorem w Chicago został nie żyjący już dziś ks. Kazimierz Szatkowski, a zelatorką - Teresa Włodarczyk. Od 1996 r., za pośrednictwem Księdza Dyrektora, grupa Straży Honorowej zaczęła zbierać się na czuwania modlitewne także w parafii św. Kamila, gdzie proboszczem był wówczas ks. Norman Czajka, a wikariuszem - ks. Stanisław Drewniak, który w istotny sposób przyczynił się do popularyzacji czuwań modlitewnych Straży Honorowej. Następnie, za czasów wikariusza W. Jamroza i proboszcza ks. Piotra Galka, czuwania cieszyły się coraz większą popularnością wśród wiernych nie tylko z parafii, ale też z innych stron południowej części Chicago. Wzrost liczby członków organizacji oraz praca zelatorek znajdowały uznanie wśród księży i wiernych w pobliskich parafiach, które otwierały swoje kościoły na czuwania dla nowo powstających grup modlitewnych. Dzieło to rozwinęło się w pięciu kościołach: św. Trybiusza, św. Daniela, św. Cyryla i Metodego w Lemont, u Ojców Cystersów w Willow Springs oraz w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tinley Park. W kościołach tych czuwania prowadzone są przez byłych członków Straży Honorowej z parafii św. Kamila.
Wyrazem wiary i oddania się opiece Najświętszemu Sercu Pana Jezusa było niedawne ufundowanie figury Chrystusa Króla, która stanęła przed kościołem Matki Bożej Częstochowskiej w Cicero. Intronizacji dokonano także w parafii św. Kamila, św. Daniela Proroka, św. Jakuba oraz Niepokalanego Serca Maryi. Tam znakiem upamiętniającym uroczystości są krzyże z napisem: "Jezus jest Królem". Generalnym dyrektorem Straży Honorowej w parafii św. Józefa jest ks. Tadeusz Dzieszko, który wraz z ks. Tomaszem Radeckim, ks. Bazylim oraz innymi zaproszonymi księżmi prowadzi czuwania i nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Parafia ta skupia obecnie siedem zelatorek, które za zgodą Księdza Proboszcza przygotowują czuwania, pielgrzymki i różne imprezy. Czuwania odbywają się w każdą I i III sobotę miesiąca w godzinach: 7.30 pm - 1.00 am.
Straż Honorowa została powołana także w parafii św. Jacka. Tam zelatorkami zostały Jolanta Koźmin oraz śp. Leontyna Bogdanowicz. Pierwsze czuwanie nocne, pod przewodnictwem ks. Jerzego Woźniaka, odbyło się w intencji przebłagalnej 6 kwietnia 1991r. Od tego momentu Straż Honorowa NSPJ prowadziła przez 5 lat czuwania nocne w kaplicy św. Ferdynanda.
W parafii św. Jakuba Straż Honorowa została założona w 1993 r., z inicjatywy kapucyna - o. Piotra Gackiego. Straż prowadzi, za zgodą proboszcza parafii ks. Wojciecha Kwietnia, fatimskie nocne czuwania do Niepokalanego Serca Maryi, w intencji przebłagania Pana Boga za grzechy. Czuwania odbywają się w każdą I sobotę miesiąca w godzinach: 8.00 pm - 1.00 am.
W maju 1995 r. powstała także grupa Straży Honorowej NSPJ przy kościele Niepokalanego Serca Maryi w Chicago (czuwania w każdą II sobotę miesiąca w intencji Polski w godzinach: 7.30 pm. - 1.00 am). Czuwania nocne prowadzą: ks. Piotr Wąsek, ks. Marek Jurzyk, ks. Michał Suszek oraz inni zaproszeni księża.
Straż Honorowa NSPJ jest inicjatorem misji intronizacyjnych w chicagowskich parafiach, które prowadzili m.in.: o. Jan Mikrut i o. Waldemar Garłowski - redemptoryści z Radia Maryja i ks. Stanisław Tkacz - duszpasterz rolników z Polski. Straż, oprócz czuwań, organizuje także pielgrzymki, rekolekcje i spotkania, na które serdecznie zaprasza całą Polonię z Chicago i nie tylko.

Nabożeństwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa przypominają nam moment modlitwy Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, Jego Drogę Krzyżową, Śmierć na Krzyżu, przebicie boku, z którego wypłynęła krew i woda. Szczególną czcią otaczane jest przebite włócznią Najświętsze Serce Jezusa, które cierpi za nasze grzechy.
Pierwszą Straż Honorową pełniła Matka Najświętsza wraz z Marią Magdaleną, czuwając przy konającym Chrystusie. Obecnie przyjmuje się, że dzisiejsi członkowie pełnią służbę polegającą na czuwaniu wraz z cierpiącym Jezusem, zwaną także "godziną obecności przy Sercu Jezusa". Godzina Straży nie polega na godzinnym czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem, lecz na poświęceniu jednej godziny w ciągu całego dnia w celu uświadomienia sobie bólu Jezusa Chrystusa w dzisiejszym świecie. Pomoże nam to zjednoczyć się z Cierpiącym i wynagrodzi wielką niewdzięczność ludu Bożego.
(R.)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Salezjanie z całego świata cieszą się z beatyfikacji Polaków

2026-06-06 09:42

[ TEMATY ]

beatyfikacja

salezjanie

Vatican Media

Świadectwo nowych błogosławionych przekracza granice Polski i staje się duchowym dziedzictwem salezjanów na wszystkich kontynentach, podkreśla ks. Sanjay Aind SDB z rzymskiej wspólnoty salezjańskiej. Dzisiejsza Beatyfikacja dziewięciu polskich męczenników jest wydarzeniem ważnym dla wszystkich duchowych synów Księdza Bosko.

Sobotnia uroczystość w Krakowie - beatyfikacja Jana Świerca i ośmiu towarzyszy (początek o godz. 10.00) napełnia radością środowisko salezjańskie na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: co najmniej 130 tys. ludzi wyszło na ulice Madrytu pozdrowić Leona XIV

2026-06-06 19:21

[ TEMATY ]

Hiszpania

Leon XIV w Hiszpanii

PAP/EPA

Co najmniej 130 tys. osób wyszło na ulice Madrytu pozdrowić papieża Leona XIV, który w sobotę przybył do hiszpańskiej stolicy, oszacował rząd Hiszpanii. Sprecyzował, że liczba ta to bilans popołudniowej podróży papieża w papamobile przez centrum miasta, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów z innych regionów kraju, a także spoza Hiszpanii. Osoby, które pojawiły na trasie przejazdu Ojca Świętego skandowały „Leon XIV!” oraz „Niech żyje papież!”. Wielu z nich przybyło z flagami Hiszpanii, a także flagami Watykanu.

Komentatorzy hiszpańskich mediów odnotowali, że poza mieszkańcami stołecznej aglomeracji na spotkanie z papieżem wyszli także odwiedzający licznie Madryt pielgrzymi z kilku państw świata, szczególnie z Portugalii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję