Reklama

Kościół

Po co nam dziadkowie?

W lipcu parafia, w której jestem proboszczem, przeżywa odpust ku czci św. Joachima. Dla większości katolików jest on przede wszystkim patronem dziadków. Warto więc postawić sobie pytanie: po co właściwie są nam potrzebni ludzie starsi?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie może się wydawać prowokacyjne. Przecież odpowiedź jest oczywista. Są częścią naszych rodzin. Kochamy ich, troszczymy się o nich, cieszymy się ich obecnością. A jednak gdy przyjrzymy się współczesnej kulturze, zauważymy pewien paradoks. Nigdy wcześniej w historii człowiek nie poświęcał tyle uwagi młodości, a jednocześnie tak rzadko pytał o doświadczenie ludzi starszych. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu seniorzy byli naturalnymi autorytetami. Wiedzieli, jak uprawiać ziemię, budować dom, prowadzić gospodarstwo, wychowywać dzieci czy radzić sobie z przeciwnościami losu. Ich doświadczenie było potrzebne, bo stanowiło skarbnicę wiedzy, którą należało przekazać kolejnym pokoleniom. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Większość informacji nosimy w kieszeni. Smartfon odpowie szybciej niż dziadek na pytanie o pogodę, historię Polski czy babcia o przepis na sernik. W kilka sekund możemy znaleźć instrukcję naprawy odkurzacza, poradnik dotyczący inwestowania pieniędzy albo wykład profesora z drugiego końca świata. Można odnieść wrażenie, że starsze pokolenie przestało być potrzebne. Skoro wszystko można znaleźć w internecie, po co słuchać ludzi, którzy nie zawsze nadążają za zmianami technologicznymi? To jednak tylko pozory. Żyjemy bowiem w czasach nadmiaru wiedzy i niedoboru mądrości.

Co? Jak? Po co?

Reklama

Warto odróżnić trzy pojęcia: wiedzę, umiejętności i mądrość. Wiedza odpowiada na pytanie: „co?”. Umiejętność – na pytanie: „jak?”. Mądrość – na pytanie: „po co?”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ktoś może wiedzieć, jak zbudować dom. Ktoś może nawet doskonale umieć go zbudować. Ale dopiero człowiek mądry potrafi odpowiedzieć, co zrobić, aby ten dom mieścił szczęśliwą rodzinę. Ktoś może wiedzieć, jak zarabiać pieniądze. Ktoś może mieć wyjątkowe zdolności do prowadzenia firmy. Mądrość podpowiada jednak, ile czasu poświęcić pracy, a ile dzieciom, współmałżonkowi i przyjaciołom. Ktoś może wiedzieć, jak przedłużyć życie. Mądrość pomaga zrozumieć, po co żyć. Ktoś może wiedzieć, jak wygrać spór. Mądrość podpowiada, kiedy lepiej z niego zrezygnować, aby nie stracić człowieka. Ktoś może wiedzieć, jak zdobyć władzę. Mądrość przypomina, że znacznie trudniej jest dobrze z niej korzystać.

Tego rodzaju wiedzy nie da się zdobyć podczas kursu ani znaleźć w internetowej wyszukiwarce. Rodzi się ona z doświadczenia. Z sukcesów i porażek. Z błędów, za które przyszło zapłacić wysoką cenę. Z przeżytych kryzysów, pojednań, rozczarowań i nowych początków. Mądrość nie jest sumą przeczytanych książek. Jest owocem przeżytego życia.

Reklama

Właśnie dlatego ludzie starsi są dla wspólnoty tak cenni. Nie dlatego, że wiedzą wszystko. Często sami przyznają, że nie rozumieją wielu współczesnych zjawisk. Nie dlatego, że lepiej radzą sobie z nowoczesną technologią. W tym młodzi zwykle przewyższają ich bez większego trudu. Ich siłą jest coś innego. Przeżyli więcej. Wiedzą, że po sukcesie nie warto zbyt wysoko zadzierać głowy, a po porażce nie należy tracić nadziei. Wiedzą, że nie każda kłótnia oznacza koniec relacji i że wiele problemów, które dziś wydają się ogromne, za kilka lat będzie jedynie odległym wspomnieniem. Wiedzą, że człowiek bardziej potrzebuje miłości niż racji.

Młodość ma wiele zalet. Jest pełna energii, odwagi i marzeń. Dzięki niej świat się rozwija. Ale młodość ma też swoją słabość. Łatwo uwierzyć, że wszystko zaczyna się od nas i że problemy, które przeżywamy, są czymś zupełnie wyjątkowym. Tymczasem starsze pokolenie przypomina, że większość ludzkich pytań pozostaje niezmienna od setek lat.

Jak znaleźć szczęście?

Jak stworzyć trwałe małżeństwo?

Jak wychować dzieci?

Jak przeżyć cierpienie?

Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby?

Jak nie zmarnować życia?

Żaden algorytm nie odpowie na te pytania w sposób, który zastąpi mądrość człowieka, który sam musiał się z nimi zmierzyć.

Niezbędni

Święty Joachim jest patronem dziadków, choć wiemy o nim bardzo niewiele. Ewangelie nie zachowały ani jednego jego słowa. Nie znamy żadnego cudu, którego by dokonał. Nie wiemy nawet dokładnie, czym się zajmował.

Z perspektywy współczesnego świata można by powiedzieć, że nie pozostawił po sobie niczego szczególnego.

A jednak Kościół od 2 tys. lat otacza go czcią. Dlaczego?

Reklama

Ponieważ tradycja przekazuje, że wraz ze św. Anną wychował Maryję. To właśnie w ich domu dojrzewała dziewczynka, która pewnego dnia miała odpowiedzieć Bogu: „Niech mi się stanie według słowa Twego”. Nie znamy słów Joachima, ale znamy owoc jego życia. Być może właśnie tutaj kryje się najpiękniejsza definicja życiowego sukcesu. Nie pozostawić po sobie wielkiego majątku, imponującej kariery czy głośnego nazwiska. Pozostawić ludzi, którzy potrafią odróżnić dobro od zła, kochać i wierzyć.

Wielu dziadków nigdy nie napisze książki, nie wystąpi w telewizji ani nie zdobędzie wysokiego stanowiska. Ale to oni nauczyli swoje wnuki pierwszego znaku krzyża. To oni zabrali je po raz pierwszy do kościoła. To oni pokazali, że można modlić się nie tylko słowami, ale także sposobem życia.

Papież Franciszek wielokrotnie przypominał, że naród, który nie szanuje swoich dziadków, nie ma przyszłości. Można by dodać: nie dlatego, że seniorzy są strażnikami tradycji, lecz dlatego, że są strażnikami pamięci. A pamięć jest niezbędna do budowania przyszłości. Człowiek cierpiący na amnezję nadal może chodzić, pracować i wykonywać codzienne czynności. Problem polega na tym, że nie wie już, kim jest. Podobnie dzieje się ze społeczeństwem, które przestaje słuchać swoich seniorów. Nadal może się rozwijać gospodarczo, budować nowoczesne miasta i tworzyć nowe technologie. Z czasem jednak zaczyna zapominać, skąd przyszło i jakie błędy popełniało wcześniej.

Dlatego tak bardzo potrzebujemy ludzi starszych. Są pamięcią rodziny. Są pamięcią parafii. Są pamięcią narodu. Przypominają nam, skąd przyszliśmy, jakie błędy popełnialiśmy i co naprawdę okazało się w życiu ważne. Wiedzę można znaleźć w książkach. Umiejętności można zdobyć na szkoleniach. Mądrości uczymy się od ludzi, którzy przeżyli życie uważnie. Może właśnie dlatego św. Joachim, patron dziadków, jest dziś potrzebny bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

2026-07-21 12:51

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anna i Joachim – patronowie dziadków

[ TEMATY ]

św. Anna

dziadkowie

św. Joachim

KAI/Sanktuarium św. Anny na Górze św. Anny

W przypadający 21 stycznia Dzień Babci, a kolejnego dnia – Dzień Dziadka Kościół katolicki zachęca wiernych, aby polecać babcie i dziadków wstawiennictwu świętych Joachima i Anny, którzy im patronują.

21 i 22 stycznia przypada święto babci i dziadka. Kościół katolicki za szczególnych patronów rodziny obrał dziadków Jezusa, Annę i Joachima. Są oni także patronami małżeństw, które nie mogą doczekać się potomstwa. Ich kult rozwijał się wraz z kultem maryjnym. W Piśmie Świętym nie ma jednak o nich żadnej wzmianki. – Biblia nam nie wyjaśnia, kim byli rodzice Maryi, w ogóle o nich nie wspomina. Nawet Ewangelia wg św. Łukasza, która dużo mówi o dzieciństwie Jezusa, nie mówi nic rodzicach Maryi, podobnie o rodzicach Józefa. To jest coś, co w Piśmie Świętym nie występuje – wyjaśnia KAI ks. Maciej Jaszczołt, biblista.
CZYTAJ DALEJ

Atak w klasztorze w Jarosławiu: Prokuratura podaje nowe informacje ws. zatrzymanego Ukraińca

2026-09-24 16:23

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.

- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję