Łukasz Krzysztofka: 28 czerwca w Otwocku rozpoczęły Siostry świętowanie jubileuszu 80-lecia istnienia prowincji warszawskiej Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. Jakie są najważniejsze wydarzenia związane z historią tej prowincji?
S. M. Samuela Kamińska: Jest ich co najmniej kilka. To przede wszystkim moment założenia naszego zgromadzenia, które powstało w Nysie na Śląsku Opolskim. Cztery mieszkanki Nysy: Klara Wolff, Matylda Merkert, Maria Luiza Merkert oraz Franciszka Werner podjęły się pielęgnacji chorych w ich własnych domach. Z czasem przyłączało się coraz więcej dziewcząt i 27 września 1942 r. powstało Stowarzyszenie „Szarych Sióstr św. Elżbiety”. Ważnym wydarzeniem było przybycie sióstr do Warszawy na zaproszenie hrabiny Julii Aleksandrowicz w 1922 r. i podjęcie pracy w Szpitalu św. Antoniego przy ul. Topiel. W latach 1929-31 siostry wybudowały własny szpital, także pod wezwaniem św. Antoniego, przy ul. Goszczyńskiego 1, który do dziś służy chorym. W 1946 r. erygowano prowincję warszawską. Dom prowincjalny i dom formacyjny mieścił się w pomieszczeniach szpitala przy ul. Goszczyńskiego. W 1954 r. zmuszono siostry do opuszczenia szpitala, a władze miejskie przydzieliły nam mieszkanie przy ul. Miodowej 16, u Ojców Bazylianów. Tutaj też był dom prowincjalny i formacyjny. W 1992 r. dom prowincjalny został przeniesiony na ul. Rycerską 2.
Reklama
Na czym opiera się duchowość Elżbietanek?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nasze matki założycielki należały do Trzeciego Zakonu św. Franciszka i tę duchowość przeniosły na grunt nowo założonej wspólnoty. Ważnym elementem naszej duchowości jest kult Serca Jezusowego, umiłowanie Maryi i św. Elżbiety, jako patronki wspólnoty zakonnej. Święto Nawiedzenia NMP jest też obchodzone w sposób szczególny, gdyż tego dnia każda siostra odnawia śluby zakonne. Matki założycielki pozostawiły drogowskazy naszej duchowości: pielęgnowanie ran Chrystusa w ludziach potrzebujących pomocy; pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna; nieodpłatnie i bez zróżnicowania; w prostocie, pokorze i skromności; w łączności w Kościołem, życie wspólne.
Na jakich polach Siostry realizują charyzmat elżbietański?
Reklama
Przede wszystkim przez posługę chorym i cierpiącym. Jednak potrzebujący to nie tylko chorzy, ale to dzieci i młodzież w szkołach, przedszkolach, świetlicach; to rodziny potrzebujące wsparcia szczególnie duchowego; ludzie bezdomni, uzależnieni i pozostawieni sami sobie. Na przestrzeni lat siostry pracowały wśród chorych w naszym szpitalu przy ul. Goszczyńskiego. Tutaj też pielęgnowano rannych w Powstaniu Warszawskim. W szpitalu tym zmarł sługa Boży kard. August Hlond. Siostry posługiwały w różnych ośrodkach pomocy dla dzieci i dorosłych oraz chodziły z pomocą medyczną do domów. Podejmowały posługę w domach biskupich i Domu Arcybiskupów Warszawskich 1946-2007, posługując trzem prymasom Polski – kard. Hlondowi, bł. Wyszyńskiemu i kard. Glempowi. Wspierały pracę Kościoła w Wydziale Spraw Zakonnych i Biurze Prasowym Sekretariatu KEP. Pracowały w parafiach jako zakrystianki, kancelistki i kucharki; prowadziły domy rekolekcyjno-wypoczynkowe, przedszkole, ochronki i świetlice. Dużą częścią posługi sióstr była troska o dzieci i młodzież, poprzez prowadzenie katechezy czy organizowanie spotkań rekolekcyjno-wypoczynkowych.
Gdzie na terenie dwóch stołecznych diecezji można Siostry spotkać?
W Diecezji Warszawsko-Praskiej jesteśmy w Radzyminie i Otwocku. W Radzyminie jest placówka katechetyczna, a w Otwocku prowadzimy Niepubliczne Przedszkole oraz mamy dom formacji nowicjackiej. Siostry pracują także w Prywatnej Szkole Podstawowej nr 8 Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Na terenie Archidiecezji Warszawskiej mamy 4 placówki – 3 na terenie Warszawy i w Zalesiu Górnym. W Warszawie jest dom prowincjalny. Siostry pracują w szkole, w szpitalach, domach opieki oraz pomagają w Jadłodajni dla bezdomnych prowadzonej przez Ojców Kapucynów. W Zalesiu jest dom dla starszych sióstr oraz miejsce na rekolekcje i wypoczynek.
Co jest najważniejsze w podejściu do osoby cierpiącej?
Najważniejszą sprawą jest okazanie szacunku i godności, zrozumienia stanu człowieka chorego oraz obecność. Często największym problemem jest samotność w chorobie czy starości. Chory ma zapewniony proces leczenia ale czuje się samotny. Ważne też jest zaspokojenie jego potrzeb duchowych, pomoc w korzystaniu z sakramentów świętych.
Jak rozumieć pojęcie „Ewangelii cierpienia”?
Reklama
Cierpienie jest tajemnicą dla świata. Dlatego dla wielu z nas trudno pogodzić fakt niesprawiedliwego cierpienia z istnieniem dobrego Boga. Cierpienie człowieka nie miałoby wartości, gdyby nie krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa, które dokonało się z miłości do człowieka. Człowiek cierpiący uczestniczy w tej miłości Chrystusa, a kiedy jest tego świadomy, cierpienie przynosi mu nieocenione owoce duchowe i osobiste nawrócenie czy przemianę życia. Chrystus zachęca nas „Kto chce iść za Mną, niech co dnia bierze swój krzyż i niech Mnie naśladuje” (Łk 9, 23). Człowiek chory swoje cierpienie, wielki kapitał duchowy, może włączyć w dzieło odkupienia świata.
Czym jest Wspólnota Apostolska św. Elżbiety?
To wspólnota osób świeckich związana z naszym zgromadzeniem. Jej członkowie po odpowiednim przygotowaniu, składają przyrzeczenia bądź uczestniczą w życiu wspólnoty bez przyrzeczeń. Przez uczestnictwo w dobrach duchowych zgromadzenia rozszerza się pole działania wobec cierpiących i potrzebujących.
Co z duchowego dziedzictwa bł. Marii Luizy Merkert jest dziś najbardziej aktualne?
Nade wszystko troska o drugiego człowieka w jego różnych wymiarach: dzieci z rozbitych rodzin, uzależnienia w różnych dziedzinach, samotność młodego człowieka. Matka Maria nie pozostawiła człowieka w potrzebie i nas do tego wzywa. Choć „biedy” dzisiejszego świata są inne, to jedynym na nie lekarstwem jest miłość i troska o drugiego człowieka, którą możemy realizować na wiele sposobów.
Jak będzie przebiegał dalej jubileusz prowincji warszawskiej?
Główne uroczystości będą miały miejsce 19 września. W tym dniu zbierzemy się w kaplicy szpitalnej na Goszczyńskiego – bo tu się wszystko zaczęło – by podczas Eucharystii dziękować Bogu za minione 80 lat. Każda placówka w swoim zakresie będzie miała Mszę św. dziękczynną z własnym programem obchodów. Cały 2026 r. przeżywamy w duchu dziękczynienia.
