Reklama

Moim zdaniem

Dlaczego Polska jest słaba?

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 37

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

youtube.com

Witold Gadowski

Witold Gadowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tytule tekstu jest, oczywiście, postawiona teza: Polska jest słaba. Zbyt słaba jak na swoją gospodarkę, społeczeństwo i ogólny potencjał rozwoju. Nasz kraj jest szczególnie słaby w polityce międzynarodowej, w której zdaje się, że już nawet ropiejąca wojną i korupcją Ukraina góruje nad naszym krajem. Oczywiście, mechanizm przewagi Ukrainy jest nader czytelny: realizacja interesów światowych elit oraz gigantyczne kwoty łapówek wręczanych przez ukraińskich oligarchów europejskim biurokratom.

Zastanówmy się jednak nad źródłami słabości Polski. Pierwsze z nich jest bardzo widoczne: to obecny rząd, który bardziej realizuje interesy Niemiec, niż przejmuje się potrzebami własnego kraju. Rząd ten powstał na skutek sprytnej manipulacji, m.in. z powołaniem partii Szymona Hołowni, która umożliwiła Donaldowi Tuskowi zdobycie przewagi nad PiS-em i po wykonaniu tego zadania przestała być potrzebna, straciła więc swoje ukryte wsparcie i pozostawiła samego Hołownię z rozdziawioną ze zdumienia buzią. Sprytna manipulacja dała Tuskowi władzę, a on już uczynił z nią to, co miał uczynić. Rozwój Polski został zahamowany, a z projektów takich jak CPK nic realnie nie zostało.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rządzący po 1989 r. prawie zawsze obawiali się reakcji Polaków, czyniono więc wszystko, aby polską opinię publiczną zmanipulować. Najpierw spotkały nas więc kradzież symboli Solidarności i terror uprawiany przez Gazetę Wyborczą, potem pałeczkę przejął TVN, a w końcu za gnębienie polskiej opinii wziął się cały pęk mediów pod niemieckim nadzorem. Mamy więc drugą przyczynę słabości kraju – brak dojrzałej, dobrze poinformowanej i patriotycznie nastrojonej opinii publicznej. Brak więc podstawowego mechanizmu budującego stabilny system polityczny.

Z tej przypadłości bierze się poważniejsza – brak państwowotwórczej elity. Od czasów PRL-u obowiązywały tzw. punkty za pochodzenie przy rekrutacji na najbardziej prestiżowe kierunki studiów. Ten system obowiązuje do dziś. Kariery robią bowiem dzieci byłych pezetpeerowskich aparatczyków, ludzie, na których są tzw. haki, oraz wszelkiej maści ordynarna agentura. Z takiego naboru tworzona jest śmietanka kulturalna, polityczna i ogólnie warszawsko-salonowa. To ludzie z mentalnością niewolniczą (wedle klasycznej definicji Nietzschego), którzy wobec słabszych są bestialscy i donosicielscy, a wobec silniejszych jedynie podlący się i służalczy. Niestety, właśnie taki rozmiar „kapeluszy” dominuje w służbach specjalnych i administracji.

Kolejna słabość to brak dojrzałej, stabilizującej państwo opozycji. To, co w tej chwili staje naprzeciwko Tuska, to albo skłócony wewnętrznie PiS, albo pospolite ruszenie obu Konfederacji. Mówiąc poważnie, istnieje zagrożenie, że obca agentura może zorganizować w Polsce siłę polityczną, która zdobędzie na tyle liczący się wynik, że przesądzi o politycznych losach kraju w 2027 r.

Jest także kwestia bolesna, ale niestety, trudno jej nie zauważyć. Otóż obok żenującej słabości polskiej administracji, policji i służb postępuje także obezwładnianie polskiej armii. Oto zdradliwą decyzją dopuszczono niemieckich żołnierzy do działania w Polsce, niby mają pomagać przy umacnianiu obronnym granicy z Rosją. Na dodatek ogromne fundusze na obronność są po prostu przejadane i marnowane. Siła armii nie rośnie, kadra nie jest przekonana o dobrym kierunku uzbrajania, a wszystko odbywa się przy ferworze tromtadrackich deklaracji polityków, które przecież – w obliczu realnego zagrożenia – nic nie znaczą.

Polska jest dziś słaba z wielu powodów, także tych, które wymieniłem. Dopóki władzy w kraju nie obejmą polskie, patriotyczne ugrupowania, nasza niepodległość będzie się osuwała w nicość.

2026-07-28 14:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech żyje życie!

Niedziela Ogólnopolska 17/2026, str. 38

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

Archiwum TK Niedziela

Zdarzają się historie, które nie mieszczą się w rubrykach. Wydarzenia, które nie chcą być tylko newsem ani tylko komentarzem. Domagają się czegoś więcej – żywego sumienia. W ostatnich dniach opinię publiczną poruszyła sprawa ułaskawienia przez prezydenta Karola Nawrockiego Weroniki Krawczyk – matki trójki dzieci. Niedziela obszernie relacjonowała tę historię, bo jest ona wielce poruszająca. Jaka była „wina” p. Weroniki? Na zamkniętym forum dla matek odpowiedziała na pytanie o lekarza, z którym miała nieprzyjemność się spotkać. Napisała, że ten lekarz – Piotr A. – błędnie zdiagnozował u jej dziecka zespół Downa i namawiał ją na aborcję. Nie były to billboard, manifest czy publiczna kampania. To była odpowiedź na pytanie drugiego człowieka. Wystarczyła jednak do uruchomienia cywilizacji śmierci do walki z tą dzielną kobietą. Ten antylekarz ginekolog Piotr A. wytoczył jej proces z oskarżenia prywatnego o zniesławienie w przestrzeni publicznej z art. 212 Kodeksu karnego. Sąd w Starogardzie Gdańskim, a personalnie sędzia Wojciech Jankowski, uznał, że doszło do zniesławienia. Wyrok: prace społeczne, kara finansowa, obowiązek przeprosin. A gdy matka odmówiła – groźba więzienia. W tej historii wszystko jest odwrócone. Matka, która urodziła dziecko mimo dramatycznej diagnozy, staje przed sądem. Lekarz, który – według relacji – miał się mylić i naciskać na zabicie dziecka – pozywa. A państwo... stoi po stronie fatalnego lekarza, który tylko dzięki uporowi matki nie zabił dziecka. I wtedy przychodzi gest ułaskawienia. Nie rozstrzyga wszystkich wątpliwości, nie zamyka dyskusji o granicach wolności słowa, ale przywraca proporcje. Pokazuje, że prawo bez ducha nie tylko może stać się ciężarem nie do uniesienia, ale też że ślepota Temidy może czynić bezkarnymi ludzi, którzy niosą śmierć. Bo czy naprawdę żyjemy w czasach, w których cnotą jest zabicie chorego dziecka, a przestępstwem – ostrzeżenie matki przez matkę, że ten lekarz łamie przysięgę Hipokratesa? „Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie środka poronnego”.
CZYTAJ DALEJ

Wilfredo Leon: "złoty medal dedykuję najpierw Panu Bogu"

2026-09-29 07:55

[ TEMATY ]

Wilfredo Leon

PAP/Leszek Szymański

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Siatkarz reprezentacji Polski Wilfredo Leon podczas powitania na lotnisku w Warszawie

Polscy siatkarze obronili tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16) w sobotnim finale w Mediolanie. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles.

Wilfredo Leon został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) zakończonych mistrzostw Europy siatkarzy.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Walczcie o człowieka

2026-09-29 16:52

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Antoni Zalewski

Uroczystość wręczenia odznaczeń funkcjonariuszom i pracownikom Łódzkiego Garnizonu Policji.

Uroczystość wręczenia odznaczeń funkcjonariuszom i pracownikom Łódzkiego Garnizonu Policji.

W dniu, w którym Kościół wspomina świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, w policyjnym ośrodku w Łodzi odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń funkcjonariuszom i pracownikom Łódzkiego Garnizonu Policji. Obecny podczas wydarzenia bp Piotr Kleszcz mówił o odpowiedzialności za drugiego człowieka, duchowej walce ze złem i potrzebie czerpania siły z Boga.

Uroczysty apel z okazji wręczenia odznaczeń państwowych i resortowych funkcjonariuszom oraz pracownikom Łódzkiego Garnizonu Policji odbył się dziś w Łodzi. W uroczystości uczestniczył Bp Piotr Kleszcz, który po zakończeniu apelu przewodniczył Mszy Świętej. Szczególnym momentem wydarzenia było także poświęcenie dębów w Alei Pamięci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję