Wizerunek Czarnej Madonny ma tajemnicę, którą od wieków próbują rozwikłać historycy, teologowie i pielgrzymi. Wincenty Łaszewski w swojej nowej książce podejmuje kolejną próbę odczytania Jej przesłania.
Jasnogórska Ikona od sześciu wieków jest dla milionów ludzi miejscem spotkania, modlitwy i zawierzenia. Wincenty Łaszewski w książce Wszystko o ikonie, która może wszystko opowiada o historii tego niezwykłego wizerunku. Autor rozpoczyna swoją opowieść od niezwykłej sceny. Podczas Apelu Jasnogórskiego obserwuje dwoje ludzi, którzy stoją przed Cudownym Obrazem całkowicie skupieni, jakby poza światem. Nie patrzą na malowidło, ale – jak zauważa Łaszewski – spotykają Maryję. Ta scena staje się kluczem do całej książki. Nie jest to bowiem jedynie historia zabytku, lecz opowieść o tym, dlaczego pewien obraz przez wieki pozostaje dla wierzących żywym znakiem obecności.
Autor prowadzi czytelnika od źródeł maryjnej ikonografii i tradycji bizantyjskiej, przez legendy związane z przybyciem obrazu na Jasną Górę, aż po wydarzenia, w których wizerunek Czarnej Madonny odegrał szczególną rolę w historii narodu.
Łaszewski nie zatrzymuje się jednak na historii. Pokazuje Jasnogórski Wizerunek jako część większej opowieści o polskiej duchowości. Przypomina wydarzenia XX wieku: Śluby Narodu, peregrynację obrazu po Polsce, związki Jasnej Góry z nauczaniem kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatem Jana Pawła II. W tej perspektywie ikona staje się świadkiem momentów, w których religijność splatała się z doświadczeniem wspólnoty i walki o zachowanie tożsamości. Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jeden obraz potrafił przetrwać wojny, polityczne zawieruchy i zmieniające się epoki.
Bohaterami powieści Lotnicho Marka Stokowskiego jest czworo uczniów liceum znajdującego się w okolicy tytułowego „lotnicha”, czyli warszawskiego Okęcia. Licealiści odbywają niezaplanowaną i pełną przygód eskapadę, rozpoczętą od lotu nad Warszawą, który miał być nagrodą. Lot się przedłużył, czego efektem jest wędrówka bohaterów po północy Polski. To była jednak zupełnie inna Polska niż ta, którą znają młodzi ludzie, bo akcja powieści rozgrywa się w połowie lat 70., za czasów głębokiej komuny. Powieść nieźle oddaje klimat czasów PRL, widać, że autor poznał je dogłębnie. Marek Stokowski, z pochodzenia warszawiak, do niedawna – przez 40 lat – pracował w Muzeum Zamkowym w Malborku jako kustosz; od lat mieszka na Pomorzu, świetnie zna północną Polskę, którą odkrywają licealiści z Warszawy. W powieści zawarł też wątki autobiograficzne. Bo, jak mawia za Lemem, „autor jest jak krowa; krowa trawę je, mleko daje”; twórca przerabia rzeczywistość wyobraźnią na nowy byt. Główny bohater narrator ma sporo cech autora, ale i jego wiedzę. Stokowski wykorzystywał ją w poprzednich powieściach, m.in. w Stroicielu lasu, Samo-lotach i w następnej – Święty Leonard z pól – nie tak dawno odnotowanej w tym miejscu. Powieść Lotnicho jest lekka, łatwa i przyjemna jak powieść dla młodzieży, choć nią nie jest. Autor i jego bohaterowie stawiają w niej na dobro, dobrych ludzi, dobre uczynki. Takie też przesłanie – bądź dobrym człowiekiem – odkryli w niej członkowie kapituły, przyznając jej tegoroczną prestiżową literacką Nagrodę im. Józefa Mackiewicza. /w.d.
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.
Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.
– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
Cystersi z Henrykowa zaczynają świętować 800-lecie. Na początek Warsztaty Duchowości z bp. Maciejem
2026-09-24 21:50
ks. Łukasz
Archiwum autorki
Opactwo cystersów w Henrykowie
Cystersi z Henrykowa posługujący w parafii Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela wraz z wiernymi rozpoczynają świętowanie 800‑lecia cystersów. Startują Henrykowskie Warsztaty Duchowości z bp. Maciejem Małygą
- Rozpoczynamy 800‑lecie obecności cystersów, jednego z najważniejszych dziedzictw duchowych Dolnego Śląska. Inauguracji jubileuszowych obchodów dokona bp Maciej Małyga, otwierając pierwszą edycję Henrykowskich Warsztatów Duchowości – nowego cyklu formacyjnego, który ma prowadzić uczestników w głąb modlitwy, tradycji i duchowości Kościoła i ponownego rozmodlenia stalli w kościele henrykowskim - zaznacza p. Leszek Lewoc, jeden z organizatorów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.