Reklama

Niedziela Małopolska

Zachwyceni Polską

W czasie tegorocznych wakacji 30-osobowa grupa z Domu Pokoju w Betlejem odwiedziła Polskę.

Niedziela małopolska 31/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Uczestnicy spotkania w Kawiarni Noworolski

Uczestnicy spotkania w Kawiarni Noworolski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Palestyńskie dzieci i młodzież, pod opieką przełożonej Domu Pokoju w Betlejem s. Szczepany Hrehorowicz, elżbietanki z prowincji poznańskiej, odwiedziły m.in. Kołobrzeg, Gdańsk, Warszawę, Częstochowę, Podhale, Kraków, Wałbrzych, Zagórze Śląskie, Świdnicę, Wrocław, Witoszów Dolny i Poznań…

Spotkanie

Do Krakowa goście z Betlejem przyjechali prosto z Poronina. W Parafii św. Marii Magdaleny mieszkali w domach u górali, podziwiali piękno okolicy, nawiedzili sanktuarium na Wiktorówkach. – Dla naszych wychowanków wszystko jest nowe, cokolwiek widzą, zatrzymują się, rozpraszają, chodzą wolno – opowiadała s. Szczepana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grupę dzieci i młodzieży chrześcijańskiej z „Domu Pokoju – Home of Peace” w Betlejem zaprosiła do Krakowa Prowincja Krakowska Zwierzchnictwa w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Goście zobaczyli Kraków, zwiedzili m.in. Wawel, po czym przybyli do Kawiarni Noworolski w Sukiennicach, gdzie uczestników spotkania ugościli członkowie zakonu: Wojciech i Weronika Noworolscy. Przy deserze słuchaliśmy historii miejsca, które na początku XX wieku założył pradziadek Wojciecha Noworolskiego. – Podejmowaliśmy przez lata bardzo różnych gości, byli przedstawiciele państw, prezydenci, dostojnicy Kościoła, Polacy i turyści z różnych stron świata – podkreślił p. Wojciech.

Reklama

W spotkaniu z gośćmi z Betlejem wzięli udział przedstawiciele Prowincji Krakowskiej Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie z jej prowincjałem prof. Ewą Gurbą. Siostra Szczepana Hrechorowicz opowiedziała o prowadzonej przez siostry elżbietanki placówce w Betlejem, o jej mieszkańcach, w tym uczestnikach wakacji w Polsce: - W naszej grupie są osoby z bardzo ubogich rodzin, często są to sieroty. Najmłodsze dzieci, które tu przyjechały, mają 10 lat, ale są też studenci oraz nauczycielki. 80% tej grupy jest w Polsce po raz pierwszy.

Wrażenia

Goście z Betlejem poznawali historię, kulturę i duchowe dziedzictwo Polski. Gdy zapytałam, co podoba się im w naszym kraju, s. Hrechorowicz, uśmiechając się, stwierdziła: – Wszystko; zieleń, woda, jedzenie. Zachwycił je Bałtyk – bezmiar wody, która w ich kraju jest tak cenna. Radość sprawiały im; morska kąpiel, rejs statkiem, to że mogły bawić się na plaży, śmiać się i po prostu cieszyć chwilą. Docenili to, że mogą swobodnie chodzić ulicami, że nie wyją syreny. Doświadczenie codzienności bez strachu to dla nich nowość.

Siostra przybliżyła także działalność „Domu Pokoju – Home of Peace” w Betlejem, prowadzonego przez Prowincję Poznańską Zgromadzenia Sióstr Świętej Elżbiety. Opowiedziała o codziennym życiu, o wyzwaniach, z jakimi siostry się mierzą prowadząc dom, w którym opiekują się 45 osobami, jak dbają o ich edukację. Z dumą opowiadała o sukcesach wychowanków, o obecności sióstr w Betlejem: – Możemy mieć dom otwarty, drzwi, okna wszystko pootwierane, bramy otwarte, nikt nie wejdzie, bo oni wiedzą, że my nie mamy nic do ukrycia.

W grupie z Betlejem poznałam Ranię, która mówi po polsku. W odpowiedzi na pytanie o wrażenia, Rania uśmiechając się, stwierdziła: – Nasza grupa jest bardzo zadowolona. Jesteśmy zachwyceni Polską, że to taki ładny, duży kraj, że jest tu zielono i czysto. Tych, którzy są tu pierwszy raz, najbardziej zdziwił deszcz w lipcu. U nas jest 40 stopni, a tu pada deszcz (śmiech). Ten pobyt w Polsce będziemy pamiętać całe życie!

2026-07-29 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sto lat dla Prezydenta

[ TEMATY ]

prezydent

Kraków

Andrzej Duda

M. Fortuna-Sudor

W drugi dzień po objęciu urzędu, 7 sierpnia br. prezydent RP Andrzej Duda wspólnie z małżonką Agatą Duda - Kornhauser i ministrami przybył do Krakowa. W katedrze wawelskiej gości powitał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz wraz z przedstawicielami Krakowskiej Kapituły Katedralnej.

Pierwsza Para RP zatrzymała się na chwilę modlitwy przy konfesji św. Stanisława. Po dokonaniu wpisu do pamiątkowej księgi uczestnicy spotkania w katedrze zeszli do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie złożono kwiaty na grobie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii oraz marszałka Józefa Piłsudskiego, a kard. Stanisław Dziwisz poprowadził modlitwę w intencji zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

„Jestem dumny z bycia katolikiem”. Papież inspiruje Francuzów

2026-09-30 08:48

[ TEMATY ]

świadectwo

Leon XIV we Francji

Vatican Media

„Dzięki wierze mogę iść naprzód i odnajdywać Jezusa wszędzie” – mówi 25-letni Jason, młody francuski katolik i absolwent studiów biznesowych. Podkreśla, że wiara pomaga mu przechodzić przez trudności, a spotkanie z Leonem XIV odczytuje jako wezwanie, by młodzi nie bali się głosić Ewangelii również poprzez codzienne życie.

Jason urodził się w Manchesterze, ale dorastał we Francji w katolickiej rodzinie. Przyznaje, że bycie młodym praktykującym katolikiem nie zawsze jest łatwe. Wsparciem jest dla niego wspólnota młodych, którzy co tydzień spotykają się, by rozmawiać o Jezusie i wierze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję