Uroczyste wprowadzenie do wspólnoty odbyło się 16 lipca w kościele zakonnym Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Sosnowcu pw. Najświętszego Oblicza Pana Jezusa. Mszy świętej odpustowej przewodniczył, homilię wygłosił i szkaplerze przekazał o. Grzegorz Firszt OCD.
– Szkaplerz święty nie jest amuletem ani „gwarancją” zbawienia bez nawrócenia. Jest znakiem przymierza z Maryją. Przypomina, że człowiek chce żyć pod Jej opieką, uczyć się od Niej słuchania Boga, czystości serca, wierności i codziennego zawierzenia Jezusowi. Przyjęcie szkaplerza jest zaproszeniem do konkretnego stylu życia: modlitwy, naśladowania Maryi i troski o chrześcijańską codzienność – powiedział ojciec Firszt.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wiara, posłuszeństwo, nadzieja, miłość
W homilii kaznodzieja wskazał, że Maryja była postacią kluczową nie tylko w przyjściu Syna Bożego na świat, ale także w jego ukrzyżowaniu, a więc wówczas, kiedy dokonywał naszego zbawienia. – Maryja stała obok krzyża. Była tam nie tylko jako ogromnie cierpiąca Matka przy konającym Synu; tym mniej jako przypadkowy i niepotrzebny dla sprawy widz. Stała tam jako Ta, która pierwsza i z wyprzedzeniem doświadczyła całkowitej przemiany życia dzięki łasce Boga; jako Ta, która zaczerpnęła z łaski zbawienia najpełniej, aż do bycia zupełnie i przez całe życia wolną od grzechu. Jako Ta, która w pełni realizuje to, czym my mamy się stopniowo stawać – podkreślił karmelita.
Reklama
Zwrócił także uwagę na cztery cnoty, jakie możemy dostrzec w życiu Matki Bożej: posłuszeństwo, nadzieję, miłość i wiarę. – Posłuszeństwo Maryi wynikało wprost z takiej wiary, żeby zbawić świat. Także my jesteśmy zaproszeni, by w podobny sposób okazywać Bogu posłuszeństwo, by wchodzić w próby, przed którymi stawia nas życie i wytrwać pod krzyżem. Chodzi o posłuszeństwo, które pozwala Bożej mocy powiać do głębi serca, zwłaszcza, kiedy nasze ludzkie siły kierują nas ku wątpieniu w sens – wyjaśnił ojciec Firszt.
Mówiąc o nadziei, zaznaczył, że Niepokalana pierwsza widzi, że nadzieja się spełnia. – Maryja otwiera drogę żywej nadziei każdemu i każdej z nas; nadziei, która się spełnia, która odnawia – zaznaczył.
Z kolei miłość jest najpiękniejszą postawą ludzką, najpiękniejszym uczuciem, ale jest też najważniejszym charyzmatem, a więc darem Bożym danym nam po to, abyśmy dawali siebie innym dla ich dobra.
Na zakończenie kaznodzieja odniósł się do wiary. – Wiara Maryi musiała być wyjątkowa i bez granic. Była to wiara jako droga do przejścia, krok po kroku, bez konkretnej wiedzy na temat tego, co i jak będzie następnego dnia. Maryja dawała tak się prowadzić w wierze w nieznane. W ten sposób pokazała nam, że wiara to siła, egzystencjalna siła, która angażuje nasze życie, która może i powinna je zmieniać, kształtować, wytyczać kierunki, nadawać nowe perspektywy – podkreślił o. Grzegorz.
Podsumowując, zaznaczył, że wiara, posłuszeństwo, nadzieja, miłość – to centralne postawy, które streszczają i podają nam niczym na tacy owoc zbawienia dokonanego w Maryi. – Ona przeszła w taki sposób przez swoje życie i takiego życia uczy nas – podkreślił.
Historia szkaplerza
Reklama
Szkaplerz karmelitański Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel jest ściśle związany z historią i duchowością Zakonu Karmelitańskiego. Według tradycji Matka Boża objawiła się św. Szymonowi Stockowi, generałowi Zakonu Karmelitańskiego w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. i powiedziała: „Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twojego Zakonu. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.
Przywileje i łaski szkaplerza były potwierdzane wielokrotnie przez papieży. Szkaplerz w istocie jest „habitem”. Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony w mniej lub więcej ścisłym stopniu do Zakonu Karmelitańskiego, poświęconego służbie Matce Najświętszej, aby doświadczać macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie przyoblekania się w Jezusa Chrystusa. Serce nabożeństwa szkaplerznego stanowi oddanie się Chrystusowi na wzór Maryi przez poświęcenie się na Jej służbę, życie w zjednoczeniu z Nią i naśladowanie Jej cnót. Kto przyjmuje szkaplerz, wyrzeka się złego ducha, odnawia przyrzeczenia chrzcielne i oddaje się Maryi jako Jej dziecko.
Obietnice i zobowiązania
Maryjna tradycja Karmelu wiąże ze szkaplerzem dwie obietnice Maryi i dwie łaski, które z nich wypływają: kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego oraz, że Maryja gwarantuje pomoc i obronę w niebezpieczeństwach duszy i ciała.
Aby dostąpić spełnienia obietnic związanych ze szkaplerzem, potrzebna jest gotowość do podjęcia zobowiązań. Podstawowymi wymaganiami dla otrzymania pierwszej obietnicy są: staranie się o swoje zbawienie, zachowywanie przykazań Bożych i kościelnych, unikanie grzechu śmiertelnego i życie w łasce uświęcającej. Jest to także świadome i dobrowolne podejmowanie wyrzeczeń, umartwień i pokuty w celu przezwyciężenia zła, wynagradzenia Bogu i uświęcania bliźnich. Członkowie bractwa zobowiązują się do zachowania czystości według stanu, naśladowania cnót Matki Bożej i starania się o świętość życia, aby móc za Jej wstawiennictwem być wybawionymi z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci. Codziennie należy poświęcić czas na rozmyślanie nad życiem Maryi i Jej sposobem służby Bogu, na przykład w tajemnicach Różańca, by umieć Ją naśladować. Codziennie odnawiać poświęcenie się Maryi przez modlitwę nadaną przez kapłana w dniu przyjęcia szkaplerza – zazwyczaj jest to Pod Twoją obronę. Szkaplerz jest także zobowiązaniem do życia duchem i misją Zakonu Karmelitańskiego. Raz w roku od 7 do 15 lipca trzeba – prywatnie lub wspólnotowo – odprawić Nowennę ku Czci Matki Bożej Szkaplerznej i 16 lipca przystąpić do sakramentów świętych, by otrzymać odpust zupełny ofiarowany za siebie lub za zmarłych.
