Ogólnopolskiej Modlitwie o Trzeźwość, odbywającej się w Miejscu Piastowym, Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski. Homilię wygłosił bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości.
– Kościół zatroskany o prawdziwe dobro każdego człowieka nie może patrzeć także obojętnie na dramatyczne skutki nadużywania alkoholu i nieustannie podejmuje wysiłki, aby jak najskuteczniej przyjść z pomocą osobom uzależnionym, a także rodzinom, a zwłaszcza dzieciom i młodzieży najbardziej cierpiącym z tego powodu. To właśnie dlatego już po raz dwudziesty drugi gromadzimy się tu, w Miejscu Piastowym na Ogólnopolskiej Modlitwie o Trzeźwość naszego narodu – mówił ks. Tadeusz Musz, michalita, przełożony domu macierzystego w Miejscu Piastowym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Walka o wolność
Reklama
Metropolita przemyski we wstępie do Eucharystii zwrócił uwagę, że Bóg jest mocą każdego człowieka. – Drodzy bracia i siostry, śpiew na wejście przypomniał nam prawdę podstawową, że Pan jest naszą mocą, On jest naszą siłą. Jego przyzywamy dzisiaj, podając tę Najświętszą Ofiarę, którą rozpoczęliśmy znakiem krzyża. Niech Bóg, w Trójcy Święty, Jedyny będzie dla nas wsparciem, mocą i siłą. Pan Bóg daje nam w swojej dobroci także orędowników, wzory do naśladowania, naszych świętych patronów, bł. ks. Bronisława Markiewicza. W sposób szczególny przyzywamy dzisiaj wstawiennictwa i orędownictwa św. Michała Archanioła, by prowadził nas do zwycięstwa tego ostatecznego, związanego ze zbawieniem, i tego, które łączy się z tym, to znaczy zwycięstwa nad wadami, nałogami – mówił abp Szal.
W homilii bp Bronakowski zachęcał do ogólnonarodowej mobilizacji na rzecz trzeźwości oraz do powierzenia tej troski opiece św. Michała Archanioła. – Walka o trzeźwość jest zaciętym, bezkompromisowym bojem o wolność wewnętrzną człowieka, o jego godność i o jego zbawienie – powiedział kaznodzieja. Podkreślił, że bój ten wymaga od nas odwagi, niezłomności, wytrwałości, wiary w zwycięstwo i pokoju serca.
W swoim słowie odniósł się do postaci bł. ks. Bronisława Markiewicza, który uczył, że najlepszym sposobem na uczczenie św. Michała Archanioła są powściągliwość i praca, zwłaszcza nad zbawieniem własnym i drugich.
Trzeźwa Polska
Reklama
Biskup Bronakowski wskazał, że trzeźwość jest koniecznością, jeśli człowiek ma wzrastać duchowo, a także zachować zdrowie fizyczne i psychiczne. Odnosząc się do idei sierpnia, jako miesiąca dobrowolnej abstynencji, podkreślił, że takie bezinteresowne zobowiązanie jest niezwykle cenną odpowiedzią na aktualne problemy pijaństwa, z jakimi zmaga się nasz naród. – Musimy zrozumieć, że trzeźwość jest po prostu obowiązkiem każdego człowieka, bez wyjątku. Jest to konieczność, jeśli mamy wzrastać duchowo, a także zachować zdrowie fizyczne i psychiczne. Wielu wybitnych znawców problemu, wspaniałych działaczy trzeźwościowych mówiło, że bez wielu abstynentów nie będzie trzeźwej Polski. Ta prawda jest stale aktualna. Dobrowolni abstynenci wezwani są do odważnego dawania świadectwa, jak piękne i jak bogate w dobre owoce może być życie człowieka prawdziwie wolnego – mówił kaznodzieja.
Odpowiedzialność za bliźnich
Biskup zwrócił się także z bezpośrednim apelem do polskich parlamentarzystów, prosząc o pilne kontynuowanie działań zmierzających do likwidacji reklamy alkoholu oraz ograniczenia jego fizycznej i ekonomicznej dostępności ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Zaapelował również o wzmożenie działań na rzecz prawnej ochrony nieletnich przed pornografią i przemocą w sieci.
– Aby Polska była wolna, nie wystarczy duża armia, nowoczesne czołgi, samoloty, drony. Nade wszystko naród musi być wolny wewnętrznie. Ludzie muszą być trzeźwi, wolni od nałogów – dodał biskup, wzywając wszystkich Polaków do wzięcia odpowiedzialności za trzeźwość narodu we własne ręce. – Odpowiedzialność za trzeźwość narodu to także moja sprawa, to także moja odpowiedzialność. Ode mnie też zależy, czy z powodu nadużywania alkoholu nadal będzie w ojczyźnie tak wiele zła, łez, cierpienia, przemocy, chorób i przedwczesnej śmierci. To także od mojej postawy, od mojego zaangażowania zależy, czy młode pokolenie dalej będzie rozpijane przez kultywowanie złych obyczajów, przez lekkomyślność, brak odpowiedzialności i zły przykład dorosłych, zwłaszcza rodziców – mówił przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości.
