Oczywiście, Polska nie jest krajem, w którym chrześcijan zamyka się do więzień czy odbiera się im prawo do praktyk religijnych. Takie dramaty rozgrywają się dziś w wielu krajach Afryki czy Azji. U nas presja wygląda inaczej. Częściej przybiera formę drwin, internetowego hejtu, społecznego wykluczenia albo zwykłego ośmieszania. Nie zostawia siniaków, zostawia jednak poczucie, że o wierze lepiej nie mówić.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
