Renata Czerwińska: Twoje obrazy i witraże można zobaczyć w toruńskich kościołach: Miłosierdzia Bożego, Matki Bożej Królowej Polski czy Franciszkańskim Liceum Ogólnokształcącym. Jak to jest malować obraz, o którym wiesz, że ma pomagać w modlitwie, służyć całym pokoleniom?
Agata Rochecka: Raczej o tym nie myślę podczas malowania, żeby nie nakładać na siebie presji, że musi powstać nie wiadomo jak wielkie dzieło. Staram się po prostu malować najlepiej, jak potrafię, według własnego stylu pracy. Kiedy obraz stoi u mnie na sztaludze i schnie, podchodzę do niego i obserwuję, jak ja sama na niego reaguję. W ten sposób sprawdzam, czy coś jeszcze trzeba poprawić, na co pada mój wzrok. Wyobrażam go sobie też w przestrzeni i sprawdzam, czy pasuje do miejsca, do którego jest przeznaczony.
Przyjechałam, by przywieźć wam Bożą radość – tak rozpoczęła spotkanie z mieszkańcami Torunia s. Angela Musolesi, tercjarka franciszkańska, wieloletnia współpracowniczka o. Gabriela Amortha.
Siostrę zaprosili ojcowie redemptoryści z sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Spotkanie, które obyło się 8 maja, poświęcone było walce duchowej.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Od ponad 45 lat gromadzi ludzi różnych kultur, religii i środowisk, stając się przestrzenią dialogu oraz poszukiwania tego, co łączy. Meeting Przyjaźni między Narodami w Rimini wyrósł z chrześcijańskiego doświadczenia i pragnienia odkrywania prawdy, dobra i piękna. 22 sierpnia weźmie w nim udział Leon XIV. Będzie drugim, po św. Janie Pawle II, papieżem, który osobiście odwiedzi Meeting.
Historia Meetingu sięga końca lat 70. Wśród grupy przyjaciół z Rimini, których łączyło doświadczenie chrześcijańskie, zrodziło się pragnienie poznawania i przybliżania tego, co piękne i dobre we współczesnej kulturze. W ten sposób w 1980 r. narodził się Meeting Przyjaźni między Narodami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.