To już ćwierć wieku, odkąd grupa osób zafascynowanych Bożą miłością postanowiła zjednoczyć się wokół tajemnicy Paschy, razem iść przez życie, wpatrując się w tajemnicę ceny naszego zbawienia.
Uroczyste świętowanie rozpoczęło się tak, jak bije serce tej wspólnoty – od modlitwy i rozważania 7 przelań Krwi Chrystusa. Zgodnie z tradycją pierwszych czwartków miesiąca, Stowarzyszeni spotkali się najpierw, by otoczyć modlitewnym ramieniem kapłanów, zakonników i siostry zakonne oraz prosić o dar nowych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Centralnym momentem była Msza św. pod przewodnictwem o. Pawła Czyrka OFMConv. Podczas Eucharystii z mocą wybrzmiały słowa o lampie, która świeci w ciemnym miejscu. Przez 25 lat członkowie stowarzyszenia wspólnie dolewali oliwy do tej lampy poprzez adoracje, rekolekcje i dni formacyjne u sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa w Bolesławcu, codzienną, cichą modlitwę w domach oraz we wspólnocie parafialnej. Ta lampa nie raz rozświetlała ich osobiste ciemne miejsca: chwile chorób, straty bliskich czy ludzkich wątpliwości, nie pozwalając nikomu wpaść w rozpacz. Przez ćwierć wieku uczyli się, że najpiękniejszym proroctwem Boga, napisanym Krwią Jego Syna, są słowa: „Jesteś kochany. Twoje życie ma nieskończoną wartość”.
Reklama
W tym wyjątkowym dniu kościół napełnił się rodzinną atmosferą. Świętowali przede wszystkim członkowie stowarzyszenia oraz siostry Adoratorki Krwi Chrystusa z Bolesławca. W oczach wielu osób pojawiły się łzy wzruszenia, gdy przyszedł czas podziękowań. Dziękowano kapłanom za każdą spowiedź i słowo formacji, siostrom za ich duchowe wsparcie i formację, a sobie nawzajem – za każdą wyciągniętą do zgody dłoń. Ciepłym wspomnieniem otoczono także tych członków grupy, którzy orędują już za wspólnotą w niebie.
Po Mszy św. przyszedł czas na radosną agapę. Przy stole, razem z parafialnym opiekunem o. Adamem Michorczykiem, toczyły się serdeczne rozmowy, wspomnienia. Dopełnieniem tego czasu była konferencja s. Ewy Kleps ASC pt. „Proroctwo Krwi – światło w ciemnościach codzienności”. Siostra przypomniała m.in. poruszające słowa św. Marii De Mattias: „Zwróćcie wasze oczy na rany Ukrzyżowanego. Z nich wypływa balsam, który leczy wszelki ból... Krew Jezusa jest naszym światłem, w jej blasku widzimy, jak bardzo jesteśmy cenni w Jego oczach”. Te słowa zapadły w serca wszystkich obecnych, przypominając, że u stóp krzyża zawsze można zacząć na nowo.
Srebrny jubileusz nie był jednak tylko oglądaniem się wstecz. Członkowie stowarzyszenia patrzą w przyszłość z wielką nadzieją. Ich największym pragnieniem jest, aby blask ich wspólnotowej lampy nigdy nie zgasł. Chcą żyć paschalną radością tak pięknie i autentycznie, by zachwycić kolejne pokolenia i przekazać młodym tę modlitewną sztafetę.
Bogu niech będą dzięki za te 25 lat wspólnej drogi! Błogosławiona Krew Jezusowa! Na wieki błogosławiona.
