Starsi mieszkańcy Ropczyc wielokrotnie powtarzali, że Matka Boża broni ich przed złem i że tu się żyje w Jej ogródku. Czciciele zaś i obdarzeni wieloma łaskami pytali, kiedy ich Orędowniczka doczeka koronacji. W zawierusze dziejowej nie była to sprawa łatwa. Nawet wielce szanowany ks. dr Jan Zwierz wołał często, by modlić się o tę łaskę.
Nadeszły lata siedemdziesiąte XX wieku. Na stolicy Piotrowej zasiadł Polak, kilkanaście lat później powstała Diecezja Rzeszowska, a do Ropczyc, by pełnić rolę proboszcza, został powołany ks. Jan Delekta. Witając nowego proboszcza, ks. Jan Zwierz prosił o doprowadzenie do koronacji łaskami słynącej Figury Matki Bożej Ropczyckiej. Do tej sprawy pozytywnie nastawiony był ordynariusz młodej diecezji bp Kazimierz Górny. Powołany przez niego Komitet Koronacyjny przedstawił warunki do koronacji zgodne z prawem diecezjalnym. Problemy były liczne. Pierwszym z nich był brak dokumentacji zniszczonej podczas wojny, kiedy pożar strawił całą plebanię, a bomby uszkodziły kościół. Ze świadectw znalezionych w pozostałościach archiwum parafialnego oraz słownych relacji, jak też próśb i podziękowań składanych przed środową nowenną, odtworzono Księgę Łask, jak również zarejestrowano wota w odtworzonej już księdze.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Teraz najważniejszy był remont kościoła. Uporządkowano teren wokół niego, wykonano skomplikowaną operację osuszania ścian, założono oświetlenie i odmalowano elewację zewnętrzną. Prace wewnątrz świątyni nadzorował wojewódzki konserwator zabytków, powierzając to dzieło profesjonalnym konserwatorom z Rzeszowa państwu Bakunom od polichromii i państwu Sońskim od drewnianych ołtarzy. Zaangażowanie parafian było ogromne, pomagał, kto tylko mógł.
Rozpoczął się kilkuletni program przygotowań duszpasterskich, obejmujący m.in. peregrynację kopii Figury Matki Bożej w całej parafii – od domu do domu. Ruszyły prace wewnątrz kościółka. Ze zbiórki złota i biżuterii zamówiono korony, które zostały wykonane przez krakowskich złotników i poświęcone w Krakowie podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Z pomocą pospieszyli przebywający poza parafią ks. Franciszek Jarząb, ks. Stanisław Skorodecki i ks. Zygmunt Bochenek, ogromne wsparcie okazała także Polonia z Chicago na czele z prezesem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ropczyckiej Januszem Kopciem. Z finansowym wsparciem pospieszyły też m.in. władze miasta, zakłady pracy i firmy.
Reklama
Po remoncie i sprzątaniu bezpośrednim przygotowaniem były modlitewne czuwania. Tłumy czcicieli obchodziły na kolanach ołtarz z Figurą Matki Bożej, powstały Róże Różańcowe. Ksiądz biskup Kazimierz Górny wyznaczył termin uroczystości na wrzesień 2001 r. Rozpoczęły się rekolekcje, podczas których nauki głosili rodacy: ks. Zygmunt Bochenek – autor pierwszego książkowego wydania pt. Sanktuarium imienia Maryi w Ropczycach, ks. Franciszek Jarząb – autor wydania książkowego swoich przeżyć i wspomnień pt. Płatek złota do korony Matki Bożej Ropczyckiej, a także ks. Stanisław Skorodecki – współwięzień kard. Stefana Wyszyńskiego. Niestety, nie doczekali tej chwili ks. dr Jan Zwierz – wielki czciciel Matki Bożej Ropczyckiej oraz ks. Michał Siewierski – pierwszy kustosz kościółka.
Uroczystość koronacji była wielkim, radosnym świętem parafii i całej diecezji. Ropczycki stadion zamieniony został w piękną kaplicę z otoczoną szpalerami wieńców dożynkowych Figurą Matki Bożej pośrodku. Ksiądz biskup Kazimierz Górny w asyście bp. Edwarda Białogłowskiego i biskupów z sąsiednich diecezji oraz ponad setki kapłanów nałożył na głowy Maryi i Jezusa korony, które do ołtarza przyniosła rodzina państwa Orzechów.
Tegoroczne uroczystości jubileuszowe rozpoczną się w czwartek 10 września. W sobotę 12 września biskup rzeszowski Jan Wątroba odprawi uroczystą Mszę świętą jubileuszową. Szczegółowy program obchodów znajduje się na stronie Parafii Przemienienia Pańskiego w Ropczycach i na plakatach.
W imieniu kustosza sanktuarium i proboszcza ropczyckiej parafii, ks. Ryszarda Polańskiego, kapłanów i wiernych mam zaszczyt zaprosić na wrześniowe jubileuszowe uroczystości oraz imieniny naszej Matuchny Królowej Rodzin, by wspólnie się modlić, prosić i dziękować.
