Reklama

Wiadomości

Obserwator

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

ZMIANY
Kuba w reformie

Władze Kuby zezwoliły na zakładanie prywatnych firm zatrudniających powyżej 100 pracowników. To kolejna zmiana liberalizująca gospodarkę i życie społeczne. Transakcje finansowe będą musiały być przeprowadzane za pośrednictwem rachunków bankowych, a towary i usługi sprzedawane w kubańskich pesos. Przedsiębiorcy będą mieli swobodę ustalania cen – z uwzględnieniem ograniczeń wprowadzanych przez państwo. Będą mogli importować i eksportować towary po uzyskaniu zgody ministerstwa handlu zagranicznego. Zezwolono na prowadzenie prywatnych żłobków i przedszkoli, a także na prywatne nauczanie języków obcych. Reformy rządowe obejmują również rolnictwo, handel zagraniczny i sektor nieruchomości, przewidują też zwiększenie autonomii przedsiębiorstw państwowych. Przepisy wprowadzane są w czasie poważnego kryzysu gospodarczego, z którym zmaga się Kuba. Sytuacja pogorszyła się w styczniu, gdy USA zablokowały dostawy ropy na wyspę i wprowadziły kolejne sankcje, które miały wywrzeć presję na władze w Hawanie. /J.K.

ROSJA
Siada im psychika

Reklama

Wojna odbija się na psychice Rosjan. Wyniki badań stanu psychicznego Rosjan są alarmujące. Jak wynika z monitoringu Instytutu Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk, u co drugiego badanego (49% wskazań) występują objawy depresji. Co trzeci ankietowany (36%) wykazuje wysokie nasilenie objawów lękowo-depresyjnych. Najniższy poziom dobrostanu psychicznego występuje u osób o niskich dochodach oraz w grupie wiekowej 25-34 lata. Symptomy depresji najczęściej zgłaszają mieszkańcy dużych wsi. Wśród ankietowanych żyjących na wsi częściej obserwowane są przejawy lęku. Nastroje Rosjan wynikają przede wszystkim z oceny sytuacji gospodarczej oraz z nikłych nadziei na szybkie zakończenie wojny z Ukrainą. Zwiększyła się inflacja, a wzrost dochodów się zatrzymał. Dobre samopoczucie zepsuły ukraińskie ataki na rafinerie, które zakłóciły dostawy paliw w wielu regionach, co przełożyło się na długie kolejki na stacjach benzynowych. Jak wynika z analizy AlphaRM, już trzeci rok z rzędu Rosjanie biją rekordy w sprzedaży antydepresantów i leków przeciwlękowych. /J.K.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

AUSTRIA
Mają dość islamistów

Władze Austrii zamierzają wpisać do konstytucji zakaz tzw. islamu politycznego. Jak zaznacza kanclerz Christian Stocker, polityczne wykorzystywanie religii jest niezgodne z austriacką demokracją i zachodnimi wartościami. Mianem islamu politycznego określa się nurty islamistyczne, które dążą do przełożenia idei religijnych na programy polityczny i społeczny. Kanclerz Stocker poruszył tę kwestię w serii wywiadów dla austriackich mediów. – Gdy religia jest wykorzystywana politycznie, musimy się z tym zmierzyć z całą surowością – powiedział. Podkreślił, że każdy w Austrii ma prawo wyznawać dowolną religię, ale „tam, gdzie mężczyźni i kobiety nie mają równych praw, a nasze instytucje, władze i sądy nie są szanowane, ta wolność się kończy”. Przekonywał, że nie można dopuścić do tego, aby islam narzucał, co mają nosić dziewczęta, a „policja moralności” w szkołach decydowała o tym, jak mają się zachowywać. Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość dwóch trzecich głosów. Stocker przyznał, że osiągnięcie takiej większości będzie bardzo trudne. /w.d.

ROSYJSKI SABOTAŻ
Osłabić i podzielić

Reklama

Seria pożarów i aktów sabotażu w Polsce oraz w Niemczech, i innych krajach NATO zdaje się rozszerzać. Za celowe podpalenie i akt sabotażu został uznany – nie tylko przez polskie władze – pożar zakładu Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej, produkującej systemy bezzałogowe. Tym bardziej że także w Gdyni ogień strawił hurtownię położoną koło zakładu należącego do Grupy WB. Trudno nie łączyć tego z sierpniową zapowiedzią szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, że Rosja znacznie zaostrzy działania przeciwko wszystkiemu, „co zasila machinę wojenną Kijowa ze strony Zachodu”. Tuż po groźbach Ławrowa pożary zakładów zbrojeniowych wybuchły na Litwie, Łotwie i w Bułgarii. Potem przyszedł czas na Polskę. Dzień po pożarze zakładu JFG Composites w Lublinie, produkującego kompozyty wykorzystywane do budowy obiektów latających, wybuchł pożar w fabryce w Skarżysku-Kamiennej. W tym samym czasie doszło do próby sabotażu w pobliżu elektrowni węglowej na wschodzie Niemiec i stacji elektroenergetycznej k. Kolonii, a duński wywiad ujawnił wykrycie planów sabotażu wymierzonego w przedsiębiorstwa z sektora obronnego. Generał Leon Komornicki, b. zastępca Szefa Sztabu Generalnego WP, uważa, że te zdarzenia są efektem kolejnego, drugiego etapu wojny hybrydowej, prowadzonej przeciwko Polsce i NATO. – Rosja chce w wojnie hybrydowej osłabić, podzielić, spolaryzować społeczeństwa polskie, niemieckie i krajów NATO – twierdzi gen. Komornicki. – Przez tego typu działania chce potęgować strach i obawę, wywierać presję. Czyha na moment, w którym będzie mogła podjąć działania o charakterze wojny konwencjonalnej. /w.d.

HISTORIA ŻYWA
Wybielają czarną legendę

Głośne przerwanie przez działaczy Młodzieży Wszechpolskiej spotkania w Muzeum Żydów Polskich POLIN, promującego książkę o Halinie Wolińskiej, zwróciło uwagę na rangę polityki historycznej. Wolińska (Fajga Mindla Danielak) była stalinowską prokurator, oskarżającą polskich bohaterów, i sama została oskarżona, i słusznie, o współudział w morderstwach sądowych. To sprawa jasna i znana, tak jak sprawa jednej z jej ofiar – gen. Emila „Nila” Fieldorfa, zamordowanego przez komunistów. Ostatnio jednak Agora wydała książkę wybielającą Wolińską, a Muzeum POLIN postanowiło ją wypromować. Uznano, że Wolińską objęto niezasłużenie kłamliwą czarną legendą „na użytek walki o władzę nad przeszłością i nie tylko przeszłością”, co pokazuje „ciemną stronę społeczeństwa, w którym antykomunizm i antysemityzm się przenikają”. Wolińska, która po marcu 1968 r. wyjechała z Polski, nigdy nie poniosła odpowiedzialności za swój udział w zbrodniach. Teraz na naszych oczach jest rehabilitowana, m.in. przez instytucję utrzymywaną ze środków publicznych. Prawda, że to hańba? /w.d.

ALKOHOL
Nieco mniej pijani

Polacy ograniczyli spożycie alkoholu. Spadek dotyczy wszystkich jego rodzajów, nie jest wielki, ale zawsze to coś na dobry początek. Całkowite spożycie alkoholu w 2025 r. spadło z 8,8 do 8,3 l w przeliczeniu na czysty alkohol, czyli o ponad 5,5%. Konsumpcja piwa obniżyła się do 81,7 l na mieszkańca z 85,9 l rok wcześniej, a win i miodów pitnych spadła do 4,9 l z 5,4 l. Z kolei spożycie wódek, likierów i innych napojów spirytusowych w przeliczeniu na czysty alkohol zmniejszyło się do 3,2 l z 3,4 l. Spożycie napojów spirytusowych wróciło do poziomu z 2016 r., piwa – do poziomu z 2005 r. Od maksimum w 2018 r. spożycie piwa sukcesywnie się obniża – spadek przekroczył 18%. Branża piwowarska, winiarska i gorzelniana utyskuje, że choć zwiększyła się ogólna dostępność ekonomiczna wszystkich rodzajów alkoholi, to w odczuciach nabywców alkohol jest drogi, co w połączeniu z m.in. światowymi trendami NoLo, które coraz częściej przekładają się na zachowania konsumpcyjne Polaków, przynosi spadek zainteresowania zakupami alkoholu. /J.K.

DZIĘKI AI
Wyraźnie gorsi

Uczniowie korzystający z narzędzi sztucznej inteligencji (AI) mają wyraźnie gorsze wyniki z prac domowych i egzaminów – wynika z szeroko zakrojonych badań opisanych w raporcie „The Generative AI Learning Penalty”. Jak wynika z badań, mają o 18% gorsze wyniki z prac domowych, którym – co szczególnie ciekawe – poświęcali o 30% więcej czasu niż uczniowie niekorzystający z AI. Ich wyniki na egzaminach też były znacznie gorsze – o 20% na regularnych, comiesięcznych sprawdzianach oraz o 18-24% na egzaminach wstępnych. Wpływ generatywnej sztucznej inteligencji na wyniki w nauce i czas odrabiania lekcji przez 26 tys. uczniów szkół średnich w Chinach, opisany w raporcie, David Strömberg z Uniwersytetu w Sztokholmie oraz Victor Lei i Yanhui Wu z Uniwersytetu w Hongkongu badali przez 2,5 roku. Eksperyment objął też niemal tysiąc tureckich licealistów. Zwykły chatbot poprawił wyniki podczas ćwiczeń. Po odebraniu jednak dostępu do AI uczniowie uzyskali na egzaminie wyniki o 17% gorsze od grupy kontrolnej. /J.K.

2026-09-08 14:17

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Jedna trzecia polskich pracowników kluczowych w Wielkiej Brytanii planuje powrót do Polski lub jest niezdecydowana co do pozostania na Wyspach – wynika z badania przeprowadzonego przez uniwersytety w Middlesex, Glasgow i Sheffield. Jako powody wskazują oni: dyskryminację w pracy oraz poczucie bycia niemile widzianym po brexicie, COVID-19, niebezpieczne warunki pracy, niskie wynagrodzenie i niepewność zatrudnienia. Badaniami objęto ponad 1,1 tys. polskich pracowników z branż takich jak: opieka zdrowotna i społeczna, transport, edukacja i opieka nad dziećmi, usługi komunalne i produkcja towarów. 28% badanych uważa, że byli oni dyskryminowani w miejscu pracy, przy czym polscy pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej twierdzą iż byli traktowani nierówno w porównaniu z innymi migrantami. 55% respondentów stwierdziło, że ich samopoczucie psychiczne uległo znacznemu (31%) lub pewnemu (24%) pogorszeniu podczas pandemii, a 40,2% badanych polskich pracowników znalazło się w gorszej sytuacji finansowej. Na przełomie 2016 i 2017 r., czyli przed referendum ws. brexitu i tuż po nim, w Wielkiej Brytanii mieszkało ok. miliona polskich obywateli; obecnie uważa się, że liczba ta wynosi ok. 700 tys.w.d.
CZYTAJ DALEJ

Policz wszystko i oddaj wszystko

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”. To zdanie, wyrwane z kontekstu, straszyło pokolenia, a w kontekście jest czułe. Paweł chwali posłuszeństwo Filipian i zaraz dodaje rację, która bojaźni odbiera lęk: „albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Dwa zdania trzymane razem są całą teologią współpracy z łaską. Zabiegajcie, bo Bóg działa. Bóg działa, więc zabiegajcie. Kto rozdzieli te zdania, wpadnie albo w pelagiańską zadyszkę, albo w kwietystyczny fotel. Paweł trzyma oba naraz, bo łaska nie konkuruje z wolnością, lecz ją stwarza. „Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie”. Szemranie, gongysmos, to słowo z pustyni Wyjścia, grzech Izraela w drodze. Wspólnota bez szemrania jest nowym Izraelem, który drogę przez pustynię świata odbywa inaczej. Phōstēres, źródła światła, luminarze, tak Septuaginta nazywa słońce i gwiazdy z Rdz 1. Kościół pośród „pokolenia przewrotnego” ma świecić jak ciała niebieskie, światłem odbitym. Wystarczy trzymać się orbity. Finał jest liturgiczny i osobisty zarazem: „a jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi”. Paweł widzi swoje możliwe męczeństwo jako libację, płyn wylewany na ofiarę. Ofiarą jest wiara Filipian, jego krew byłaby tylko dolewką. Trudno o pokorniejszy obraz własnej śmierci. Dzisiejszy patron, Karol Boromeusz, arcybiskup Mediolanu i wielki wykonawca reformy trydenckiej, twórca seminariów i wizytator niestrudzony, zostawił ten sam testament w innej scenerii. Podczas zarazy 1576 roku, gdy namiestnicy uciekli z miasta, on został, organizował pomoc, chodził boso w procesjach pokutnych z powrozem na szyi. Zbawienie „z bojaźnią i drżeniem” wygląda właśnie tak, jak drżenie o powierzonych.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący episkopatu Niemiec: chcemy jedności z Kościołem powszechnym

2026-11-04 16:23

[ TEMATY ]

Kościół

Niemcy

Adobe Stock

Dalsze inicjatywy powinny być podejmowane w dialogu z Rzymem, z poszanowaniem prawa kanonicznego i nauczania Kościoła - powiedział podczas zgromadzenia plenarnego Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) w Salzburgu bp Heiner Wilmer. Przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów opowiedział się za kontynuowaniem procesu odnowy Kościoła w swej ojczyźnie, podkreślając konieczność zachowania jedności z Kościołem powszechnym.

Bp Wilmer przyznał, że niemiecka „droga synodalna” w ostatnich latach budziła pytania, obawy i nieporozumienia zarówno w krajach sąsiednich, jak i w Watykanie. Zapewnił, że traktuje te zastrzeżenia poważnie i zależy mu na budowaniu wzajemnego zaufania, słuchaniu oraz umacnianiu jedności kościelnej.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję