Reklama

Szlak zabytków architektury (2)

Rodzinna lekcja historii

Ulicą Kapucyńską dochodzimy do Narutowicza. Jesteśmy przy dziewiątym przystanku trasy - teatrze im. Juliusza Osterwy. Został wybudowany w latach 1884-86 wg projektu architekta Karola Kozłowskiego. Fundatorami byli lubelscy przemysłowcy Adolf i Julian Frickowie. W 1921 r. budynek zakupiło miasto. Oprócz teatru mieściły się tu m.in. szkoła muzyczna, Towarzystwo Cyklistów, Towarzystwo Wyścigów Konnych, Towarzystwo Muzyczne, sala balowa. Na deskach lubelskiego teatru grywali: Helena Modrzejewska, Juliusz Osterwa, Karol Adwentowicz, Stefan Jaracz, Ludwik Solski oraz pochodzący z naszego miasta Mieczysława Ćwiklińska i Aleksander Zelwerowicz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przystanek nr 10 to stojący naprzeciwko teatru kościół pw. Matki Bożej Zwycięskiej i klasztor Sióstr Bygidek. Świątynię wybudowaną w latach 1412-26 ufundował król Władysław Jagiełło jako wotum dziękczynne za zwycięstwo pod Grunwaldem. Jak chce tradycja, kościół budowali jeńcy krzyżaccy osadzeni w podlubelskich Niemcach. Wcześniej stała tu kaplica pw. Najświętszej Panny Maryi, św. Barbary i św. Zofii fundacji lubelskiego wójta Wawrzyńca. Przy kościele powstał klasztor dla Sióstr św. Brygidy, która przepowiedziała grunwaldzką klęskę Krzyżaków. Na poddaszu świątyni znajduje się polichromia z czasów Kazimierza Jagiellończyka, przedstawiająca orszak królewski zmierzający do Betlejem.
Z ul. Narutowicza wędrujemy w stronę placu Wolności i ul. Bernardyńskiej. Przy jej początku stoi kościół pobernardyński pw. Nawrócenia św. Pawła. Zanim rozpoczęto jego budowę, Bernardyni popadli w konflikt z władzami Koziego Grodu. Rajcy uważali, że obiekty usytuowane tuż za murami mogą stanowić dla ewentualnych najeźdźców doskonałą bazę wypadową do szturmu na miasto. Próbowali uzyskać zakaz budowy od samego króla. Zakonnicy na różne sposoby starali się o zgodę na lokalizację kościoła i klasztoru w tym właśnie miejscu. Jak mówi legenda, spór rozwiązała skrzynia złota od nieznanego ofiarodawcy, która w niewyjaśniony, cudowny sposób znalazła się pod ratuszem podczas pewnej burzliwej nocy. Tak znalazły się środki na budowę. Pierwotny, gotycki kościół powstał w latach 1470-1494, murowany klasztor w roku 1519. Po pożarze w 1602 r. lubelscy muratorzy Rudolf Negroni i Jakub Balin odbudowali świątynię, w stylu zwanym odtąd renesansem lubelskim. Takie obiekty miały często smukły, jeszcze gotycki kształt, jednak nie posiadały wież. Jedna nawa zakończona była półkoliście zamkniętym prezbiterium. Kolebkowe sklepienia ozdabiano sztukateriami. W kościele warto obejrzeć znajdujące się tu nagrobki i epitafia, wśród nich epitafium Wojciecha Oczki - lekarza króla Zygmunta III, piękne rzeźbione stalle i ambonę. Wśród wielu obrazów jest dzieło Szymona Czechowicza, przedstawiające patrona Lublina - św. Antoniego.
Zmierzamy w dół ulicy Bernardyńskiej. Mijamy kilka obiektów związanych z historią miasta nad Bystrzycą - Zespół Szkół im. A i J Vetterów, pałac Sobieskich, browar, zlokalizowany w dawnym kościele i klasztorze Ojców Reformatów. Docieramy do skrzyżowania z ul. Zamojską, przechodzimy na drugą stronę i skręcamy w kierunku Starego Miasta. Jesteśmy przy 12-tym przystanku, dawnym zespole klasztornym Misjonarzy. Teren darowała Zakonowi Anna Stanisławska-Zbąska, podkomorzyna lubelska. Najstarsza część zabudowań pochodzi z XVII stulecia. Na początku następnego wieku przeniesiono tu z dzielnicy staromiejskiej seminarium duchowne. Wtedy, w latach 1719-30 wybudowano barokowy kościół pw. Przemienienia Pańskiego. Przylega do niego XIX-wieczna, neogotycka kaplica, która obecnie służy alumnom obrządku grekokatolickiego. Posiada współczesny ikonostas, wykonany przez Jerzego Nowosielskiego. Budynek, w którym dzisiaj mieszkają klerycy powstał na początku XX w.
Kierujemy się w stronę archikatedry. Po drodze mijamy zabudowania Kurii Metropolitalnej, w których swoją siedzibę ma także i nasza redakcja. Pałac pochodzi z II połowy XVIII w. Późniejsze przebudowy zmieniły jego styl z barokowego na klasycystyczny. W listopadzie 1939 r., po aresztowaniu przez gestapo lubelskich biskupów Mariana Fulmana i Władysława Gorala, a także innych księży pracujących w Kurii, jej pomieszczenia przez całą okupację zajmowała niemiecka wojskowa komenda miasta.
Przechodzimy na ul. Królewską i plac Katedralny. Jesteśmy przy 13 przystanku naszej wędrówki. Archikatedra to dawny kościół Jezuitów, ufundowany w 1582 r. przez Bernarda Maciejowskiego i Katarzynę Wapowoską, kasztelanową przemyską. Został zaprojektowany przez zakonnych architektów Józefa Briccio i Jana Marię Bernardoniego. Świątynia budowana była w latach 1586-1625. Po pożarze w II połowie XVIII w. została odrestaurowana. Właśnie wtedy Józef Mayer, nadworny malarz króla Augusta III Sasa wykonał piękną iluzjonistyczną polichromię. W 1805 r. kościół pojezuicki stał się katedrą. Włoski architekt Antonio Corazzi dokonał jej przebudowy w 1821 r. Zaprojektował dzisiejszą, klasycystyczną fasadę z sześciokolumnowym portykiem i tarasem. Corazzi jest również projektantem Wieży Trynitarskiej, zbudowanej w 1819 r. Wcześniej istniała w tym miejscu dzwonnica, ufundowana pod koniec XVII w. przez Dorotę Zamojską, kasztelanową kijowską. Po remoncie w latach 1975-78 w Wieży mieści się Muzeum Archidiecezjalne. Warto je zobaczyć i popodziwiać panoramę Lublina z górnej galerii.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Papież pobłogosławił sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

2026-09-17 16:53

[ TEMATY ]

koronacja obrazu

Papież Leon XIV

Skalmierzyce

@Vatican Media

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Z okazji jubileuszu koronacji obrazu proboszcz parafii w Skalmierzycach przywiózł do Rzymu niezwykły dar przygotowany przez parafian i pielgrzymów. Papież pobłogosławił sukienkę podczas środowej audiencji. „To było bardzo wzruszające i oczekiwane spotkanie" - mówi ks. Sławomir Nowak.

16 września sukienka dla obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej została przedstawiona Papieżowi Leonowi XIV, który ją pobłogosławił.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski do kobiet: „Roznoście zapach miłosierdzia”

2026-09-19 14:50

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

duszpasterstwo kobiet

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

W sobotę 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbywa się spotkanie formacyjne dla kobiet „Kobieta w rękach Bożego Miłosierdzia. Od rachunku sumienia do pojednania z Bogiem”. W wydarzeniu uczestniczą kobiety z różnych części Polski.

Na spotkanie przyszedł kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Wysłuchał części konferencji Marty Przybyły, ewangelizatorki, autorki książek i wolontariuszki posługującej w więzieniach, a następnie zwrócił się do uczestniczek. — Kobieta w rękach Bożego miłosierdzia jest niebezpieczna. Macie za przykład panią Martę. Niebezpieczna, bo wie, jak kochać i jak przebaczać — mówił kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję