Reklama

W wolnej chwili

Kartka z kalendarza

Kartka z kalendarza

Tak wołała zrozpaczona matka do hiszpańskiej zakonnicy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta nietypowe

14.09 – Dzień Walki z Wypaleniem Zawodowym

Wypalenie zawodowe związane jest z fizycznym, emocjonalnym i psychicznym wyczerpaniem, którego przyczyną jest stres w miejscu pracy. Objawia się poczuciem przytłoczenia, brakiem energii i motywacji, problemami z koncentracją, brakiem snu czy spadkiem odporności. A wreszcie – ze zmniejszoną efektywnością zawodową. Dlatego zawczasu trzeba zadbać o zdrowe proporcje między pracą a życiem prywatnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

15.09 – Dzień Bezpieczeństwa Pacjenta

W tym roku obchodzony jest pod hasłem: „Bezpieczna opieka w przypadku chorób niezakaźnych”. Chodzi o podnoszenie świadomości na temat wyzwań związanych z bezpieczeństwem pacjentów w całym cyklu opieki medycznej. Wśród chorób niezakaźnych wymieniane są: sercowo-naczyniowe, nowotwory, przewlekłe choroby układu oddechowego, cukrzyca czy przewlekła choroba nerek.

Oddaj mi syna!

Działo się to w końcówce XX wieku. Matka małego Manuela błagała niedawno wyniesioną na ołtarze s. Marię Maravillas od Jezusa, by wyprosiła życie dla jej dziecka. A to tylko jedna z wielu próśb skierowanych do tej niezwykłej zakonnicy. Kim była?

Reklama

Maravillas odznaczała się niezwykłą inteligencją, stanowczością i odwagą. Miała pogodny charakter i wyjątkową dobroć serca. Swoje szczęście odnalazła w zakonie karmelitańskim. Choć była wierna duchowi kontemplacji, ubóstwa i ciszy, żyła problemami i biedami innych. Mawiała: „Chcę tylko naśladować życie Chrystusa, tak bardzo jak to możliwe”.

Wobec współsióstr była spokojna i delikatna, a jej radość była pełna pokoju. Zawsze bardzo prosta i przyjazna. Nigdy nie działała impulsywnie. Ci, którzy ją znali, przekonywali, że można w niej było dostrzec Boga.

Jej śmierci towarzyszyły niezwykłe łaski, co potwierdzało świętość jej życia. Ciało wydawało bardzo delikatny i niezwykły zapach tuberozy. Wielu powierzało się jej wstawiennictwu, uzyskując wszelkiego rodzaju łaski duchowe i materialne. Bardzo szybko sława tej skromnej karmelitki rozprzestrzeniała się na cały świat. Dziś jej grób jest miejscem pielgrzymek coraz większej liczby osób z całego świata.

Więcej o świętej karmelitance i cudach za jej przyczyną – na str. 75.

Pamiętaj o życzeniach!

13.09 – Jan, Eugenia

14.09 – Bernard, Cyprian

15.09 – Maria, Albin

16.09 – Korneliusz, Edyta

17.09 – Robert, Hildegarda

18.09 – Stanisław, Stefania

19.09 – January, Teodor

Ciekawostka

Najzdrowszy owoc

Za najbardziej wartościowy uchodzi cherimoya z Ameryki Południowej i Środkowej. Mało znany w Polsce, a na świecie ceniony ze względu na smak i zawartość witamin A, C, B1, B2 oraz potasu, wapnia i magnezu. Zawiera: 79% wody, 18% węglowodanów, 2% białka i 1% tłuszczu.

Reklama

Jest postrzegany jako połączenie ananasa i banana, a ze względu na kremową konsystencję porównuje się go do budyniu – stąd jest nazywany jabłkiem budyniowym. Miąższ owocu wydobywa się łyżeczką i jest spożywany na surowo, z pominięciem pestek. Przez botaników jest nazywany arcydziełem natury.

16 września. Dzień Fryzjera

Kiedyś fryzjerami byli najbardziej zaufani mężczyźni. Dlaczego?

Historia fryzjerstwa sięga starożytnego Egiptu i 4000 r. przed Chr. W różnych kulturach ludzie wierzyli, że właśnie przez włosy dostają się do człowieka złe duchy lub że we włosach mieszka dusza. Dlatego fryzjerami byli najzdolniejsi i najbardziej godni zaufania mężczyźni. Zajmowali oni wysoką pozycję społeczną i obcinali włosy społecznym elitom. Do cięcia włosów używali muszli ostryg i ostrych krzemieni, a do ich układania... ości ryb.

Już w starożytności fryzjerzy farbowali włosy, stosowali także depilację woskiem, a nawet oferowali w swoich usługach manicure i pedicure. Również wtedy powstawały pierwsze peruki, które nie tylko zdobiły, ale i chroniły przed pustynnym upałem. Grecy z kolei wprowadzili do fryzur loki i fale, zaczęli też stosować wstążki.

Za najsłynniejszego fryzjera jest uważany Polak! Antoni Cierplikowski (1884 – 1976) z Sieradza był sławnym mistrzem fryzjerstwa w Paryżu i z czasem zaczął być nazywany królem fryzjerów. To właśnie on wprowadził fryzurę „na chłopczycę”, a wśród jego klientek były: Coco Chanel, Brigitte Bardot, Mata Hari, Greta Garbo, Pola Negri i Marlena Dietrich.

Można dziś zauważyć, że fryzjer nie tylko strzyże, pielęgnuje i układa włosy, ale często staje się powiernikiem bolączek i radości swoich klientów.

Emotikony

Reklama

Dziś są stałym elementem naszych telefonicznych wiadomości. A po raz pierwszy użył ich – dokładnie 19 września 1982 r. o godz. 11.43 – prof. Scott Fahlman. W wiadomości internetowej zastosował sekwencję znaków :-) oraz :-(, aby odróżnić żarty od poważnych wypowiedzi.

Już jednak wiek wcześniej te typograficzne znaki jako buźki pojawiały się na łamach prasy, również w naszym rodzimym Kurierze Warszawskim.

Nazwy na maxa

Jakie są najdłuższe nazwy miejsc na świecie? Czy uda się je płynnie przeczytać?

Na pierwszym miejscu z 85 literami uplasowało się Te Taumatawhakatangihangakoauauotamateaturipukakapikimaungahoronukupokaiwhenuakitanatahu. W skrócie: Taumata. To wzgórze w Nowej Zelandii o wysokości 305 m n.p.m. Nazwa pochodzi z języka maoryskiego i oznacza „szczyt wzgórza, gdzie Tamatea, mężczyzna o wielkich kolanach, zdobywca gór, pożeracz ziemi i podróżnik, grał na flecie dla swojej ukochanej”.

Za najdłuższą zaś nazwę w Europie i drugą co do długości na świecie uchodzi Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch i jest wydłużoną formą nazwy miejscowości w Walii – Llanfairpwllgwyngyll. Ma 58 znaków, a tłumaczy się ją jako: „Kościół Świętej Marii nad stawem wśród białych leszczyn niedaleko wodnego wiru pod czerwoną pieczarą przy Kościele św. Tysilia”. Turyści na stacji kolejowej robią zdjęcia na tle tabliczki z nazwą, a w centrum handlowym „stemplują” paszport bądź pocztówkę pamiątkową pieczątką z pełną nazwą miejscowości.

Reklama

Podium zamyka Lake Chargoggagoggmanchauggagoggchaubunagungamaugg (45 liter), znane również jako Webster Lake – amerykańskie jezioro, którego nazwę tłumaczy się również jako: „Ty łowisz po swojej stronie, ja po swojej stronie, a nikt nie będzie łowił w środku”. Jezioro Webster ma ok. 7-8 wysp, na niektórych z nich są domy.

Myśl na tydzień

„Szukaj takiego umartwienia, które nie umartwi innych”.
(Św. Josemaría Escrivá de Balaguer)

Wydarzyło się.

• 14.09.1982: zmarła Grace Kelly. Hollywoodzka gwiazda, która dla miłości porzuciła kino, by zostać żoną księcia Monako Rainiera III.
• 15.09.1830: otwarcie linii kolejowej Liverpool – Manchester. Była to pierwsza na świecie nowoczesna linia łącząca dwa miasta, na której regularnie kursowały pociągi napędzane parą.
• 15.09.1890: urodziła się Agatha Christie. Niekwestionowana „królowa kryminału”, twórczyni postaci Herculesa Poirota i panny Marple.
• 16.09.1987: podpisano Protokół montrealski. To przełomowe porozumienie międzynarodowe miało na celu ochronę warstwy ozonowej przez wycofanie szkodliwych substancji, takich jak freony.
• 17.09.1939: agresja ZSRR na Polskę. Wypełniając tajne protokoły paktu Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona zaatakowała Polskę od wschodu.
• 17.09.1944: rozpoczęła się operacja Market Garden na terytorium Holandii. Największa operacja z udziałem wojsk powietrznodesantowych podczas II wojny światowej, w której brali udział także polscy żołnierze z 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej.
• 18.09.1851: pierwsze wydanie The New York Times, jednego z najważniejszych amerykańskich dzienników.
• 19.09.1991: odnalezienie „Człowieka Lodu” – Ötziego. W Alpach Ötztalskich dwoje turystów odkryło doskonale zachowane ciało mężczyzny zmarłego ponad 5 tys. lat temu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukąszenie komara i meszki

Pogoda sprzyja wakacyjnym wyprawom. Na drodze mogą nam jednak stanąć niewielkie owady, które potrafią zmienić nasze plany. Warto wiedzieć, jak się zabezpieczyć przed intruzami.

Insekty takie jak komary, meszki, muchy końskie i bąki bydlęce potrzebują krwi do rozwoju, dlatego wysysają krew swoich ofiar. Ukłucia trąbką komara, a właściwie jego samicy, powodują zwykle typowe zmiany skórne, którym towarzyszą silny świąd i pieczenie, chociaż coraz częściej pojawiają się też silniejsze reakcje alergiczne. Samice komarów żyją w wilgotnych miejscach, pokąsania najczęściej zdarzają się więc nad rzeką, morzem czy jeziorem. Komary przyciąga zapach ludzkiego potu. Niektóre gatunki komarów przenoszą niebezpieczne choroby, jednak nie występują one w Polsce. Przed atakami ze strony komarów możesz się chronić, stosując różne środki odstraszające.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję