Reklama

Edytorial

Edytorial

Żeby słowa miały sens

2026-09-15 13:02

Niedziela Ogólnopolska 38/2026, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień Środków Społecznego Przekazu, obchodzony w Polsce w 3. niedzielę września, to zawsze dobra okazja, by odpowiedzieć na kilka istotnych pytań o kondycję dzisiejszych mediów. Czym są w naszym życiu? Coś do niego wnoszą czy raczej mącą w głowie? Łączą ludzi czy dzielą? Przekazują prawdę czy kłamią? Odpowiedzi są istotne, bo media, czyli internet, telewizja, radio i prasa, bez przerwy karmią nas wiedzą o otaczającym świecie. Co więcej – narzucają sposób jego postrzegania, wpływają na to, co sądzimy o innych ludziach, a nawet sami o sobie. Zapytaliśmy więc o media człowieka mediów z 30-letnim stażem – znanego dziennikarza Krzysztofa Ziemca. Jest to rozmowa mądra, szczera, ale nie pozbawiona goryczy i niełatwych do przełknięcia wizji na przyszłość. Technologia cyfrowa radykalnie zmienia przecież filary naszej cywilizacji i dobrze jest wiedzieć, na ile szeroko pojęte media, również ze względu na sztuczną inteligencję, zmienią nasze życie. AI już ingeruje w systemy informacyjne, a nawet wkracza w relacje międzyludzkie. Nie bez przyczyny papież Leon XIV w tegorocznym orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu napisał: „Musimy strzec daru komunikacji jako najgłębszej prawdy człowieka, ku której należy ukierunkowywać każdą innowację technologiczną” (s. 16).

Reklama

Dar komunikacji, rozmowy jako podstawowej formy kontaktu między ludźmi musi nosić znamię odpowiedzialności za słowa. Słowa opisujące ufność, sprawiedliwość, miłość czy wolność „w rękach” złego człowieka stają się ładunkami wybuchowymi, zniekształcone niosą już inne treści. Biblijny mędrzec Syracydes przestrzega: „Wielu poległo od ostrza miecza, lecz nie tylu, ilu zginęło przez język” (Syr 28, 18).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kłamstwa ze swej natury są tak płodne, że jedno rodzi sto następnych. Jak na dłoni widać to w mediach – gdy prawda przegrywa ze słupkami oglądalności i internetową klikalnością. Nasz wydawca abp Wacław Depo często powtarza, że „dziennikarz jest misjonarzem przekazu prawdy”. Niestety, w dziennikarskim świecie – coś o tym wiemy – prawda nie jest dziś popularna. Instynktownie przecież czujemy, że otacza nas coraz więcej kłamstw. I jest to inny rodzaj kłamstwa niż dawniej. Jego powszechność powoduje znieczulicę wobec wrażliwości moralnej. Ile razy jedyną reakcją na złapanie kogoś na kłamstwie jest lekceważące wzruszenie ramion? Ile razy kłamcę traktuje się z pobłażliwością, jak swojaka, i bagatelizuje jego występek? Co robić w takiej sytuacji? Jakkolwiek patetycznie to zabrzmi – trzeba bronić prawdy, co oznacza sprzeciwianie się kłamstwu na każdym kroku, z szacunkiem dla adwersarza, ale bez taryfy ulgowej.

W świecie bezwzględnych medialnych zasad gry katolickie media zawsze będą miały pod górkę, ich dziennikarze wiedzą bowiem, że nie wolno wybierać dróg na skróty, pisać półprawdy czy niuansować prawdy. W panującym wokół hałasie informacyjnym ktoś musi wskazywać na horyzont i na niezmienne wartości zakodowane przez Stwórcę w prawie moralnym. Dlatego my, dziennikarze katoliccy, staramy się pisać o sprawach, które świat pomniejsza, pomija, a czasem wyśmiewa – o prawdziwych, w tym duchowych, a nie wykreowanych problemach ludzi. W morzu hejtu, fake newsów pokazujemy pozytywne aspekty życia, przekonujemy, że życie zgodne z zasadami wiary w dzisiejszych czasach jest możliwe i sprawia, iż jesteśmy szczęśliwsi i życiowo spełnieni.

Dla Niedzieli, która obchodzi w tym roku 100 lat istnienia, medialny przekaz jest wciąż wyzwaniem, poszukiwaniem nowych dróg docierania do czytelnika. Staramy się różnić od innych, sięgać głębiej i patrzeć dalej... W piątek 18 września spotkamy się na Jasnej Górze na corocznej pielgrzymce – my, czyli pracownicy i czytelnicy Niedzieli. W ten sposób zakończymy rok obchodów stulecia – na modlitwie, dziękczynieniu i spotkaniu. I jak pięknie napisał bp Adrian Put, nasz wieloletni kolega redakcyjny – zaraz ruszamy w następne 100 lat, świadomi wyzwań i niebezpieczeństw, ale i pełni ufności, że „słowo ma sens wtedy, kiedy służy prawdzie, a prawda ma moc wtedy, kiedy służy człowiekowi” (s. 33-35). I mam nadzieję, że na tej drodze będą Państwo razem z nami.

Oceń: +2 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teraz trzeba dobrze patrzeć na ręce

Niedziela Ogólnopolska 23/2015, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Z niedowierzaniem Europa i świat przyjęły zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w Polsce. Wydawało się, że polska opozycja, sponiewierana w kraju i na arenie międzynarodowej, zostanie już odesłana za kulisy historii. A jednak stała się głównym bohaterem politycznej sceny. W tym kontekście warto odnotować dziwny, bo odbiegający od powszechnej narracji, artykuł zamieszczony w niemieckim dzienniku „Die Welt”, prezentujący treści odmienne od tych wpuszczanych do głównego nurtu medialnego. Pokazuje bowiem faktyczny stan, do jakiego doprowadziła nasze państwo obecna ekipa rządząca. Nagle Polska jest postrzegana w aspekcie poważnych problemów i wyzwań, a nie w ujęciu dotychczasowej oficjalnej propagandy sukcesu. Autor tekstu w „Die Welt”, specjalista od Europy Wschodniej Gerhard Gnauck, powołuje się na słynną książkę Białego Kruka „Wygaszanie Polski 1989-2015”. Cytując analizy tam zawarte, pokazuje prawdziwą sytuację naszego państwa: „Rządy od czasu transformacji «biernie podporządkowywały się» decyzjom innych stolic europejskich, «zaniechały zbudowania własnej, silnej gospodarki narodowej», zaniedbały «bezpieczeństwo energetyczne i militarne oparte na własnych surowcach»”. W niemieckiej gazecie zwraca się uwagę, że dla wielu Polaków Unia Europejska to nie bezpieczna przystań, ale obcy żywioł, któremu trzeba umieć się przeciwstawić.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska rozświetliła kościół Wniebowzięcia NMP

Po raz pierwszy w historii Light Move Festival jedną z festiwalowych przestrzeni stał się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Pierwszy wieczór wydarzenia rozpoczęła Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Kilkadziesiąt minut później jej postać pojawiła się na rozświetlonej fasadzie świątyni.

XVI edycja Light Move Festival odbywa się pod hasłem „Marzenia” (Dreams). Festiwal wykorzystuje światło, muzykę i nowoczesne technologie, aby na nowo pokazywać przestrzeń miasta i jego architekturę. W tym roku po raz pierwszy na festiwalowej mapie znalazł się kościół przy pl. Kościelnym, najstarsza łódzka parafia i miejsce szczególnie związane ze Stanisławą Leszczyńską. W krypcie świątyni spoczywają doczesne szczątki Służebnicy Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję