Na alpejskim pastwisku 180 lat temu wydarzyło się coś, co dało początek jednemu z najbardziej niezwykłych sanktuariów maryjnych. Do La Salette wciąż przybywają pielgrzymi i choć świat, do którego skierowane było tamto orędzie dawno przestał istnieć, my ciągle czytamy je na nowo.
Wysoko we francuskich Alpach 19 września 1846 r. dwoje dzieci pilnujących krów zobaczyło kobietę siedzącą na kamieniu. Twarz ukryła w dłoniach i płakała. Później nazwały ją „Piękną Panią”. Spotkanie trwało krótko, ale to wystarczyło, by niewielka górska miejscowość na zawsze znalazła się na mapie chrześcijańskiej Europy. Dziś do miejsca objawienia prowadzi kręta droga pnąca się wysoko w górę. Na wysokości niemal 1,8 tys. m n.p.m. stoi sanktuarium, do którego każdego roku docierają pielgrzymi z różnych części świata. Jedni przyjeżdżają z ciekawości, inni z konkretną intencją, jeszcze inni w poszukiwaniu ciszy, której tutaj rzeczywiście można doświadczyć.
19 września br. od wydarzeń na górze minie 180 lat. To dobry moment, by nie tylko wrócić do historii La Salette, ale przede wszystkim zapytać, dlaczego objawienie z niewielkiej alpejskiej wioski przetrwało próbę czasu i co sprawia, że miejsce to nadal przyciąga ludzi.
Domagamy się od państwa, aby nie czyniło swoją żadnej określonej ideologii, aby nie narzucało dogmatów żadnej kultury.
Wydaje się, że zbliżają się czasy, w których bardziej niż w niedalekiej przeszłości będziemy musieli wspominać św. Ambrożego, biskupa Mediolanu z IV wieku, i jego zdolność opierania się uzurpacjom władzy oraz jasnego przypominania, gdzie jest jej miejsce. Jeszcze niedawno wydawało się, że taka sytuacja jest ewentualnością nie do pomyślenia, ale obecnie fakty każą nam widzieć w kwestii wolności Kościoła sprawę szczególnie aktualną. Trzeba wobec tego wszystkiego przypomnieć sobie i władcom, a także tym, którzy im służą, że „cesarz jest w Kościele, a nie ponad Kościołem”. Rządzący nie są bogami!
Co najmniej osiem osób zginęło, a około 30 uznaje się za zaginione wskutek powodzi i osunięć ziemi na południu Mjanmy - poinformowały w poniedziałek służby ratunkowe, cytowane przez AFP.
- Wśród ofiar jest troje nastolatków, którzy schronili się w klasztorze. Zginęli w wyniku osunięcia ziemi, które zniszczyło 18 budynków – przekazał przedstawiciel lokalnej administracji Hein Htet.
Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.
Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.