Szanowni Państwo, przed wami Richard Bona. Jeden z najwybitniejszych współczesnych basistów, kompozytorów i multiinstrumentalistów, artysta, który uczynił ze swego koronnego instrumentu instrument solowy o niezwykłej sile ekspresji. Pochodzący z Kamerunu muzyk jest zarazem wokalistą o charakterystycznym, hipnotyzującym głosie i twórcą, którego muzyka przekracza granice jazzu, afrykańskich tradycji, funku, fusion i world music. A co z tą zazdrością? O tym na końcu.
Urodzony w 1967 r. w Mincie, w muzykalnej rodzinie, Bona rozpoczął naukę gry na balafonie jako 4-latek, a już jako dziecko występował publicznie. W Douali zainteresował się gitarą, a przełomem okazało się odkrycie muzyki Jaca Pastoriusa. Zachwycony możliwościami gitary basowej poświęcił jej całą swoją artystyczną energię. W 1989 r. wyjechał do Europy, studiował w Niemczech, następnie zamieszkał we Francji, gdzie współpracował m.in. z Manu Dibango, Salifem Keitą i Didierem Lockwoodem. Od 1995 r. jest związany z Nowym Jorkiem. Talent szybko zaprowadził go na światowe sceny. Współpracował z takimi gigantami jak Joe Zawinul, Pat Metheny, Herbie Hancock, Chick Corea, Bobby McFerrin, George Benson, Sting, Stevie Wonder, Harry Belafonte czy Chucho Valdés. Jako członek Pat Metheny Group otrzymał Grammy za album Speaking of Now.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
