Mateusz Wałach: Kiedy po raz pierwszy zetknąłeś się z posługą kościelnego?
Filip Łuczak: Jak każdy, na Mszy św. Pochodzę z wierzącej rodziny, więc na niedzielnej Eucharystii zauważyłem, jak jeden z panów – Marian lub Ryszard – zapalał świece, zbierał składkę. Było to oczywiste, że ktoś to wszystko przygotowuje. Byłem ciekawy, jak wygląda zakrystia, ale nie chciałem być ministrantem. Dopiero po Pierwszej Komunii św., na pielgrzymce do Borku Wielkopolskiego zobaczyłem, że mój kolega z klasy służy do Mszy św., więc ja również zapragnąłem być bliżej ołtarza, a co za tym idzie – także Boga.
Ojcowie otrzymali z rąk księży marianów indywidualne błogosławieństwo
Ojciec znaczy obecność – powiedział ks. Janusz Kumala, marianin.
Obdarzonych łaską ojcostwa otaczano modlitwą w licheńskim sanktuarium w niedzielę 18 czerwca. Modlono się, by wiernie wypełniali swoje powołanie i rodzinne obowiązki. Mszy św., podczas której zawierzono ojców św. Józefowi, przewodniczył ks. Janusz Kumala, kustosz sanktuarium. W Liturgii uczestniczyło ponad 2 tys. osób.
Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.
Przed powołaniem grupy przedstawiciele episkopatu spotkali się z reprezentantami firm technologicznych oraz specjalistami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobów zagwarantowania, aby rozwój i wykorzystywanie AI służyły człowiekowi oraz respektowały jego godność.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.