Czy Kościoły zachowają autonomię?
Ingerencja
Komisja Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE) wyraziła „głębokie zaniepokojenie” w związku z wnioskami rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącymi prawa do usunięcia danych z rejestrów chrztów. Sprawa C-12/25 Bisdom Gent dotyczy belgijskiej diecezji gandawskiej i osób, które po odejściu z Kościoła domagają się usunięcia informacji o ich chrzcie. Rzecznik generalny w swojej opinii uznał sprawę za złożoną i pozostawił część ocen sądom krajowym. COMECE szczególnie krytycznie odnosi się do odrzucenia rozwiązania polegającego na pozostawieniu aktu chrztu z adnotacją o wystąpieniu z Kościoła. Zdaniem Komisji, usunięcie imienia i nazwiska osoby ochrzczonej „całkowicie pozbawia sam wpis jego znaczenia, wartości i celu”. Opinia rzecznika nie jest jeszcze ostatecznym rozstrzygnięciem. Za kilka miesięcy można się spodziewać ostatecznego wyroku TSUE. Jeżeli pokrywałby się z decyzją rzecznika, dla Kościołów stanowiłoby to poważny problem, oznaczający niebezpieczną ingerencję w ich autonomię.
Sprawa parafii w Grojcu
ODWOŁANY
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Ksiądz Józef przyznał, że popełnił poważne przestępstwo kanoniczne, przyjął decyzję Trybunału Kościoła i zgodził się na opuszczenie parafii” – powiedział po wydarzeniach w parafii w Grojcu k. Oświęcimia biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel.
Reklama
„Ze względu na duże napięcie społeczne i obawy o zdrowie i życie duchownych i świeckich bardzo proszę o zaprzestanie przemocy słownej i fizycznej, które nie prowadzą do dobrego rozwiązania” – zaapelował 5 października hierarcha i poinformował, że tego dnia odbył długą rozmowę z odwołanym proboszczem ks. Józefem Zborkiem.
W nagraniu opublikowanym 5 października w mediach społecznościowych diecezji bielsko-żywieckiej bp Pindel wyjaśnił, że ks. Zborek został odwołany z urzędu proboszcza „w związku z bardzo poważnymi nadużyciami w wypełnianiu tej funkcji”. Zastrzegł, że nie może ujawnić szczegółów ze względu na ochronę prywatności duchownego. Powiedział, że ks. Zborek sam może poinformować o szczegółach sprawy, jeśli ktoś go o to zapyta.
Biskup Pindel zaznaczył, że jego decyzję zbadała i potwierdziła Dykasteria ds. Duchowieństwa, „podkreślając wagę tej sprawy”. Ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
Apel biskupa jest reakcją na napiętą sytuację, która miała miejsce w parafii w nocy z 4 na 5 października. Po spotkaniu z radą parafialną bp Pindel udał się do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Do świątyni wtargnęła grupa osób, która wykrzykiwała przekleństwa. Biskup wraz z kilkoma kapłanami przeszedł do zakrystii, gdzie napotkał kolejną grupę agresywnych osób. Osoby te krzyczały, przeklinały i szarpały bp. Pindla oraz księży. Kapłani zostali następnie wepchnięci z powrotem do kościoła i przez kilkanaście minut mieli odciętą drogę wyjścia. Na miejsce przybyła małopolska policja wraz ze swoimi negocjatorami. Biskup i towarzyszący mu kapłani zostali uwolnieni ok. godz. 1.
Reklama
Sprawa odwołania ks. Zborka z urzędu proboszcza Parafii św. Wawrzyńca w Grojcu została upubliczniona przez diecezję 2 października. W wydanym wówczas oświadczeniu poinformowano, że duchowny został odwołany „z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu”. Diecezja podkreśliła, że zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne, a ksiądz miał pełne prawo do obrony.
Ksiądz Zborek odwołał się do kolejnych instancji Stolicy Apostolskiej. Według diecezji, jego obrońcą był profesor, uznany autorytet w dziedzinie prawa kanonicznego. Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa, a postępowanie zostało definitywnie zakończone decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Ksiądz Zborek otrzymał dekret Sygnatury Apostolskiej i wiedział, że nie pełni już urzędu proboszcza.
W oświadczeniu z 2 października diecezja poinformowała także, że bp Pindel i wikariusz generalny przedstawili ks. Zborkowi kilka propozycji dotyczących jego dalszego życia po zakończeniu posługi proboszcza. Jednocześnie zwrócono uwagę, że wielu parafian, szczególnie związanych z duchownym, boleśnie przeżywa jego odwołanie. Diecezja zaapelowała wówczas o przyjęcie decyzji „w duchu wiary i w jedności z Kościołem”. W obrazkach, które obiegły Polskę, tej wiary i jedności absolutnie nie było widać. Można nawet powiedzieć, że sceny były gorszące i doszło co najmniej do znieważenia miejsca świętego. Świątynia chrześcijańska jest miejscem miłości i wszelkie formy złości, agresji i nienawiści domowi Bożemu ubliżają.
Polak biskupem w Karagandzie
Kazachstan
Reklama
„Będziemy wspierać księdza biskupa przede wszystkim modlitwą i naszą pomocą, aby nie czuł się tutaj osamotniony, pozbawiony łączności z rodzinną diecezją” – powiedział abp Adam Szal w Karagandzie podczas Eucharystii z obrzędem święceń biskupich bp. Piotra Pytlowanego, misjonarza pochodzącego z archidiecezji przemyskiej. Uroczystość odbyła się 10 października w Katedrze Matki Bożej Fatimskiej – Matki Wszystkich Narodów w Karagandzie.
Nowy biskup pochodzi z Parafii św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni. Formację kapłańską odbył w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. Na temat swojej pracy doktorskiej wybrał temat powołań kapłańskich w Kazachstanie od początku XX wieku. Obronił ją na UPJPII w Krakowie w 2018 r. Najpierw pracował w parafii w Leżajsku, ale już w 1995 r. wyjechał do Kazachstanu. Był tam proboszczem w kilku parafiach, prefektem, a następnie rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Karagandzie i rzecznikiem prasowym Konferencji Episkopatu Kazachstanu.
Nowy biskup Karagandy (na zdjęciu) stał się także kustoszem pamięci i relikwii apostoła Kazachstanu – bł. ks. Władysława Bukowińskiego, którego grób znajduje się w krypcie tamtejszej katedry. Dewizą nowego biskupa są słowa Divites in fide – bogaci w wierze.
Głównym konsekratorem bp. Pytlowanego był arcybiskup archidiecezji astańskiej Tomasz Peta, a współkonsekratorami – abp Adam Szal, metropolita przemyski, oraz bp Adelio Dell’Oro, administrator apostolski diecezji karagandyjskiej. /A.K.
Trudna sytuacja katechetów
PRACA
Reklama
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich alarmuje przed Dniem Nauczyciela, że wielu nauczycieli religii znalazło się w trudnej sytuacji zawodowej i finansowej. Liczba etatów katechetów zmniejszyła się przez rok aż o 45% – szacuje stowarzyszenie. Według danych Systemu Informacji Oświatowej, w roku szkolnym 2024/2025 w polskich szkołach pracowało 27 527 nauczycieli religii, a rok później – 23 078. Oznacza to spadek o 16%. Jeszcze bardziej zmniejszyła się liczba etatów – z 24,3 tys. do 13,3 tys., czyli o 45%. To znaczy, że spora część nauczycieli wprawdzie pozostała w szkołach, ale pracuje w znacznie mniejszym wymiarze godzin. Stowarzyszenie szacuje (MEN nie udostępniło stowarzyszeniu takich informacji w trybie informacji publicznej), że w tym roku szkolnym pracę straciło lub straci kolejne 1,2-2,3 tys. katechetów. Nauczyciele religii także sami odchodzą ze szkół, bo nie mogą utrzymać rodzin albo mają niepewną sytuację zawodową. Katecheci, pracownicy przemysłu energochłonnego... Coraz więcej osób traci pracę – trzeba o tym mówić częściej, głośniej, także z ambony.
Koszmar kard. Ouelleta
OSKARŻENIE
Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Biskupów kard. Marc Ouellet powiedział, że bezpodstawne zarzuty o napaść seksualną, wysunięte przeciwko niemu w 2022 r., odbiły się na jego zdrowiu, reputacji i autorytecie moralnym. W wywiadzie dla serwisu Rome Reports z 7 października określił ostatnie 4 lata jako „koszmar”. Kanadyjski sąd uznał zarzuty za bezpodstawne i nakazał skarżącej zapłatę 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania za zniesławienie. „Moja sprawa była łączona z przypadkami pedofilii. To nie do zniesienia, nie mogę tego tolerować” – stwierdził kardynał. Obawia się, że wyrządzonych szkód nie da się w pełni naprawić. Całe zasądzone odszkodowanie zamierza przekazać organizacjom wspierającym rdzennych mieszkańców Kanady, którzy padli ofiarą wykorzystywania seksualnego. „Moja sprawa jest niewielka w porównaniu z tym cierpieniem” – wyznał. Niestety, bardzo mało się o tym mówi. Ale o fałszywie oskarżonych „szaraczkach w sutannach” nie mówi się w ogóle.
Rozmowy o rodzinie
Spotkanie
W Watykanie odbył się szczyt poświęcony rodzinie z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Amoris laetitia. Obok przewodniczących 115 episkopatów i przedstawicieli Kościołów wschodnich Leon XIV zaprosił do Watykanu 11 małżeństw za całego świata. „Wnosimy w spotkanie świadectwo naszego codziennego życia i przekonanie, że małżonkowie muszą być misjonarzami wśród innych małżeństw” – podkreślali uczestnicy. Podczas szczytu zaprezentowano różne spojrzenia na instytucję małżeństwa i dzielono się doświadczeniami jej obecności w Kościele. Wiele uwagi poświęcono także migracji i rosnącej mobilności współczesnego świata. Oba zjawiska wpływają na jakość życia współczesnych rodzin i determinują ich codzienność. Nowym zjawiskiem są także małżeństwa ludzi pochodzących z różnych kultur i tradycji. We wszystkich tych aspektach wskazywano, jak ważną rolę odgrywa Kościół, w tym wspólnoty parafialne, które w sytuacjach kryzysu mogą stać się grupami wsparcia i pomocy. /A.K.
