Opowieść o Polakach, która nadaje się na świetny western – dlaczego nie...
W Teksasie jest miejscowość Panna Maria – w XIX wieku założyli ją polscy emigranci z Górnego Śląska pod wodzą odważnego ks. Leopolda Moczygemby. To najstarsza polska osada w Stanach Zjednoczonych. Nasi rodacy wyjechali z gnębionej biedą i zaborami ojczyzny i na kontynencie amerykańskim odnaleźli swój dom. Przybyli na spaloną słońcem prerię, na której roiło się od jadowitych grzechotników, skorpionów oraz kojotów. Zorganizowani przez księdza stworzyli wyjątkową społeczność – a ciężką pracą zbudowali swoje istnienie. Musieli stawić czoła nie tylko nieprzyjaznej przyrodzie, ale także napadom z zewnątrz. Bronili się przed Indianami, bandami rabusiów i złoczyńców, ciężko pracowali. W swojej pierwszej Mszy św. uczestniczyli pod wielkim dębem, który do dziś stoi w sercu ich miejscowości. Niedługo potem urodziły się pierwsze dzieci.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
