Co jakiś czas słychać głosy rodziców zatroskanych o własne dzieci, które przygotowując się do Pierwszej Komunii Świętej, przez cały rok uczą się na pamięć, ich zdaniem, zbyt dużo wiadomości,
niewiele z nich rozumiejąc. Zdarza się, że jest to dokładnie cały Katechizm, gdzie prócz podstawowych modlitw, przykazań, znajduje się sporo szczegółowych pytań i odpowiedzi. Podobne
wątpliwości mają też katecheci.
Miałem okazję uczestniczyć w takiej dyskusji, która dość przypadkowa nawiązała się w gronie katechetów. Analizując sytuację jednej ze szkół, gdzie dzieci w ciągu
miesiąca miały się nauczyć przykazań, prawd wiary, grupa podzieliła się na zwolenników i przeciwników takiego rozwiązania. Jeden z oponentów wręcz stwierdził, iż dla niego wystarczającym
przygotowaniem jest podstawowe rozróżnienie między zwykłym pokarmem a Ciałem Chrystusa oraz uczynienie znaku krzyża. Nie znalazł sprzymierzeńców i sam stwierdził po czasie, że chyba
przesadził. Najwięcej zwolenników miała sytuacja pośrednia. Dzieci komunijne powinny nauczyć się na pamięć modlitw, prawd wiary, tekstów biblijnych, ale powinno to być rozłożone w czasie, aby
uniknąć stresu. Nie można jednak pominąć tekstów na pamięć, bo potem będą one podstawą pogłębienia wiary.
Sam doświadczam, jak w czasie studiów i pracy katechetycznej pomaga mi nauka z okresu szkoły średniej. Wówczas w dniach wakacyjnych uczyłem się na pamięć
tekstów biblijnych. Na pewno z potrzeby serca, częściowo z chęci studiowania, a trochę ze zwyczajnej nudy. Dzisiaj mam mniej czasu wolnego, słabszą pamięć,
aby znacznie rozszerzyć te pamięciówkę. Natomiast dość często cytuję z pamięci wyuczone w młodości teksty w nawiązaniu do analizowanych tematów.
Ojciec Jacek Woroniecki zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt nauczania pamięciowego: „Kto chce więc modlitwę swą na silnych oprzeć podstawach, winien położyć pod nią silny fundament wiary. Gruntowna
znajomość Katechizmu, wciąż pogłębiana, w miarę jak się umysł rozwija i dojrzewa, musi być tu postawiona na pierwszym miejscu, bez niej modlitwa nigdy nie dojdzie do pełni rozkwitu”
(J. Woroniecki, Pełnia modlitwy, Poznań 1984, s. 107).
Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW
– Budujemy silne partnerstwa transatlantyckie, które mają przynieść konkretne korzyści naszej społeczności akademickiej: nowe możliwości wymiany, wspólne projekty badawcze i perspektywę tworzenia wspólnych programów studiów – podkreślił ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w czasie wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Zainicjowana współpraca łączy perspektywę prowadzenia badań w międzynarodowych zespołach z rozwojem oferty dydaktycznej i tworzeniem nowych możliwości zdobywania doświadczeń akademickich. Jej fundamentem są wspólne zainteresowania naukowe oraz potencjał uczelni, których dorobek pozwala podejmować przedsięwzięcia obejmujące nauki humanistyczne, społeczne, ścisłe, przyrodnicze, nauki o zdrowiu oraz nauki medyczne. Rozwijanie relacji z amerykańskimi uczelniami stanowi istotny krok w umiędzynarodowieniu UKSW.
Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.
Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.
W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.