Reklama

Modlitwa

Zanim zaczniesz się modlić...

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jacy chcemy być podczas modlitwy, tacy musimy być przed nią, albowiem jakość modlitwy zależy od stanu, który ją poprzedza. Dzieje się tak, ponieważ myśli, które zaprzątają nasz umysł, albo uniosą go ku niebu, albo pogrążą w marnościach tego świata. (…) O modlitwie decyduje więc wcześniejsze przygotowanie, ponieważ zawsze odzwierciedla ona aktualny stan umysłu. Zauważmy, że kiedy stajemy przed Bogiem, przed naszymi oczyma pojawiają się zaraz obrazy czynów, słów, myśli, aby stosownie do swej treści pobudzać nas na nowo do gniewu lub smutku, dawnych żądz lub trosk. Na początku, zanim zaczniesz się modlić, musisz pamiętać o dwóch ważnych rzeczach.
Najpierw oczyść duszę, bo ona podobna jest do piórka lub puchu…
Naturę duszy można porównać z lekkim piórkiem lub delikatnym puchem, które dopóki nie zostaną zabrudzone z zewnątrz, dopóki nie nasiąkną wilgocią, mogą dzięki swej naturalnej lekkości poruszać się swobodnie i wznosić ku niebu, wspomagane lekkim powiewem wiatru. Kiedy jednak zostaną czymś pokropione lub polane, tracą tę zdolność i opadają na ziemię.(…) Jeśli więc chcemy, aby nasze modlitwy przeniknęły niebiosa, oczyśćmy duszę z wszelkich wad i brudów namiętności.
…i pamiętaj, że szatan będzie cię odwodził od modlitwy.
Pewien starzec o wielkiej świętości przechodził kiedyś obok pustelni jednego z braci. Brat ten każdego dnia męczył się wykonywaniem ciężkiej pracy, budując i poprawiając rzeczy zupełnie niepotrzebne. Obok niego ujrzał kogoś podobnego do Etiopczyka, kto razem z bratem bił młotem o skałę i pobudzał go do wysiłku. Przez długi czas starzec obserwował to srogie natarcie szatana i omamienie, któremu uległ brat. Ilekroć bowiem, zmęczony nadmierną pracą, chciał ją przerwać i odpocząć, zły duch natychmiast go ponaglał. Na nowo więc zabierał się do młota i trudził dalej. Nieustannie pobudzany, nie wiedział już nawet, po co wykonuje tę pracę. Poruszony tą igraszką szatana, starzec podszedł do pustelni brata i zapytał: „Cóż takiego ważnego robisz, bracie?”. „Trudzimy się – odparł tamten – z tą ogromnie twardą skałą, lecz zaledwie trochę zdołaliśmy ją skruszyć”. „Słusznie powiedziałeś: «zdołaliśmy» – dodał starzec – bo nie sam w nią uderzałeś. Obok ciebie stał kto inny, jednak nie po to, by ci pomagać, ale by w okrutny sposób zmuszać do wysiłku i odciągnąć od modlitwy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa pośród zgiełku świata

Panie, dziś zaleją mnie słowa. Telewizja, radio, gazety, internet... napełnią mi głowę „prawdami”, bo chcą ze mnie czynić swoje bezwolne dziecko. Pomóż mi się wyciszyć, zrobić miejsce dla Twojego słowa, poznać prawdę, która wyzwala.
CZYTAJ DALEJ

Amerykanie na Jasnej Górze modlili się za papieża Leona XIV

2026-09-14 16:13

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Amerykanie

Jasna Góra/facebook.com

Ponad 2,5 tys. osób z różnych części Stanów Zjednoczonych odwiedziło dziś Jasną Górę. Wśród gości byli zarówno katolicy, dla których pobyt w sanktuarium był okazją do modlitwy, jak i osoby niewierzące. Wielu uczestników mówiło o papieżu Leonie XIV, podkreślając jego przesłanie pokoju i otwartość na ludzi.

Uczestników łączy miejsce zatrudnienia - duża amerykańska korporacja, która organizuje dla swoich pracowników doroczną podróż. Dla części z nich wizyta na Jasnej Górze miała charakter turystyczny, dla innych była również doświadczeniem religijnym.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję