Niespełna trzydziestoosobowy polonijny Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Gaik” z Petersburga odwiedził 29 lipca Łowicz. Zespół zwiedził starówkę miasta, muzeum i bazylikę.
Podejmowany też był przez burmistrza w ratuszu, dając próbkę swoich umiejętności.
Zespół działa przy parafii Wniebowzięcia Matki Bożej w Petersburgu od 1990 r. i skupia środowisko polonijne w tym mieście. Ma dwie grupy folklorystyczne. Jego
wizyta w Łowiczu związana była z poznaniem miejsca, w którym kultywowane są tradycje ludowe. Zespół z Petersburga ma w swoim repertuarze tańce i pieśni
łowickie. „Stąd chęć poznania tego miejsca” - mówiła Natalia Szykier, kierownik i choreograf zespołu. Specjalnie na tę okazję czworo dzieci ubranych było w stylizowane
stroje ludowe wykonane, na co zwracano uwagę, we własnym zakresie. „Jedynie starsza grupa posiada oryginalne stroje łowickie” - mówiła nam pani Natalia. Pytana przez burmistrza
Ryszarda Budzałka, skąd takie zainteresowanie Łowiczem, odpowiedziała, że wynika ono właśnie z zamiłowania do pięknych łowickich strojów. Nie bez przyczyny jest też znajomość pani Kierownik
z łowiczaninem Sławomirem Mazurkiewiczem, który uczył panią Natalię tańczyć.
Dzieci w wieku szkolnym i gimnazjalnym doskonale rozumiały po polsku, czego wyrazem był m.in. taniec z piosenką. A jak będzie słońce i pogoda,
przyjdź do mnie Jasiu, do mojego ogroda - śpiewały wdzięcznie najmłodsze z dzieci w grupie. Dostały słodki poczęstunek i pamiątkowe widokówki z Łowicza.
Burmistrz polecił też Wydziałowi Analiz i Promocji nawiązać kontakt z zespołem, by w przyszłym roku wystąpił podczas festiwalu folklorystycznego „O Łowicki Pasiak”.
W tym roku „Gaik” występował m.in. na uroczystościach z okazji obchodów 300-lecia Petersburga.
Agata urodziła się w Palermo (Panormus) na Sycylii w bogatej, wysoko postawionej rodzinie. Wyróżniała się nadzwyczajną urodą.
Kwintinianus - starosta Sycylii zabiegał o jej rękę, mając na względzie nie tylko jej urodę, ale też majątek. Kiedy Agata dowiedziała się o tym, uciekła i ukrywała się. Kwintinianus wyznaczył nagrodę za jej odnalezienie, wskutek czego zdradzono miejsce jej ukrycia. Ponieważ Agata postanowiła swoje życie poświęcić Bogu, odrzuciła oświadczyny Kwintinianusa. Ten domyślił się, że ma to związek z wiarą Agaty i postanowił nakłonić ją do porzucenia chrześcijaństwa. W tym celu oddano Agatę pod opiekę Afrodyzji - kobiety rozpustnej, która próbowała Agatę nakłonić do uciech cielesnych i porzucenia wiary. Afrodyzja nie zdziałała niczego i po trzydziestu dniach Agatę odesłano z powrotem Kwintinianusowi, który widząc, że nic nie wskóra, postawił Agatę przed sobą jako przed sędzią i kazał jej wyrzec się wiary. W tamtym czasie obowiązywał wymierzony w chrześcijan dekret cesarza Decjusza (249-251). Kiedy Agata nie wyrzekła się wiary, poddano ją torturom: szarpano jej ciało hakami i przypalano rany. Agata mimo to nie ugięła się, w związku z czym Kwintinianus kazał liktorowi (katu) obciąć jej piersi. Okaleczoną Agatę odprowadzono do więzienia i spodziewano się jej rychłej śmierci.
W wielu kościołach katolickich w Beskidach święci się dziś sól, chleb i wodę na pamiątkę wspomnienia św. Agaty. W tradycji ludowej przetrwał tu kult dziewicy i męczennicy z Katanii na Sycylii jako patronki od ognia.
Szczególnie starsi mieszkańcy przypominają, że kawałek soli i chleba, wrzucone do ognia chronią domostwa przed pożarem i kataklizmami. Etnografka z Istebnej, Małgorzata Kiereś zauważa, że przekonanie to odzwierciedla jedno z ludowych przysłów: „Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty”.
Ostatni Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu przyciągnął o 1/4 więcej gości niż w roku poprzednim – wyniki badania opartego na danych telefonii komórkowej pokazują, że odwiedziło go ponad milion osób. Wydarzenie generuje duży ruch turystyczny, choć wciąż największą część odwiedzających stanowią Wrocławianie i Wrocławianki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.