Reklama

Wolna wola - i co dalej...?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko zaczęło się w raju...

Pan rozkazał człowiekowi: „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”.
Człowiekowi czegoś zakazano. Jak tak można? Czy ktoś ma prawo zakazać Ci czegokolwiek, Tobie - człowiekowi młodemu, silnemu, wolnemu? Przecież człowiek swoje „ja” zaznacza przez to, że poprzez swoje decyzje wybiera to, co chce uczynić; posiada władzę - wolną wolę.
Prawdę o naturze ludzkiej wolności znajdujemy w rajskim „drzewie poznania dobra i zła” = „drzewie wolności” - symbolu osądzania tego, co jest moralnie dobre, a co złe. Drzewie, które stało się przyczyną pierwszej pokusy człowieka.
A może to pyszałkowaty rozum ludzki, sam wykreował sobie pokusę bycia na równi z Bogiem, poprzez przywłaszczenie ustanawiania wartości i antywartości. Stając wobec wartości najniższych - chleba, napoju, snu - człowiek „traci wolność” i „musi” jeść, pić, spać. Zważywszy jednak na wartości wyższe, coraz mniej „musi”, a coraz bardziej „może”. Jeśli chcesz, to możesz. Nikt inny nie może chcieć za ciebie. Dlaczego więc tak często dajemy sobą manipulować? W ten sposób sami pozbawiamy się wolności, ulegając presji otoczenia.

Czy łamiąc pierwszy zakaz zawiedliśmy Stwórcę?

Być może w pewnym sensie - tak. Pan pokładał w nas nadzieję, ale pokłada ją dalej, nigdy w nas nie zwątpił. Tak też znając dobrze naturę ludzką, Bóg schodzi znów do człowieka, obdarowując go Dekalogiem 10 słów wypowiedzianych z mocą na Synaju.
Wolność ujawnia się konkretnie jako świadomość tego, czego człowiek „nie musi”. Człowiek nie musi już okłamywać drugiego człowieka, nie musi go okradać, nie musi zdradzać, nie musi zabijać. Jeśli mimo wszystko to robi, to znaczy, że jest zniewolony albo przez ślepotę, albo przez „mroczne pożądliwości”. Na ogół człowiek wie jednak, że mógłby inaczej. Chrześcijanin może inaczej, ponieważ jest wolny - a tą wolnością obdarzył go Chrystus. Poza tym wie jak iść - dostał przecież przykazania.
Co by to było, gdyby Pan zostawił nas bez żadnej wskazówki na pastwę losu? Zginęlibyśmy w paszczy świata!

Wolność - pokusą

Św. Piotr usłyszał kiedyś: „Odtąd ludzi łowić będziesz”. Nasza wolność dojrzewa, w miarę jak służy wyzwoleniu innych. Uświadamiam sobie kształt mojej wolności poprzez wolność, którą obdarowuję innych. Wolność jest darem łaski. Łaska odsłania człowiekowi jego miejsce i drogę wśród ludzi. „Kusi” nie tylko tym, że „dobrze jest nie kłamać”, ale i tym, że „wspaniale jest” wybrać życie w prawdzie. W niej i poprzez nią sama wolność staje się najwspanialszą, bo najbardziej ludzką „pokusą” człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Były sędzia - obecnie biskup, święci patronowie klubów i... Jan Paweł II jako bramkarz, czyli kościół i piłka nożna

2026-07-19 20:52

[ TEMATY ]

piłka nożna

mundial 2026

Adobe Stock

Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:

Jan Paweł II (1978-2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Łyżwiarka z Korei Południowej: Nawróciłam się dzięki świadectwu katolików

2026-07-20 10:45

[ TEMATY ]

świadectwo

nawrócenie

pexels.com

„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.

Yuna Kim urodziła się w 1990 r. w Korei Południowej. Jest niezwykle popularna w swoim kraju i poza jego granicami, również po zakończeniu znakomitej kariery sportowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję