Reklama

O krok od jesieni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Upływają kolejne dni kończącego się lata. I choć słońce przygrzewa jeszcze mocno, choć woda w morzu, jeziorach i rzekach jeszcze ciepła, zbliża się, czy chcemy tego czy nie, jesień.

Z pól zgarnięto dźwięki
Pejzaż się otworzył
I samotność każdej rzeczy
Widać daleko.

Tak pisał poeta Roman Śliwonik. I rzeczywiście. Wraz z końcem lata, po żniwach, gdy pustoszeją pola, gdy brunatnieje lub żółknie zieleń drzew i traw zaczynamy odczuwać żal podobny do niechcianej samotności.

To tak, jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
I zabrał z sobą radość, a pozostawił łzy.
Dlatego żal mi lata i ludzi żal, i nieba,

Po którym płyną smutne jesienne mgły - śpiewano w zapomnianej już trochę piosence wyrażającej smutek i żal, że kończy się lato. „A mnie jest szkoda lata” - powtarzał piosenkarz wyrażający uczucia nas wszystkich, bo wszystkim nam naprawdę żal. I chociaż jesienne mgły nie płyną po letnim niebie, to przecież kwitną już królewskie dalie, złocą się i srebrzą małe chryzantemy i astry - zwiastuny jesieni.
W sklepach pojawia się coraz więcej szkolnych przyborów. Pojawia się też coraz więcej trosk. Za co wyposażyć dzieci do szkoły, bo ceny rosną, a pieniędzy coraz mniej, za co kupić ciepłą odzież i buty, jak pogodzić niedostatek z coraz większymi wydatkami, jak przetrwać nadchodzącą już jesień i wyglądającą zza jej pleców zimę. Cóż, w zimie nie wystarczy na obiad chleb z ogórkiem lub pomidorem. Znowu ustawią się kolejki po darmową zupę i chleb w kuchni Caritas. W głowę zachodzić będą opiekunowie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jak zaradzić nędzy, kogo i jak wspomóc...
Ale jeszcze lato trwa, chociaż przejmują już chłodem świty i wieczory, niebo zniża się zaciągnięte coraz częściej chmurami i wcześniej zapada zmierzch. Na łąkach bociany zaczynają przygotowywać się do dalekiej podróży i uczą latać swe młode. I chociaż słońce przygrzewa jeszcze dość mocno, choć w morzu, jeziorach, rzekach woda jeszcze ciepła, zbliża się jesień. A żal!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiara dzieci to tylko puste formułki? Jak pomóc najmłodszym w świecie przebodźcowania i kryzysu relacji

2026-08-22 21:15

[ TEMATY ]

dzieci

rozmowa

UPJPII

Karol Szewczyk

Współczesny świat stawia przed dziećmi i ich rodzicami wyzwania, z którymi nie mierzyło się żadne wcześniejsze pokolenie. Powszechne szum informacyjny, przebodźcowanie, ciągły pośpiech oraz osamotnienie sprawiają, że najmłodsi coraz trudniej odnajdują spokój, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa i stałe punkty odniesienia.

Problemy te dotykają również sfery duchowej. Często zastanawiamy się, dlaczego tradycyjne metody katechezy i przekazu wiary przestają trafiać do serc najmłodszych. Dlaczego dzieci szybko nudzą się w kościele, a modlitwa staje się dla nich jedynie przykrym, odklepanym z pamięci obowiązkiem?
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy namalować Boga

W niedzielne popołudnie, metropolita częstochowski, abp. Wacław Depo, przewodniczył uroczystej Mszy świętej, podczas której odsłonięto i poświęcono zabytkowy ołtarz główny w kościele św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Tym samym, oficjalnie, zakończono trwające od 2018 roku prace konserwatorskie, które doprowadziły do przywrócenia dawnej świetności retabulum. Podczas Eucharystii obecni byli samorządowcy, przedstawiciele firmy zajmującej się pracami konserwatorskimi, poseł Lidia Burzyńska oraz licznie zgromadzona wspólnota parafialna.

– To była konieczność – zaznacza ks. Dariusz Con, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Różańcowej i wieloletni opiekun kościoła św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Kościół i całe jego wyposażenie wpisane są do rejestru zabytków. To właśnie podczas okresowych oględzin stwierdzono bardzo zły stan zachowania ołtarza i konieczność przeprowadzenia interwencji konserwatorskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję